zazdroszczę okrutnie ludziom normalnych (mniej lub bardziej) rodziców, szczególnie mamy. ile ja bym oddała żeby mieć taką wyrozumiałą, empatyczną i wspierającą rodzicielkę, z którą można tak zwyczajnie porozmawiać o wszystkim o o niczym, o dzisiejszym obiedzie i o filmie. niestety trafił mi się egzemplarz o cechach zupełnie przeciwnych, komuś w końcu musiał:( do tego jest dewotką niesamowitą wręcz, nie wiem nawet czy to nie jest najgorsze. doceniajcie swoje mamy jeśli są spoko,
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Socah: prezentujesz poziom debili którzy ludziom z depresją radzą "iść pobiegać i wyjść do ludzi".

Tak, posiadanie toksycznego rodzica niszczy człowieka. Tak, taki rodzic nie zasługuje na żadną kulturową ochronę, można o nim pisać na wykopie i gdziekolwiek indziej.
A za półgłówkowate "hyhy, jesteś baba hyhy" dostajesz ćwoku zasłużony awans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 2
@szzzzzz: ogólnie takie zachowanie, podnoszenie głosu przy rozmowie która jest z raz na miesiąc, jakieś pretensje na tematy, które w sumie przegadaliśmy pisemnie. Nie wiem, ona chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ze chcąc nie chcąc to już jest ten czas, w którym będę odwiedzał ją 1-2 max 3 razy na rok najprawdopodobniej
  • Odpowiedz
  • 1
@szzzzzz: no ja chwilę po technikum wyjechałem za granicę na 1-1,5 roku i ona chyba myśli, że po 1 niedługo wracam a po drugie chyba jest przekonana że jak wrócę do Polski to będę z nią w domu rodzinnym mieszkał xd
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Lvl 22, pracujący student, mieszkam z rodzicami. Nigdy nie miałem z nimi (z rodzicami) dobrego kontaktu. Jednak ostatnio moja mama dowiedziała się, że wydałem 4000 zł na telefon. Zaczęła krzyczeć, że jestem nieodpowiedzialny i marnuję pieniądze i w ogóle to miałem kupić samochód, żeby z nią jeździć do lekarza/zakupy jakby mój ojciec nie mógł jej zawieźć, a nie telefon. I od razu zaznaczę, kupiłem ten telefon za swoje
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wynajmij pokój. Do tego wcale nie potrzebujesz znajomych, a możesz ich nawet zyskać w taki sposób. Nie ma nic gorszego niż mieszkanie z toksycznym rodzicem. Sam swego czasu poszedłem w wynajem pokoju i nie żałuję, bo to były najlepsze i najbardziej beztroskie lata mojego życia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamilek123: nikogo nie obrażając, ale są tępi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Masz pracę jaką oni chcieli, a czy jest jakaś inna którą byś wolał, ale nie podjąłeś że względu na nich?
  • Odpowiedz
Pytanko do osób samodzielnych, żyjących już na swoim, którzy utrzymują mniejszy lub większy kontakt z rodzicami.
Czy gdy rodzice pytają co u was, nawet gdy nie powodzi wam się najlepiej, ściemniacie ich że wszystko jest w porządku i wam się układa, żeby ich nie martwić albo żeby po prostu nie wtrącali się w wasze problemy?
#pytanie #ankieta #rozkminy #rodzina #rodzice #problemypierwszegoswiata

Robicie tak czasem?

  • Tak, zawsze w tego typu sytuacjach 44.6% (25)
  • Tak, czasami 32.1% (18)
  • Nie, zawsze szczerze mówię im jak jest 23.2% (13)

Oddanych głosów: 56

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03:

Nie daje im zapomnieć o kosztach życia, kredycie na małą klitke i przepracowaniu. Zestawiam to z ich duża willą, wybudowana z pomocą rodziny za grosze z 2 letniej pracy na saksach która zapisali młodszemu bratu.
  • Odpowiedz
Wczoraj miałem super wieczór. Siedziałem ze swoją 6letnia córką na balkonie, piliśmy domową lemoniadę, patrzyliśmy w gwiazdy i gadaliśmy o życiu.

"Tata, a co to znaczy że gwiazda polarna wskazuje północ? Przecież tam nie ma żadnej strzałki"
I tłumaczę, że u góry mapy jest północ, tam gdzie Gdańsk, morze i daleko daleko jest krąg polarny. Tam gdzie mieszkają niedźwiedzie polarne. Stąd nazwa gwiazda polarna.

"Tata, a co to jest spadająca gwiazda? Gwiazdka serio może spaść?"
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 700
@camil888: a za 12 lat: "ja prdl stary dzwoni czy posiedze z nim na balkonie. P-----o. Ok laski, ja juz nie pije bo bedzie znowu smęcił ze nie chce z nim gadac o kosmosie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przez takie historie mam ochotę pluć w ryj, jak ktoś peroruje, że wielodzietność jest super i w ogóle "żeby nie był/była sama/sam na świecie, dorobimy jej/jemu braciszka/siostrzyczkę". Prawda jest taka, że większość ludzi nie potrafi nie skrzywdzić własnego dziecka mająć ich dwójkę. A nawet na antenie Radia Maryja padło kiedyś, że nie da się uniknąć faworyzowania ulubionego dziecka, bo po prostu taka jest ludzka natura - podobają nam się
  • Odpowiedz
@viciu03 a jeszcze gorsze jest to, jak ludzie którzy byli bici w dzieciństwie sami się oszukują i mówią, że dzięki temu wyrosli na ludzi. Gdy tymczasem sami przed sobą udają, że nie odbiło się to na ich psychice. Ja mojego synka nigdy nie uderzyłem, nie uderzę, ani na niego nie krzyczę, tylko cierpliwie tłumaczę i z nim rozmawiam. I jakoś wbrew p----------m Januszy wcale nie jest rozpuszczonym gówniarzem, tylko zwykłym spokojnym
  • Odpowiedz