Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę że,
Że nie ma dla mnie innych miejsc.

Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej,
K.....6 - Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie,...

źródło: pl

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj Iga, dzisiaj Wudwaka.. cały dzień myślałem..
Będą sobie mirkować tam na górze.
Taagi będą działać, nic nie będzie doskwierało.
Ludzie odchodzą z tego świata i nie poczują już bólu, który tworzy się na tym ziemskim padole.
Gnida już od ośmiu lat cieszy się wolnością.
Tak tak to już osiem lat...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po moim rozstaniu (6,5 roku razem) przeprowadziłem się do rodziców. Mam 27 lat. Będę teraz zmieniać pracę i wiecie co? Mam już w dupie ten wyścig. I mam w dupie tę samodzielność. Mieszkam w dużym domu (2 mieszkania po 100m2, na górze tylko schorowana na alzheimmera babcia) i będę tutaj się kisić kilka lat, nawet jak sobie znajdę nową kobietę i po prostu odkładać hajs. Nie będę już niewolnikiem tego systemu. I
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: Ogarnij sobie pracę zdalną w dużym mieście i jesteś ustawiony. Wbrew pozorom różnica 1,5k - 2k na najmie to w skali roku już 17-24k więc nie w kij dmuchał jak ciułasz na wkład własny. Zawsze powtarzałem że koszt najmu trzeba ciąć do maksimum
  • Odpowiedz
Po zakończeniu mojego 6,5 letniego związku jest ze mną źle, ale wczoraj i dziś to już naprawdę kiepsko. Od dłuższego czasu jem max 3 małe posiłki dziennie, czasem 2 małe. Chyba 50 % tego co kiedyś (4-5 solidnych i i treningi). Pójście się umyć (a to robię) to dla mnie wysiłek. Nie mam ochoty na nic. Pracuję, ale cierpię w tej pracy. Nawet jej nie lubię i chciałem zmienić (wrócić na stałe
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: ziom, wszystko będzie dobrze. Ja zakończyłem 8 letni związek. Żeby było śmieszniej, moja była dała na wykopie dość podobny wpis do twojego. A później jeszcze zakładała multikonta żeby mnie stalkować.

To normalne że tak się czujesz. Mogę ci poradzić żebyś skupił się na sobie. Mnie bardzo pomogła #silownia i ogólnie skupienie się na rozwoju osobistym. Musisz sobie poukładać pewne rzeczy, ale jak już to zrobisz i jednak
  • Odpowiedz
@Stulejman_Beznadziejny: nie wiem Mirku jak bliskie są Ci duchowe klimaty, ale fajne różowe możesz wyhaczyć na duszpasterstwach akademickich dla dorosłych czy pielgrzymkach. Niekoniecznie musisz być wierzący czy turbo wierzący, ale warto rozważyć - tym bardziej że różowe z tamtych kręgów (odrzucając te zaburzone, takie też są) chcą poważnego związku.
  • Odpowiedz
Wiecie co jest smutne? Że tego typu branże jak IT to jak kawałek mięsa znaleziony wśród kości. W Polsce jest masa osób, które są naprawdę wykalifikowane i potrzebne, ale zarabiają mało, bo taki jest nasz rynek i może akurat hajs nie płynie z zagranicznego korpo, dla którego Polacy i tak są tani.

Kiedyś sam uważałem, że jak za mało zarabiasz, to się przekwalifikuj itd itd, ale to nie jest zdrowe myślenie. Może ktoś
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96 cały świat jest zepsuty a ty piszesz tylko o rynku pracy, nie ma czegoś takiego jak rynek pracy od tego czy będziesz miał pracę czy nie decyduje człowiek, który może mieć zły dzień i cię odrzucić albo nie będzie mu się podobała twoja twarz i gunwo z tym zrobisz, nikt ci oczywiście w oczy nie powie bo ludzie nie są szczerzy a przede wszystkim nie są altruistami
  • Odpowiedz
Byczku, piszesz jakbyś nieodwracalnie zmarnował sobie życie. Tymczasem masz 27 lat i wszystko przed Tobą. Rozpad związku to nie koniec świata. Spotkasz nową i będzie jeszcze fajniej. Może za rok, może za pięć, ale spotkasz. Zamiast szukać negatywów spójrz na to z drugiej strony, pomyśl ile dostałeś od życia. Ilu jest na świecie ludzi, którzy nigdy nie mieli szansy zaznać miłości, beztrosko biegać po podwórku, iść z dziadkiem na ryby? Jeśli masz
  • Odpowiedz
@Kopyto96: fajny komentarz ale nie jest tak żle, jeszcze 30stki nie masz. U mnie dobry kumpel wpadł w wir robienia biznesów i przepadł, nie dało się dłużej tej znajomości utrzymywać.

Swoją drogą - oj jak mi przypomniałeś te akcje covidowe w zamawianiu jedzenia i jak się rozbestwiły te cwaniaczki od kawałka ciasta do kawy za 26 złotych.
  • Odpowiedz
@Kopyto96: trojmiasto to nie miasto. Gdynia i Gdańsk diametralnie się od siebie różnią. O Sopocie nie wspominam bo ciężko go w ogóle rozpatrywać w kategorii miast
  • Odpowiedz
@Kopyto96: zacznijmy od tego, że Trójmiasto to nie miasto tylko niezgrane ze sobą trzy miasta w których realne znaczenie mają dwa. W tych dwóch miastach przyjęto politykę mieszkaniową i infrastrukturalną typu yolo, wszystko zrzucono na karb mieszkańców i zmuszono ich do dojazdów autem ze swojej dziupli do miejsc pracy, co zesrało na amen wszystkie główne arterie. Ludzie, którzy ogarnęli za wczasu, że to metropolia-żart, wynieśli się na obrzeża, tym razem
  • Odpowiedz
@Kopyto96: ale w czym problem? przez 1,5 roku to nawet dobrze korzeni nie zapuściliście w tym mieście, to nawet krócej niż ludzie którzy wyjeżdżają studiować + twoja różowa też chce slow life więc co za problem wrócić do punktu z którego starowaliście? na kasie ci nie zależy to obniż wymagania finansowe, a w zamian może jakaś praca zdalna albo coś bliżej.

poza tym trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej
  • Odpowiedz
#matrixniematrix #zycieismierc #bog
Ale numer, siedze sobie na klopie, bardzo sie zamyslilem, ze statki kosmitow sie pojawiaja nad jeziorkiem w moim miescie, gdzie chodze na spacery.

Mysle dalej: „Ladne, takie, jak mialy byc”, wtem bardziej sie zamyslam i wylaczam z „tu i teraz”, wyobrazam sobie, ze mnie unosi do statku jak do nieba jakby, do moich… nagle moi dla jaj wylaczaja wciaganie i lece do wody z ok.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NaczelnyAgnostyk: Nie cpam, to jest wszystko naprawde - jak tylko tutaj ten wpis dodalem tutaj, to moja zona nagle ni z tego ni z owego poszla te lazienke i kibel szorowac doslownie, dziwne. Zobacz, ja tutaj cos pisze, parchy wiedza, ze to ja tutaj jako StaraDusza pisze, potem daja znac sobie i do mojej zony dociera ta wiadomosc i takie jej zachowanie nastepuje.

Wierz, lub nie, ale jakos dziwnie to wyglada,
  • Odpowiedz