@noonchodzewsciekly: @Kebab_po_browarze Współczuję, nawet sobie nie wyobrażam jak cierpicie. To JEST najgorszy scenariusz życiowy. Je...ane w d..pę niewyspanie jest najgorszym uczuciem, bo rozpieprza ci cały dzień. I tak codziennie oprócz weekendu.
@Kopyto96: Trójmiasto podbija mocno turystyka - Airbnb, szczególnie w sezonie letnim. Akurat w porównaniu do innych krajów europejskich standard polskich mieszkań jest wysoki i to zarówno jeśli chodzi o wiek budynków jak i wykończenie. Szczególnie jeśli chodzi o wykończenie mieszkań standard wzrósł ogromnie w ostatnich 10 latach i zwykle jest on wyższy niż chociażby w bogatych Niemczech, gdzie bardzo często nie uświadczysz w lokalu mieszkalnym nawet mebli. Z tym że
@1624294678: XDD wiadomo, teraz każdy ma kombinować jak wyżyć, bo przecież jak nie jesteś cwaniakiem, to masz wegetować lub zdychać, a dzietność w kraju nikogo nie obchodzi. My się stajemy powoli kolonią.
Powiem ci coś - ja nie muszę mieć takich zmartwień, bo pod kątem mieszkaniowym jestem w życiu zabezpieczony w razie czego, ale nie przeszkadza mi to krytykować sytuację w tym kraju
Zagłada, apokalipsa, masowe wymieranie - umarł król, niech żyje król - koniec jednego, jest zawsze początkiem drugiego. Życie zawsze znajdzie sposób i po kol...
Mała aktualizacja do wpisu. Kolega miał robioną tomografię i mózg nie ucierpiał, gdyby nie moja szybka reakcja. Miał również robione przetykanie żył, z powodu zarąbanych syfem żył. Najprawdopodobniej będzie wszystko z nim dobrze. Ogólnie zostałem bohaterem zakładu. Każdy dzisiaj mi gratulował, bo oni czuli się bezradni. Dostałem także pieniążki od szefa i nie wiem jak to oceniać, bo tak szczerze to cieszę się, że facet po prostu żyje, inaczej miałbym traumę,
Dzisiaj uratowałem człowiekowi życie! Na zakładzie w pracy kolega około 50 lat padł blady jak ściana i jako jedyny potrafiłem robić resuscytację. Robiłem ją do przyjazdu karetki, patrząc na jego bladą, wykrzywioną i oplutą przez samego siebie twarz. Myślałem, że to już jego koniec. Sam zarządziłem wszystkim, bo wszyscy spanikowali. Dowiedziałem się przed chwilą, że będzie żył, a do tego czasu nie mogłem się pozbierać. Pamiętajcie drogie wykopki, że warto posiadać taką
Rip MICHAŁ Sałaban 39lat, co przejechał rowerem z Norkdap do RPA właśnie się dowiedziałem że już nie żyje, rak mózgu, a śledziłem chłopa wyprawę wtedy na bieżąco w 2011, nawet koło mojego domu na wsi przejechał jak wynika z trasy. Mój Idol. To miedzy innymi dzięki jego blogovi zacząłem jeździć z sakwami a później bikepacking.
Michał umarł rok temu, a z chorobą walczył od 2021 roku. Pisał o tym na swoim blogu i na forum podrozerowerowe.info Miałem okazję go poznać przelotnie pilotując z Dw. Zachodniego do Konstancina przed Maratonem Podróżnika w 2019
@Kopytnik_1: Śmiercią nie przejmuje się wcale, umieram i nie ma nic wiec czym tu się martwić ¯\(ツ)/¯ Za to boje się bólu, cierpienia i chorób bo to jest jak najbardziej realne.