Mam nową pracę, 6 dni w tygodniu, ciężki fizyczny #!$%@?, potem byle coś zjeść, odpocząć i do spania. Oczywiście w dodatku nawet nie mam do kogo mordy otworzyć, gdybym miał kobiete może byłaby jakaś motywacja, chęć zarobienia hajsu na wspólne cele ale jak mam mieć motywacje do życia gdy nigdy nawet nie nawiązałem bliskiej relacji?
Czuje się jak śmieć nawet nie dlatego, że tak jest tylko, że się na to godze zamiast
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze w zeszłym roku zdecydowałem się pojechać po raz drugi w życiu do teatru i spektakl wypada w przyszłą niedzielę. Szczerze anoni boję się w #!$%@? bo to 60km w jedną stronę i może mi się #!$%@?ć auto albo mogę się nie odnaleźć w ruchu ulicznym miasta wojewódzkiego i coś #!$%@?ę dziwnego na drodze. Na codzień jeżdżę nim po 8km w jedną stronę i ostatni raz w trasie to coś się #!$%@?ło
Pandillero - Jeszcze w zeszłym roku zdecydowałem się pojechać po raz drugi w życiu do...

źródło: sdfsdfg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@traveller: Ja ostatnimi czasy zazwyczaj jarałem wieczorem to było trochę lepiej, ale staram się zrobić przerwę od używek. Rano jeszcze mam siłę do "robienia rzeczy" i jakoś nie myślę o samotności. Wieczorem jednak przychodzi taki moment, że po prostu jestem zmęczony i chcę odpocząć. Wtedy właśnie zdaje sobie sprawę ze swojej samotności.
  • Odpowiedz
Z ciekawości wszedłem sprawdzić co piszą w tym całym Vogue że to takie popularne czasopismo wśród różowych i niebywałe - zobaczyłem antytinderowy artykuł xD pan psycholog Bartosz Szymczyk mówi w wywiadzie o paradoksie wyboru i przeskakiwaniu na inną gałąź zamiast pochylić się nad tematami, które można w związku przepracować. Ktoś w końcu podjął rękawicę w detinderyzacji julek.
https://www.vogue.pl/a/w-jakie-pulapki-wpadamy-korzystajac-z-aplikacji-randkowych

Często kontekst kulturowo-społeczny podpowiada nam, że łatwiej coś wymienić niż naprawić. Zatem łatwiej jest nie wkładać w coś pracy, nie szukać sposobów na rozwój własny czy naszej relacji, tylko zrobić coś nowego, spróbować z kimś innym. Dzięki aplikacjom mamy też iluzję niedużej odległości od kolejnej osoby, z którą możemy stworzyć relację, co wzmacnia – często nieświadomie – przekonanie, że tuż za rogiem czai się ktoś potencjalnie lepszy.


niżej tagi
Pandillero - Z ciekawości wszedłem sprawdzić co piszą w tym całym Vogue że to takie p...

źródło: sdfsdfsdfgsdg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie sobie zdałem sprawę, że w maju minie 7 lat odkąd skończyłem liceum. I powiem szczerze, momentalnie zaszkliły mi się oczy. To dlatego, że od tego okresu w ogóle nic się nie zmieniło. Właściwie o wiele dłużej, niż od liceum, ale mówię akurat o tym, bo matura to jednak kamień milowy. Przez ten czas szkołę zamieniłem na studia, a potem na pracę. Poza tym nic się nie zmieniło. Nadal jestem dzieckiem. Nadal
ToJestNiepojete - Właśnie sobie zdałem sprawę, że w maju minie 7 lat odkąd skończyłem...

źródło: 117146538

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scarface83: a masz ps2? Kiedys pamiętam byly już tanie jak barsz i chciałem sąsiadowi oddac bo nie gralem. Ale w koncu mu nie dałem i nie żałuję ma już z 15 lat moje ps2. Sprawdzałem teraz ebay i kurna drogie są.

Mam podłączone przez hdmi to tv i jest bardzo ostry ladny obraz. Mam bezprzewodowego pada i konsolka jest polaczona kablem ethernet z kompem.
Na kompie mam w formacie iso masę gier.
Gry sa za darmo z
K.....n - @Scarface83: a masz ps2? Kiedys pamiętam byly już tanie jak barsz i chciałe...

źródło: IMG_20230212_114817

Pobierz
  • Odpowiedz
Bądź sobą, miej #!$%@? na zdanie #p0lka bo i tak preferujesz coś z pogranicza #bbw (nie jakieś tankowce na nogach, a zwyczajna dziewczyna tyle, że lekko przy kości). Bądź miły, tak jak zawsze jesteś, a i tak #tinderowki, nawet takie jak preferujesz, mają Cię w dupie.

#przegryw #tinder #badoo #fotka #fotkapl #zwiaxki #
Swordy - Bądź sobą, miej #!$%@? na zdanie #p0lka bo i tak preferujesz coś z pogranicz...

źródło: 24037a7708454637944ad34b3184ecc8

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kryskamatyska: volcel - volunteer celibacy. Coś jak #przegryw, ale z własnej woli

No kurde, w dużej części baituję każdego, jak leci, czy to na Wykopie, czy na #!$%@? normickich grupach pokroju "bękartów z Tindera". Każdy myśli, że ja wielki #!$%@? #przegryw i momentami #incel, a nikt nie zna prawdy
  • Odpowiedz
Kolejny Piątek, kolejna stypa przeplatana z piciem koholu i podróżowania po internecie. Brak weny, czegokolwiek, w dodatku zbliżający się 14-lutego, Nie ukrywam od lat, od zawsze boli mnie ten dzień, ciężko to strawić.. ale nie o tym mowa, po prostu jestem tu, na tagu w kolejny weekend, odkąd sięgam pamięcią. Mniej się odzywam bo zabił mnie wewnętrznie ten nowy wypok, ktoś taki jak ja nie umie się przyzwyczaić nawet po miesiącu.. boję
DamianeX1X - Kolejny Piątek, kolejna stypa przeplatana z piciem koholu i podróżowania...

źródło: wojaksad3

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mental_breakdown To zależy. Moi mąż poznał swojego przyjaciela w grze internetowej w wieku 14 lat. Teraz ma 28 i w dalszym ciągu mają kontakt, piszą, grają, spotykają się.

Ja też poznałam na wykopie przyjaciela, znamy się już 9 lat i też spotykamy, piszemy, dzwonimy do siebie.

Ale też nawiązywałam znajomości, które po jakimś czasie się kończyły więc no zależy.
  • Odpowiedz
@Mental_breakdown: tak właściwie to czemu nie? U mnie to wygląda, że znajomości w życiu realnym zawiązywały, trwały, aż w końcu się kończyły. Z internetowymi w sumie było podobnie. Tylko że z niektórymi osobami z internetu których nawet nie widziałem w rzeczywistości mam kontakt prawie codziennie od 6 lat.
  • Odpowiedz
Piękne jest życie na #zadupie w przeciętnej rodzinie #janusz i #grazyna, gdzie zarabiając najniższą nie jestem w stanie odłożyć ani złotówki, bo
- rodzice ciągną ode mnie więcej niż #akademik w #wroclaw i za odpowiednik dwuosobowego pokoju z większym metrażem (nie jakaś klitka, a ok. 20-25m na 2 osoby) w dwudziestolatce płacę im 800zł/msc
- mam kilka wydatków stałych 200-300 zł na miesiąc (doładowania, VOD, kupowanie polskich wydań gier na #ps3 o które ciężko na #tpb)
- staram się nie wegetować i mimo bycia #!$%@? i spędzania życia w #piwnica staram się raz na jakiś czas ruszyć na premiery kinowe albo coś
- znaleźć coś więcej niż praca za najniższą tutaj jako #niepelnosprawny tutaj to co najwyżej mieć wadę wzroku lub niedosłuch i #!$%@?ć jako jakiś tapicer, stolarz czy inny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@KomendaGlownaPolicji: mieszkałem dwa semestry w dwudziestolatce i pokój ziomka (u nas obu współlokatorzy się poprzenosili bo nie mogli wytrzymać naszego ##!$%@?) to 1:1 był mój domowy, jedynie meble inne, nie szafa na całą ścianę
  • Odpowiedz
Tak... to mój codzienny wygląd. Nie mam czerwonych oczu, zielonego koloru skóry ani w ogóle nie piję kawy... Ale cała reszta się zgadza: Wory pod oczami, delikatny menelski zarost, zmęczony... Praktycznie wszystkim...
Jeszcze dzisiaj do 14 i chwilę spokoju...
Trzymajcie się chłopaki, aby piątek dla Was był udany...

#przegryw #depresja #samotnosc
Akinori456 - Tak... to mój codzienny wygląd. Nie mam czerwonych oczu, zielonego kolor...

źródło: Moje lekko przerobione

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naszła mnie fala smutku, że zawsze będę sam i jestem już za stary, żeby zmienić coś w swoim życiu.

Zastanawia mnie, czy w okolicach trzydziestki i wyżej, więc wieku dorosłego, czy ludzie potrafią jeszcze zakochiwać się szczerym i czystym uczuciem, czy może to jest już taki wiek, że liczy się tylko zimny bilans zysków i strat, mniej lub bardziej uświadomiony. (Nie mam na myśli romansów, bo te na pewno mogą być bardzo porywiste i przez to bezpośrednie.) A może to cecha osobnicza? Skoro są ludzie, którzy w młodym wieku kalkulują, żeby drugiego wydymać albo zrobić na hajs, to może są i tacy, którzy mimo dorosłego wieku są zdolni czystego uczucia.

Miłość definiowałbym tak, że jest to wola bycia z drugim człowiekiem; płynie to samo z siebie, po prostu się do kogoś grawituje duchem i ciałem. Tak bym to najkrócej ujął. Miłość "szczera i czysta", jak ją wyżej scharakteryzowałem, polegałaby na tym właśnie, że czuje się do drugiego człowieka więź, jakby był nam pisany. Mimo świadomości, że wokół jest wielu ładniejszych, bogatszych, mądrzejszych, bardziej przebojowych itd., to właśnie ten leży idealnie. Nie można wyjaśnić, dlaczego właśnie on czy ona, bo wypełnia luki naszej osobowości, których istnienia sami nie mamy świadomości.

Sam
psycha - Naszła mnie fala smutku, że zawsze będę sam i jestem już za stary, żeby zmie...

źródło: ec1

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psycha: bardzo ładnie i osobliwie napisane, napisal bym z chęcią coś pocieszajacego bądź coś wartego rozmowy, jednak nic odkrywczego mi w tym momencie nie przychodzi do głowy. Jednak posta zapisuje.

To co moge powiedziec, patrząc po znajomych i rodzinie, to to, że takich prawdziwych związków opartych na miłości obustronnej to mogę policzyć na palcach jednej reki, a i w tych przypadkach nie jestem pewien czy to co widzę powierzchownie jest
  • Odpowiedz
@psycha: nie, jakbyś miał 29 lat to jeszcze coś by się dało zrobić, ale jak już masz np. 30 lat i 3 miesiace to do widzenia. Był chłop, nie ma chłopa. To koniec, giniemy, część.
  • Odpowiedz
#!$%@? mnie już to wszystko, jak ja mam znaleźć i utrzymać znajomych w dorosłym życiu? xD Prawie wszyscy są zajęci czy to pracą, czy związkiem, czy gronem przyjaciół których znają od dzieciństwa. Nie jestem dynamiczny na tyle aby chodzić po klubach czy barach i zagadywać do randomów.
Jak już kogoś poznaję to po czasie znowu wpada w tryb praca / związek / inni znajomi i widzimy się raz na miesiąc...

#samotnosc
L3gion - #!$%@? mnie już to wszystko, jak ja mam znaleźć i utrzymać znajomych w doros...

źródło: 1522719854966-5107e6d8dfe6dee8de8a9015b6b8d33c

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@L3gion: To jest absolutnie normalna sprawa, nie masz co tego ani rozkminiać, ani się winić. Mając dwójkę z przodu, wielu ludziom zmieniają się priorytety, a więc i każda znajomość jest jakoś wartościowana.
  • Odpowiedz
@L3gion: Ja zaś odwrotnie, sporo znajomych obu płci. Ale co z tego? Przychodzi dwójka z przodu. Ktoś wyjeżdża pół Polski dalej i układa sobie życie od zera. Inny zrywa kontakty. Inna zachodzi w ciążę i ogranicza świat do swojej małej bańki. To normalne.
  • Odpowiedz
to matka by nie miała syna, co nie dyma


@Swordy: pooglądaj sobie czarnych z USA, narzekają na swoje kobiety jeszcze bardziej niż my na p0lka
  • Odpowiedz