Tak sobie myślę o zagubieniach się w lasach albo nieznanym terenie - no zdarzają się takie historie, niestety czasem kończą się tragicznie pomimo termowizji itp.

Czy złym rozwiązaniem jest aby każdy szwendacz miał laserek za stówkę?
Od zmierzchu widać taki laserek puszczony w niebo z odległości kilku kilometrów, da się na podstawie jego słupa dość dokładnie określić lokalizację potrzebującego.

Tanie i dość skuteczne rozwiązanie.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Markotny_Marek: czytałem, o wynalazku na pustyni,chyba w arabii saud, ktory dziala podobnie, ale odwrotnie, w nocy odpalają sie pionowe promienie lasera, obok których jest woda i telefon.
  • Odpowiedz
Prośba do ludzi dobrej woli - jeśli każdy wykopek wpłaciłby chociaż złotówkę, już byłoby inaczej. Sytuacja z fyrtla, prawdopodobnie od podpalonych tui na parterze zajął się dach budynku i mieszkanie na ostatnim piętrze: https://www.siepomaga.pl/agnieszka-kowalska-citkowska

Nie zmuszam, lecz jeśli ktoś czułby potrzebę, nawet złotówka ma znaczenie. #pomocy #pomoc #siepomaga #pozar #wypadek #poznan #zbiorka #ratunek #wsparcie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach