Refleksja osoby niegdyś mocno nadużywającej alkoholu - dla zastrzyków dopaminy, po 6 miesiącach na trzeźwo.
Nie rzuciłem alkoholu z powodu zdrowia, problemów społecznych etc. (byłem i jestem zadowolonym z życia i zdrowia 35-latkiem), a po prostu z powodu zdania sobie sprawy, że stał się on dla mnie integralną częścią szczęścia, radości w życiu.
Nigdy nie piłem z powodu zmartwień, stresów itp. Mniej































Nie bez powodu z tego towarzystwa wyszedłeś, żeby teraz tam szukać kontaktu