@Ashkhan: ciezko powiedziec, ten blik jest troche mylacy, ja jak mialem ostre kryzysy z wódą, to potrzebowalem dwojki zeby miec na chleb w markecie, zeby nie wychodzic z pustymi rekami z flachami za paskiem, ale jak on w dzien nie wychodzi to nie wiem. Moze z garem cos. Ile Ci zalega juz? Nie odcinaj mu, Ty przezyjes, on nie wiadomo.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Triathlete1987: Póki co jakoś idzie, w zasadzie pierwszy raz rzucam i nie biorę zamiennika w postaci jakiegoś epeta czy coś w tym stylu, chce być całkiem wolny od nikotyny, kawy unikam jak mogę, najgorsze są stresujące sytuacje, wtedy aż mnie skręca, gratuluje Ci Mirku wytrwałości
  • Odpowiedz
Tydzień bez jedzenia! Jestem s siebie dumny. Odkąd pamiętam to było jedno z moich najsilniejszych uzależnień. Może w końcu uda mi się z tym zerwać.

Później chcę zacząć walczyć z oddychaniem.

#jedzenioholizm #nalogi #uzaleznienie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Smerfiasty: właśnie zdaję sobie z tego sprawę i dlatego chcę to rzucić raz na zawsze i już nigdy do tego nie wracać.
Przeraża mnie to. No ale trudno, mleko już się rozlało
  • Odpowiedz
@InfernQ: pomóc może wywrócenie do góry nogami rutyny tygodnia np. zmiana pracy, najlepiej z innym harmonogramem. Mózg dostanie nowe bodźce i niepewność czy uda się wpasować nałóg w nową sytuację, dzięki czemu można wytrzymać z 2 tygodnie. W tym czasie normalne odżywianie i siłownia zauważalnie poprawią ciało, co "będzie szkoda zepsuć". Do tego jakieś hobbystyczne ,angażujące zajęcie, którego efektami możesz się z kimś podzielić (np. jeszcze jest czas na własnej
  • Odpowiedz
@juzwos: Mój nie korzysta ze smartfona (ma 4 lata), ewentualnie parę bajek w jakiś sytuacjach wyjątkowych jak kolejka u lekarza (nie częściej niż 3-4 razy w roku są takie wyjątki). Tableta oczywiście też nie ma.

Mamy za to ogranych parę planszówek (niektóre są takie, że mając mniej niż 2 lata już ogarniał) i gra trochę na pc - 2-3 razy w tygodniu po 30-45 minut.

Znam za to parę osób,
  • Odpowiedz
@kolanin: Dzieci mojej kuzynki mają 10 i 11 lat i w sumie też nie mają telefonów. Co więcej rodzice przeczytali dzieciakom: całego H.Pottera i Władcę Pierścienia.
Na moje pytania, kim chce być 10 latka w przyszłości ? Odpowiedziała lekarzem. Także można wychowywać dzieci, aby w wieku 10 lat nie robiły bogów z bohaterów youtuba.
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Ja lubię, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego jakie to guano. Ogólnie palenie jest zajebiste. Z tym jest jak z kawą, albo piciem piwa. Musisz się przyzwyczaić, żeby ci zaczęło smakować. Samo palenie to też jest taki trochę rytuał. To jest taka odskocznia, którą masz zawsze pod ręką. Nudzisz się, to możesz sobie iść zapalić. W-----a cię coś, to możesz na 10 minut to olać wychodząc sobie na fajkę.
  • Odpowiedz
@nicnievmim: mi po metylofenidacie w ogóle nie chce się jeść, a po dłuższym czasie nawet jak zaczynam czuć że jestem głodny, to mam taką niechęć do jedzenia, jakby "ściśnięty żołądek" ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: Kiedy się człowiek na poważnie weźmie za siebie, to prawdziwe cuda się dzieją. Jedyna trudność jest taka, że każdy ma inną drogę i trzeba ją odkryć. Ja np. w ciągu nadchodzących 7 miesięcy mam zamiar ogarnąć się na tyle, że nadrobię stracone 10 lat.

Życzę Ci żebyś też się zmierzył ze swoimi demonami. To co jest ważne to traktować siebie jak brata, wtedy będziesz chciał sobie pomóc :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Jestem fanatykiem sera i od kilku tygodni odkryłem, że jestem od niego uzależniony. Złapałem się niedawno na tym, że praktycznie codziennie jem ze 300-500g różnych serów i jak sobie planuję co bym zjadł, to najczęściej wjeżdża mi taka prawie narkotyczna chcica na ser xD

Złapałem się na tym, że moje menu obiadowe od jakiegoś czasu to smazeny syr, pizza z podwójnym serem, sałatka z podwójną fetą, mozzarella z pomidorami czy tosty z szynką
CzlowiekMagnetowid - Jestem fanatykiem sera i od kilku tygodni odkryłem, że jestem od...

źródło: comment_166144245309RNWpP0HooWoCdEp8zgJD.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CzlowiekMagnetowid: No... ja bazę na ser mam od dziecka. To zdziwko matki że ser zniknął, bezcenne. W końcu zaczęła mnie ścigać że wyjadam ser który jest dla wszystkich. Wolę nie smażony i nie ciepły.
Ulubione: bundz słony, bryndza, ser żółty słodki z dziurami, gołka, parmezan, burrata, pasty serowe sobie robię, pleśniowe, topione śmietankowe jem ale nie zbyt intensywne.
Kanapka z serem rano jest obowiązkowa, staram się go jednak ograniczać.

  • Odpowiedz
@Klepajro: nie uważam tak, czas odlicza od końca mojego naloowego palenia, ten buch nie sprawił, że wróciłam do nałogu więc sądzę że osiągnięcie nadal się liczy. Ważne jest dla mnie żeby wiedzieć kiedy skończyłam a nie że wzięłam jednego bucha który mi się nie spodobał
  • Odpowiedz