✨️ Jak rzuciłem korpo i zostałem rolnikiem 2.0 Ⓘ
Mireczki, pijcie ze mną kompot (albo chłodnik) – oficjalnie rzucam to całe korpo, IT i klikanie w komputer dla Janusza. Postanowiłem zostać RO-LNI-KIEM i generować mityczne PKB, ale tak po nowoczesnemu, jako rolnik 2.0 (albo rolnik-deweloper)
Dzierżawię całe potężne 0,5 ha ziemi (słownie: pół hektara, czyli 5 tys m² potęgi) jakieś 2 km od najbliższego Baru Mlecznego. Firma nazywa się Korzeń i Liść i
Mireczki, pijcie ze mną kompot (albo chłodnik) – oficjalnie rzucam to całe korpo, IT i klikanie w komputer dla Janusza. Postanowiłem zostać RO-LNI-KIEM i generować mityczne PKB, ale tak po nowoczesnemu, jako rolnik 2.0 (albo rolnik-deweloper)
Dzierżawię całe potężne 0,5 ha ziemi (słownie: pół hektara, czyli 5 tys m² potęgi) jakieś 2 km od najbliższego Baru Mlecznego. Firma nazywa się Korzeń i Liść i

























Jestem programistą i chciałbym zrobić coś nowego, najlepiej coś, w co będę mógł mocno wejść, zrozumieć temat i zbudować oprogramowanie, które faktycznie komuś ułatwi życie albo pracę.
Może to być coś bardzo niszowego, dziwnego albo pozornie małego. Na przykład:
katalog