@Wimix21: niestety, slaba meta sie trafila, ale jeszcze za naszego zycia powinna sie jakos zmienic, pytanie tylko czy na lepsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zanim się zwiążesz z rownolatka lub młodsza babą to polecam związek z Milfem na kilka lat.

To tak jak by przejść pełny rozszerzony tutorial bez ryzyka problemów.

Z milfiskiem Wytestujesz wszystkie zachowania i na tacy masz podane reakcje, ale bez fochów i konsekwencji.
Dodatkowo milfy dają non-stop doopy, i się starają, przez co możesz trenować do upadłego.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyliście w ostatnim czasie jaki hejt się wylewa na matki i rodziny?A to wyrzucanie, że jakaś w pracy ma dziecko, a to pisanie o kaszojadach, a to wysrywy, że dzieci to strata życia i najlepiej ich nie mieć. Jeszcze jak pies dziecko zagryzie, to też nie jest wina psa, bo został.sprowokowany xD

Jest mocno pompowany przekaz, który ma na celu obrzydzić ludziom wszystkie te wartości zgodnie z którymi wychowali ich rodzice. Rodzina nie,
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96 ja nie widzę tego przekazu, po prostu ludzie głośniej mówią to co myślą. czasem słyszę o dzieciatych traktujących z góry tych, którzy dzieci nie mają, a czasem jest na odwrót, równowaga zachowana
  • Odpowiedz
no właśnie nie, jak nie będzie dzieci to ten system się zawali.


@mateusz-bogacki:
Dzieci można zastąpić imigrantami, których łatwiej przekupić przed wyborami - wydaje mi się, że właśnie taka jest agenda. Białemu człowiekowi w dupie się poprzewracało od tej wolności to zamiast reedukować kolejne pokolenia, które potrafią już coś myśleć za siebie nagarniemy sobie nowych przygłupów z trzeciego świata i będzie tu i teraz a nie za dwa pokolenia.

Ty
  • Odpowiedz
Z takich ciekawostek to porody naturalnie odbywały się w pozycji kucającej, tak było do momentu, aż jakiś francuz wymyślił, że chce sobie patrzeć na narządy rodne kobiet, i zaproponował poród na plecach, od tego momentu rodzić jest trudniej, jest to pozycja nienaturalna.
  • Odpowiedz
Jakiś czas temu wróciłem do rodzinnego miasta. Ogarnąłem sobie robotę. Jaką? No w sprzedaży B2B. Był czas, że chciałem zająć się czymś innym, ale chyba nie potrafię. To mi najlepiej wychodzi. Zawsze łatwo nawiązywałem kontakty, lubiłem rozmawiać z ludźmi, mierzyć się z ich potrzebami/problemami. A problem? Zawsze to generowało stres. Teraz pracuję w firmie u znajomego na lokalnym rynku w branży, którą znam. Wszystko spoko. Możliwość wyrobienia sobie masy kontaktów, bo sporo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

był czas, że chciałem zająć się czymś innym, ale chyba nie potrafię. To mi najlepiej wychodzi. Zawsze łatwo nawiązywałem kontakty, lubiłem rozmawiać z ludźmi, mierzyć się z ich potrzebami/problemami

Umiem to robić, umawiać się, poznawać i spotykać, ale szczerze tym rzygam.


Zaprzeczasz sam sobie. Wg. mnie idź do psychologa, albo po prostu dostosowałeś swoje życie pod pieniądze i nic więcej cię nie interesuje ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Oglądałem wieczorem ostatnio Dzień Świra. Pomijając fakt, że teraz jak jestem starszy ten film rozumiem najlepiej, trochę przytłoczyła mnie scena rozmowy z matką. Dlaczego? Bo czuję to samo. Moja mama ma 60 lat, ale jest bardzo żywiołowa. Ćwiczy, dobrze je, jeździ na nartach, pracuje umysłowo, jest bardzo dobrze wykształcona (podyplomówki nawet po 50 rż robiła na dobrych uczelniach jak potrzebne były do roboty), dobrze jej się powodzi w pracy i tak dalej.

Problem
K.....6 - Oglądałem wieczorem ostatnio Dzień Świra. Pomijając fakt, że teraz jak jest...

źródło: images

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie myślę

A co jeśli w świecie po śmierci też już jest wszystko obsadzone, są jakieś korporacje i trzymają łapy np. na obszarach gdzie możesz latać jako duch? Co jeśli jest zagwarantowane tylko kilka metrów sześciennych nad grobem w dodatku z tymi co są obok ciebie.

Trzeba to rozważyć w kontekście wyboru miejsca pochówku.

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatni #gownowpis na dziś. Też macie czasem takie wrażenzenie, że ludzie się strasznie zmienili, zamknęli w sobie, tylko nie wy? Mijacie znajome twarze, unikające kontaktu wzrokowego. Ludzie porzucili swoje pasje, zainteresowania. Stracili też gdzieś swoją empatię. Często nie chcą nic robić, bardzo łatwo ich urazić, nie potrafią rozmawiać, zrobotyzowali się strasznie. Mógłbyś wstrząsnąć takim człowiekiem i zapytać "kim jesteś i co zrobiłeś z XYZ".

Bardzo mocno to widzę na przykładzie np
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: napewno prl i powojenna trauma miała na to spory wpływ, ale nie sądze, by był to jedyny czynnik kształtujący mentalność nomen omen, jednak ponad tysiącletniego narodu i instytucji jego państwa
  • Odpowiedz
Amerykańska klasa średnia. Marzenie dzieci lat 90. Dom na przedmieściach, ogród, samochód dwójka dzieci, żona, zaprzyjaźnieni sąsiedzi i aktywne spędzanie czasu wolnego. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku i wyścigu szczurów.

Co dostaliśmy od tego świata, Panie i Panowie urodzeni w latach 90? Klitki 30m2 w dużym mieście, godzinny dojazd do pracy, korki, stresujące życie, korpo ucisk, minimalizację własności prywatnej i odreagowywanie weekendami chlejąc alko i paląc zioło.

#pracbaza #nostalgia
K.....6 - Amerykańska klasa średnia. Marzenie dzieci lat 90. Dom na przedmieściach, o...

źródło: at39f1

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: Ale amerykańska klasa średnia w 2024 to "mieszkanie"/pokój 20-25 m2 i praca na 2 zmiany, im marzenia odjechały dalej niż nam.
  • Odpowiedz
Nie ma nic bardziej kojącego nerwy niż wieś wiosną/latem. Absolutnie nic. Mój mały raj na ziemi. Nie ma dla mnie piękniejszego połączenia wysiłku i odpoczynku niż długa trasa rowerem po wiejskich drogach. Jako dziecko sporo jeździłem na wakacje, bo rodziców było na to stać. Miałem jednak dość ciężkie dzieciństwo z uwagi na sytuację w domu, która była różna. Czasem brała mnie na wieś ciocia, mają duże gospodarstwo. Jedyne miejsce, z którego nie
K.....6 - Nie ma nic bardziej kojącego nerwy niż wieś wiosną/latem. Absolutnie nic. M...

źródło: erty

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: wakacje na wsi, pomagając przy roli i maszynach jako 6-12 letni chłopiec to najlepsze co może się przydarzyć. Niestety wiele dzieciaków już nie będzie miało okazji, bo wsie się wyludniają w błyskawicznym tempie.
  • Odpowiedz
Albo przesadzam, albo zmiany popołudniowe i nocne to największy #przegryw.
Chodzisz do #pracbaza na 14 albo 22 i potem nie masz na nic sił, śpisz do 12 a sprawy nie pozałatwiane, a jak wstajesz nawet o tej 8 to masz takie "k---a, zanim się ogarnę i zjem śniadanie będzie 10, potem szybko zrobić obiad na jakąś 13 i wyjść"

Jak idziesz na rano, na tą 6 albo nawet i
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak chcielibyście spędzić swoje życie, mając świadomość, że istnieje reinkarnacja i wasza dusza podróżuje w czasie, mając możliwośc ułożyć sobie jednego z nich w szalony sposób?

Gdybym miał świadomość, że mam co najmniej kilka żyć lub istnieje reinkarnacja, chciałbym jedno z nich poświęcić na bycie wojownikiem/żołnierzem, którego życie podporządkowane jest dyscyplinie. Czemu? Sam nie wiem. Pewnie dlatego, że byłem całe młode lata sportowcem i kochałem ten styl życia. Pełny bólu, ograniczeń, wyrzeczeń, ciężkich
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach