Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Postanowiłem że zagadam dziewczynę i co ciekawe poszedłem tam z kolegami. Trochę dziwne ale cóż. Przedstawili mnie jej. Stresowałem się, pamiętam że udawałem że wiążę buta i już się miałem wycofać bo pomyślałem że jak zobaczy ten brzydki ryj to się tylko skompromituję, ale ona się uśmiechnęła, potem zostaliśmy sami i po krótkiej gadce się umówiliśmy na randkę. Miała taką specyficzną urodę ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Taka trochę moja wymarzona.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli masz dokładniejsze informacje to mnie popraw, ale z tego co ja słyszałem to popularniejsze były związki facet neandertalczyk i kobieta homo sapiens. Neandertylczycy po prostu nie byli tak żywotni i ostatecznie rozpłynęli się w większej populacji człowieka współczesnego.


@Czosnkov: Właściwie mam. Prawda jest taka, że oba gatunki krzyżowały się przez krótki czas po tym jak populacja obu spadła. Naturalnym stanem bytowania ludzi były grupy rodzinne. Jeśli dwie grupy sie
  • Odpowiedz
  • 1
@Akinori456: tak samo, a zwłaszcza burze - tak naprawdę szczęśliwy czuję się tylko jak jest burza, nie wiem dlaczego, jest to dla mnie wręcz euforyczne
  • Odpowiedz
Znałem takiego typka w technikum. Spoko był i mieliśmy wspólne tematy. Chodziło się co prawda do innej klasy, ale coś na Messengerze popisało się czasem czy jak się spotkaliśmy w drodze do/ze szkoły, a jeździło się do mazowieckiego autobusem, to się pogadało. Dobra gadka zawsze była. Też był to chuop, a nie jakiś oski. Ale po skończeniu szkoły usunął się całkowicie z internetu, a numeru telefonu nie miałem, to kontakt się urwał
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co jakiś czas wspominam, że z mojej klasy szkoły średniej nie tylko ja nie ruchałem.

Czy tamte osoby cierpią? Oczywiście. Jednak z pewnością mniej, niż ja. Po pierwsze dlatego, że ich sytuacja nie jest tak dramatyczna. Mają chociaż kolegów i prawo jazdy. Ja - nie mam nic. Nie są też stygmatyzowane przez otoczenie, bo nie posiadają zdeformowanej i sparaliżowanej twarzy oraz głosu, który mało kto rozumie za pierwszym razem. Różnią nas również
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Boże, obecnie wyjście z domu na zewnątrz to jakaś KATORGA. Widzę ogrom parek, grupek znajomych, pełno dynamiczniaków. To tortutuje moją psychike. Nawet jak byłem na spacerze po północy w środku tygodnia to i tak ludzi było ogrom. Wyjście z przysłowiowej jaskini to tortura, bo widzę ludzi, którzy mi przypominają o tym jak strasznie s---------y jestem. Pora ograniczyć wyjście z pokoju to dosłownego minimum, inaczej psycha siednie już na amen #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja tam lubię wychodzić jak jest ciepło. Mogę się pogapić na ładne dziewoje, poczytać sobie w parku, czasami jakaś młoda laska się dosiądzie popytać co ja tam czytam to i okazja do pogadania jest. No ale ja #przegrywpo40tce, takie dziewuszki mają na mnie w------e jako faceta, mogą sobie o książkach pogadać bez obawy że je podrywać zacznę.
  • Odpowiedz
@Kumagaawa: może spróbuj jakieś grupki typu Kraków doznajmy się czy coś? Jest ogólnie bardzo dużo grupek na fb i jak wiążesz miasto i szukam kolegi koleżanki to powinno Ci zacząć wyskakiwać
  • Odpowiedz
Nie mam rodzeństwa. Rodzice też go nie mieli. Dziadkowie i pradziadkowie już nie żyją. Rodzina skłócona. Nie mam ani jednego kolegi ani koleżanki, a dziewczyny nigdy nie miałem. Urodziłem się w 2000 roku. Nie mieszkam na wsi, ani też nie w dużym mieście jak np. Kraków. Nie pochodzę z patologicznego domu, a bardziej z normalnego chuopskiego

#samotnosc #przegryw #przemyslenia #blackpill
#polskiedomy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55: Mordko, mieszkasz w białym, bezpiecznym kraju, w którym za relatywnie niedużo pieniędzy masz dobre żarcie i rozwlrywki. Zawsze możesz pójść na damy, ale o poszukać jakiegoś bottoma na tagu #femboy
  • Odpowiedz
@tomwick55: Ja na szczęście mam dużo rodzeństwa to jest z kim porozmawiać, albo poprosić o pomoc.
Kolegów też mam, ale wszyscy już pożenieni i co oczywiste, żyją własnymi rodzinami.
  • Odpowiedz
Kupiłem nowe buty 3 miesiące temu. Wyszedłem w nich tylko raz - do dentysty. Dziś jest drugi raz, podczas gdy przeciętny normik kupując buty 3 miesiące temu wyszedłby w nich już co najmniej 90 razy.

Oczywiście człowiek wyjedzie ze wsi w niedzielę parę razy w roku i widzi jak wyglądałoby jego życie gdyby był normalny. Ścieżki z------e od rowerzystów, dużo motocyklistów, ludzie w jakichś knajpach na rozstawionych na zewnątrz stolikach. Generalnie coś
Synco - Kupiłem nowe buty 3 miesiące temu. Wyszedłem w nich tylko raz - do dentysty. ...

źródło: 1000039319

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobije cię: byłem karmić dadałna i focie samoloty, wracam ciuchciaą mijam duży parking pod lotniskiem, a tam na trawie Julka z Oskarkiem. Julka sie opala, c--e na wierzchu, a Oskarek jedna ręka skroluje telefon a drugą bawi sie cyckiem.
  • Odpowiedz
@Synco: Przynajmniej Ci długo posłużą. Ja wczoraj odkryłem dziurę w bucie - półrocznym. Od spierdotripowania już podeszwa się wytarła w jednym miejscu i kamień wszedł do środka, no cóż trza będzie silikonem łatać. Ostatnie buty 7 lat przetrwały zanim podeszwa się starła do dziury, a tu pół roku, ehh…
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@solla: z jednej strony super, z drugiej trochę smutne, że takie coś jest w ogóle potrzebne. Sam zmagałem się z depresją jeszcze niedawno, po cichu, po samczemu, bo nie mogłem, nie chciałem rodziny tym obciążać. Jak zwykle, wyszedłem z tego sam, bez pomocy, bo nie ma się wtedy do kogo odezwać.
  • Odpowiedz
  • 1
@qciek: ja powoli dochodze do wniosku, że to efekt rewolucji przemysłowej przez którą rodziny zostały rozerwane, ojciec znika na 10h z domu, dziecko na 8h w szkole, obecnie dziadkowie mieszkają oddzielnie i efekt taki, że to co działało przez tysiące lat, gdzie był wzór męskości we wiosce cały czas dostępny to teraz ja jako dorosły facet jestem sam. Ojcowie byli nieobecni w naszych życiach i to co nazywasz "po samczemu"
  • Odpowiedz
✨️ Refleksje o życiu i decyzjach związanych z rodzicielstwem
#antynatalizm #dzieci
Ja się wcale nie dziwie innym że w pewnym momencie chcą mieć dzieci, bo pojawiają się pytania na tagu co ludźmi kieruje. Sam będąc po 30-stce odczuwam, że właściwie nic z tego życia nie ma i jest bez sensu. Całe życie myślałem że coś wielkiego osiągne, zrewolucjonizuje świat albo że dorosłość to będzie spijanie śmietanki. No cóż, życie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach