Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu.


@mirko_anonim: Ma rację, ja podobie do Ciebie zacząłem, więc uważam, że pierwsze ~20 lat mi zepsuli, ale po tym jak się uniezależniłem finansowo moje życie zależy ode mnie.
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu. Problem w tym, że nie potrafię. Nawet relacje są dla mnie problemem


@mirko_anonim: To ja też potwierdzę - tak rodzice nam spaprali dzieciństwo, ale matka ma teraz rację - jesteś dorosły i ani jednej osoby nie obchodzi jak bardzo miałeś źle w dzieciństwie - liczy się tylko to czy dostarczasz im jakąś wartość w zyciu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wystarczy zbędnie nie tworzyć nowych potrzeb, by potem nie płakać, że nowa stworzona jednostka ma jakieś potrzeby i jak w ogóle śmie czegoś wymagać od swoich stworzycieli.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skazać istotę czującą na śmierć i z-----------e od podstawówki do emerytury i jeszcze mieć do niej pretensje to trzeba mieć tupet. Srogi victim blaming
  • Odpowiedz
Ja nie mam dzieci więc proszę o poradę w sprawie tego co chcę zrobić. Od niemal roku przez kilka godzin dziennie słyszę dudnienie nade mną jakby koń biegał, a to czyjeś dziecko tak biega non stop. Dziś poszedłem na piętro nade mną by obczaić, w którym to mieszkaniu - mieszkanie namierzyłem, w ogóle na tym piętrze wyżej to masakra, tam to dopiero na cały korytarz słychać to dziecko. Czy to normalne? Bo
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: możesz podrzucić liścik, jeśli nie masz odwagi po prostu pójść zapytać grzecznie, co tak Ci tupie po suficie. Może oni nie mają świadomości, bo nikt im nie powiedział, a tak zainwestują w dywan dla brajanka
  • Odpowiedz
@aleksc: jeżeli cokolwiek zadziała, to jak osobiście pójdziesz i grzecznie poprosisz czy by nie dało się czegoś zrobić, żeby młody tak nie tupał czy dudnił. możliwe, że rodzice nawet nie zdają sobie sprawy, że to tak się niesie, jeżeli są normalni, to powinno przynajmniej odrobinę pomóc.
jeżeli to jakaś patola to listy czy nawet miejscy przyniosą odwrotny efekt, bo zawsze mogą mu dyskoteki urządzać.

byłem w nieco podobnej sytuacji. mieszkam
  • Odpowiedz
Szwagierka niedługo będzie rodzić pierwsze dziecko. W związku z tym rodzice powiedzieli mi żebym szykował "kopertę" na prezent. Czy tylko mi wydaje się dziwne dawanie hajsu w tej sytuacji?

Planowałem kupić jakieś prezenty dla małego jak będę jechał w odwiedziny po porodzie, a wg rodziców powinienem też dać kasę.
I ja, i brat dobrze zarabiamy więc tu nie chodzi o jakieś problemy finansowe itp.

Jak uważacie?

Jak uważacie?

  • Prezenty wystarczą 87.0% (67)
  • Dorzuć gotówkę 13.0% (10)

Oddanych głosów: 77

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 5
@krystiano_ps3: Kurła nie pomyślałem o tym. Jak dam hajs to pewnie pomyślą że chce być chrzestnym czy coś. Dla bezpieczeństwa młodemu kupię grzechotkę ze 2 dychy żeby im nic głupiego do głowy nie przyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): Miras, trochę nie wyszedł ci ten bejt.
Trollować trzeba umieć, za mało kobieco napisałeś ten wpis, baba inaczej formułowałaby takie myśli. Musisz jeszcze trochę poćwiczyć.

Jak masz trochę samozaparcia to posiedzisz trochę na babskich forach, poobserwujesz baby i następnym razem się uda.

To nie hejt, bo sam pisałem sporo bejtów, ale to trzeba umieć wczuć się w daną
  • Odpowiedz
@Blueweb: można, jeszcze jak. Dlatego latem wolè jeździć w długim rękawie bo jak jedziesz pare godzin autostradą to z reguły lewa ręką jest ciemniejsza niż prawa xD
  • Odpowiedz
@Blueweb Czemu? Dla mnie taka relacja to złoto i sam to na siłę wprowadzałem. I szybko się wyprowadziłem z domu. Po co mi jakieś poklepytanie po głowce za zdanie głupiej matury która nie jest niczym? Moi starzy pewnie nawet nie wiedzą co skończyłem na studiach... bo im nie mówiłem xd
  • Odpowiedz
@elena-mary: no jest i takie gadanie możesz sobie włożyć w d. Moja byla 11 lat najpierw chciala usunąć dzieciaka pozniej się go wstydziła. Ja siedizqlem z coreczka bawiłem, wychowywałem pielęgnowałem czytałem bajki myłem przewijałem dawałem leki a ona chodziła pp kancelariach gdzie udawała ze nie ma d,iecka xD. Teraz corka w wieku 11 lat mowi ze odlicza czas do 8klasy kiedy wyprowadzi się od matki i przenie do mnie. Nie
  • Odpowiedz