@El_Pollo: Akurat teraz chodzę na oddział dzienny i bardzo sobie chwalę. Przede wszystkim obcujesz z ludźmi o podobnych problemach no i masz ustalone różne formy terapii zajęciowej od choreoterapii po karaoke. Dotychczas leżałem całe dnie w łóżku, słaby by cokolwiek z sobą robić a teraz stanąłem trochę na nogi. Chciałbym jeszcze raz się tam zapisać bo czuję, że mogę z tego jeszcze coś dla siebie wyciągnąć. Co do farmakoterapii to
  • Odpowiedz
@El_Pollo: byłem, terapia grupowa dużo mi pomogła, zobaczyłem inny punkt widzenia na moje problemy, ustawiono mi dobre leki i przede wszystkim nawiązujesz znajomosci na długi czas
  • Odpowiedz
@xBARTEXx:
Overthinking sobie ukierunkuj na to o czym chcesz myśleć, zamiast myśleć o czymkolwiek co ci przyjdzie do głowy. Czas milej zleci i wymyślisz wiele ciekawych rzeczy.

Ewentualnie leki bez recepty.

Gotu Kola - Centella Asiatica
Zaparzasz pod przykryciem 6g ziół przez 15 minut w około 600 ml przegotowanej, ale niewrzącej wody i
  • Odpowiedz
@xBARTEXx: Pewnie zależy od siły ataku ale mnie na takie nagle ataki, odrealnienie i panikę pomaga przerzucenie na coś uwagi, na muzykę albo szybko zaczynam czytać coś żeby odwrócić uwagę czy jadąc samochodem otwieram okna itp. Powodzenia w znalezieniu swojego sposobu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc,
szukam jakiegos sprawdzonego psychoterapeuty w Zielonej Gorze dla osoby, ktora cierpi na lęki (ogolne, choc czasem sie zaostrza w jakims kierunku) i ogolnie ma jakby lekka depresję bo twierdzi, ze malo rzeczy ja ogolnie cieszy.
Jaki nurt będzie najlepszy?

#psychologia #psychiatria #psychoterapia #zdrowiepsychiczne #zielonagora
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mireczki,
Od paru tygodni mam spore problemy ze snem - często zdarzają mi się bezsenne noce lub takie, gdzie nie czuje się w pełni wyspany; ponadto mam stany depresyjne, jestem jakiś rozdrażniony i mam mega nietolerancje na wysiłek (serce ok, morfologia ok, hormony ok).
Zbadałem wczoraj poziom litu i przy normie 1-1.5mmol/l mój wynik to <0,10 - czy to może być przyczyna stanu, którego opisałem powyżej ???
Poziomu wit. d nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zaczynam dochodzic do wniosku ze moze jestem hipochondrykiem
przez dwa tygodnie mialem dolegliwosci zoladkowe, zgage, wzdecia, i lekki bol w brzuchu po prawej stronie, lekarz zapisal mi inhibitor pompy protonowej i lekka diete, i w ciagu 5 dni od wizyty przeszlo, ale taki lekki bol caly czas odczuwam z prawej strony, glownie przy stresie, chociaz znika na wiele godzin, mialem morfologie krwi usg nic nie wyszlo. w tym czasie juz zdazylem zalozyc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gharman: W hipochondrii chory nie ma objawów somatycznych (czyli tych różnych "boleści" z ciała) tylko przekonanie, że "w przyszłości może się rozchorować" więc to jest takie "chuchanie na zimne" ciągle. W twoim wypadku to raczej kierunek "zaburzenia pod postacią somatyczna" (ten sam dział zaburzeń ale trochę coś innego).
Ważne jest wykluczenie faktycznych somatycznych dolegliwości więc dobrze, że się diagnozujesz. Jeśli jednak nic u ciebie nie wykryją a sytuacja dalej będzie
  • Odpowiedz
Współlokatorka zaczęła brać leki na stany depresyjno-lękowe. Tak się składa, że zbiegło to się z moim urlopem. Dla żartu powiedziałem, że w przyszłym tygodniu mnie nie będzie, bo jestem jej zmyślonym przyjacielem, a zaczęła brać leki. Spanikowała. Siedziałem przy niej czekając aż odech jej się uspokoi i przekonywałem, że jestem prawdziwy
#narkotykizawszespoko #psychiatria #zdrowiepsychiczne
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy na wypalenie zawodowe wystawiają L4? W sieci znalazłem troche sprzecznych wiadomości. Albo piszą o zwolnieniu albo o tym, że będą wystawiać od 2022, bo będzie to sklasyfikowane w ICD. Jak to w koncu jest?
Od dłuższego czasu czuje sie jak gowno i dobrze wiem, ze to zasługa pracy. Chciałem iść do psychiatry, pojsc na to zwolnienie, zregenerować myśli i podjąć decyzję co dalej. Ale jeżeli oni będą mogli wystawić L4 dopiero
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wookash071: F43 lub F32. Jeżeli psychiatra według swoich kryteriów diagnostycznych oceni, że dane objawy są realne i wynikają z czynników zawodowych to jak najbardziej wystawia się zwolnienie. Dużo zależy od specjalisty i od rodzaju pracy oraz sytuacji w niej.
  • Odpowiedz
@www_h: Aaaa. Czyli jakaś nadzieja na chwilę odpoczynku jest.
Sytuacja jest c-----a ale stabilna. Ale źle ta praca wpływa na mnie psychicznie. A zaczyna tez fizycznie. Nie dość, że 4 brygady. To jeszcze w święta pracuje.
A o zaniedbaniach w moim życiu to mogę długo mówić. I jestem przekonany w 100% ze to efekt pracy. A wypowiedzenie dopiero w styczniu mogę złożyć
  • Odpowiedz
#podbaza to była najbardziej stresująca #szkola w moim życiu. Brak bliskich przyjaciół. Miałem najlepsze oceny z chłopaków w klasie, patusiarnia zawsze kręciła ze mnie bekę i była bezkarna lub miała w kary w------e, a ja miałem kłopoty i najadłem się przez to stresu.
Ale po kolei. Okolice roku 2004, klasa 4.
Wziąłem jakiś reklamowy breloczek i zamieniłem kartonik w środku na własny z następującą treścią:

Zakaz wstępu zwierze1 i
RicoElectrico - #podbaza to była najbardziej stresująca #szkola w moim życiu. Brak bl...

źródło: comment_1634980080z3ABoqip0b4MJOGLyPhXbo.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(wraz z przekreślonym symbolicznym rysunkiem jednego z nich) gdzie zwierze1 i zwierze2 to pseudonimy wzięte z nazwisk wychowawczyni i jej psiapsi uczącej innego przedmiotu.


@fizzly: Czytaj ze zrozumieniem:

gdzie zwierze1 i zwierze2 to pseudonimy wzięte z nazwisk wychowawczyni i jej psiapsi uczącej innego przedmiotu.
  • Odpowiedz
@fizzly: To się odnosiło do niej, pseudonim, nawet nie obraźliwy.
To, że nie kumasz z czego afera tylko udowadnia dlaczego to był absurd.
Dziwne jest też to, że była to spokojna osoba, która nie srała ogniem i nie podnosiła głosu na uczniów.
  • Odpowiedz
Leżę sobie z synem w szpitalu (wysoka goraczka) na pediatrii. Przeraża mnie ilość dzieci przyjmowana po próbach samobojczych/próbach zwrócenia uwagi na problem. Zazwyczaj to one same wzywają pogotowie ale w ciągu tygodnia mieliśmy 4 różnych "współlokatorow". Dwoje z nich po próbach samobójczych. Jedna dziewczyna (7 klasa) jadła paracetamol jak landrynki codziennie nim rodzice się zorientowali. Było ryzyko stałego uszkodzenia wątroby. Drugi chłopak, początek liceum po próbie samobójczej którą sam zgłosił. Idealny przykład
  • 75
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rodzina niby porządna, normalna, ale kompletnie nie potrafili słuchać dzieciaka. On mówił "przynieście mi taką i taką książkę do poczytania w szpitalu", matka nie dość że nie przyniosła książki o którą prosił tylko inną bo "pomyślała że ta będzie fajniejsza" to jeszcze mu jakieś pulpety z kopytkami przyniosła i dumna z siebie mówi "ale przyniosłam ci kopytka dlaczego się na mnie obrażasz i nie chcesz ze mną rozmawiać???!!!".


@Wieczna_Konkubina: to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Podczas studiów pracowałem dodatkowo w callcenter gdzie doświadczałem ogromnego stresu że strony klientów jak i przełożonych. Jakoś udało mi się to przerwać, ukończyłem studia i pracę zmieniłem na taką, gdzie telefonów mam 4 w tygodniu (vs 80 dziennie w CC) i raczej nie stresujących.
Niestety przez ten cały stres nabawiłem się bardzo uciążliwego problemu, mianowicie gdy mam się komuś przedstawić przez telefon automatycznie coś mnie blokuje, nie mogę wypowiedzieć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstydzę się tego, że przez brak mamy i przez to, że początek swojego żywota spędziłem w inkubatorze a potem tata nie miał dla mnie tyle czasu co potrzebowałem (w końcu był sam) mam chorobę sierocą i jak mnie jakaś kobieta przytula to najchętniej to bym tak z godzinę się przytulał. I jak widzę mamy z dziećmi na ulicy, to zazdroszczę tym maluchom, że ja nigdy nie byłem z mamą na spacerze...

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od mniej więcej roku chyba żadnej nocy nie przespałam spokojnie. Pocę się pod kołdrą, w ciągu dnia pocą mi się ręce, wszystkim się przejmuję, budzę się i zasypiam zdenerwowana i towarzyszy mi nieustanny #overthinking Poza tym prawie codziennie płaczę, myślę ostatnio często o s---------o. Powodem są głównie problemy w związku (partner chodzi na terapię, żeby sobie poradzić ze sobą, ale to nie jest tak hop siup), a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach