Wakacje, śniadanie, rodzice i jedno dziecko w wieku około 8-9 lat.
Dziecko z oznakami sporej nadwagi, brzydko mówiąc grube jak świnia.
Rodzice dają mu omlet a do tego 6 słodkich ciasteczek, słodki wafelek, porcję nutelli.
Przy omlecie dziecko coś tam wariuje, goni muchę, kręci się, zjadło kawalek omleta.
Zaczyna wpierd@lać slodycze z nutellą - rodzice mają spokój.
#wakacje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie coś takiego, że czasami psuje się u was to swoje przyzwyczajenie do swojego s----------a i te wszystkie rzeczy, które są z-----e w waszym życiu, zaczynają was nagle tak irytować, jakby to były nowe rzeczy? Mimo że na co dzień przez dłuższy czas już się przyzwyczailiście do obecnego stanu rzeczy (co nawet pozwoliło dać chociaż pozór jakiejś stabilności na zasadzie "stabilnie ale c-----o"), to czasami coś pęka i to wszystko i tak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: być może nigdy nie doczekasz się od niej skruchy albo sprawiedliwości. Nie masz na to wpływu. Ale masz pewnien wpływ na to, ile miejsca ta krzywda będzie zajmowała w Twojej przyszłości
  • Odpowiedz
✨️ Przemyślenia o życiu w rodzinnym domu
Rodzice wybudowali sobie wielki dom w Krakowie w latach 2000 na zwierzyńcu (w sumie jakieś 400m2). Ojciec miał dobra prace za granica (mój dziadek był ambasadorem w latach 70-90 i mu załatwił prace), kupili działkę i później wybudowali dom, piwnica, dwa garaże, 2 pietra, ogródek wielkości pół hektara. Matka typowa SAHM co nigdy nie pracowała. Jedyne co od rodziców dostałem to w wieku 15 lat
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Serio dałeś sobie wmówić, że wynajmowanie kawalerki jest lepsze niż zajęcie całego piętra domu rodzinnego...?

Przecież i tak jeździsz tam i myjesz im te kible...

Z tej kasy co bulisz na wynajem starczy ci zapewne i na panią sprzątającą i na pomoc ogrodniczą.
  • Odpowiedz
Prawdziwy i główny powód robienia sobie dzieci przez rodziców to stracenie wyraźnego smaku życia i umiejętności cieszenia się nim jak dawniej.

Dzięki dzieciom mogą na nowo zaangażować sie w życie i je sobie "odświeżyć" czerpiąc na nowo dopaminę z perspektywy trzeciej osoby.

Oczywiście to też dziala tylko do czasu, ale wtedy juz mocniej i skuteczniej wchodzi wyparcie, które często potrafi działać nawet do momentu wyprowadzki dzieci.

Wyparcie
jegertilbake - Prawdziwy i główny powód robienia sobie dzieci przez rodziców to strac...

źródło: 1000051472

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@nabbek: Wpadka najczęstszy ze wszystkich powodów prawdopodobnie. Moglem doprecyzowac, ze chodzi o osoby jako tako planujące, choc moze na 1 miejscu jest po prostu mentalnosc NPC "inni mają to ja tez se zrobię, jakos to bedzie.jpg" xD
  • Odpowiedz
Jak wg was wygląda kwestia odpowiedzialności rodziców za złe wychowanie? Czy istnieje coś takiego w ogóle?
Czemu jak ktoś ma jakieś problemy przez dzieciństwo i przez rodziców, to ludzie często mówią, że nie można za to winić rodziców? Często się słyszy w kółko frazesy typu: "przestań się nad sobą użalać, to jest przeszłość, nie możesz obwiniać za to swoich rodziców, to ty jesteś za siebie w pełni odpowiedzialny". Z jednej strony to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Można winić rodziców.

Wiele ludzi nie lubi się skupiać na przyczynach. Zamiast tego wolą podchodzić praktycznie i zrobić z sytuacją to, co mogą zrobić. Ludzie, którzy mówią jak doszło do ich sytuacji są postrzegani jako malkontenci, albo zawodowe ofiary, które zrobiły z tego swoją osobowość.

Nie dostrzegają natomiast, że analiza jest częścią rozwiązania. Samo propagowanie lepszego rodzicielstwa i wytykanie błędów jest częścią poprawy społeczeństwa. Chociaż rzadko w hiperindywidualistycznych czasach możnaby spodziewać
  • Odpowiedz
Ankieta jest bardziej skierowana jak juz jesteście dorośli i macie inne spojrzenie na to

#ankieta #trauma #przegryw #a-----l #rodzice

Czy wybaczyliście rodzicom, którzy byli patologiczni i was krzywdzili za dzieciaka?

  • Tak 41.9% (13)
  • Nie 58.1% (18)

Oddanych głosów: 31

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: @slawak1 @jadalny_kasztan
Ja jako jedyny z 4 dzieci w rodzinie nie dostalem roweru na komunie, w sumie nic praktycznie nie dostalem oprocz radia,
A reszta rodzenstwa dostala komputer lub rower,
NO to sobie zarobilem po kolendzie, prywatnie z kolegami i pozniej z ksiendzem
300pln uzbieralem i ojciec mi dolozyl 50pln w 2004 roku,
kupilem rower,
No i w doroslosci to ja sobie zdecydowanie najlepiej radze finansowo, nawet
  • Odpowiedz
Należałoby doprecyzować słowo "rozpieszczane".


@slawak1: Ma rację. @telegazeciarz Jedną rzeczą jest to jak cię mama rozpieszczała bo nie wiem na przykład kupiła ci lody kolorki albo jaką gazetę w kiosku a inną rzeczą jest jak ktoś jeździł na zagraniczne wakacje i miał konsole psp zwłaszcza w tamtych latach albo same markowe ciuchy.
  • Odpowiedz
Pytanie do was, Mircy i Mirabelcy, którzy utrzymują w miarę regularne kontakty telefoniczne z rodzicami. Jak to u was wygląda?
Czasami dzwonię do rodziców, czasami oni do mnie i zauważyłem, że pogadać mogę jedynie z ojcem, a mamie zależy głównie na tym, żeby mówić do mnie; i umiejętność udawania, że słucha drugiej osoby, jest mierna.

#ankieta #dzieci #rodzice

Do której grupy zaliczasz swoich rodziców.

  • Tato mnie słucha, mama nie. 10.0% (4)
  • Mama mnie słucha, tato nie. 10.0% (4)
  • Nie słuchają mnie wcale. 25.0% (10)
  • Jedno i drugie mnie słucha, da się rozmawiać. 55.0% (22)

Oddanych głosów: 40

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inozytol: nie jestem pewna czy to się da jakoś zmienić - to są lata nawyków i Twoja mama musiałaby być świadoma problemu i tego, że konwersacja to nie monolog. Ludzie mają różne temperamenty w tym zakresie - jedni chętniej mówią i opowiadają, inni wolą słuchać i każdy musi się nauczyć trochę to wyważyć tak, żeby każdy miał przestrzeń do komunikacji, problem jest właśnie wtedy, kiedy ktoś jest w tej skrajności
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z trudnościami w komunikacji z rodzicami
Nie mam siły do mojej matki, ona wszystko przekręca, nie zapamiętuje. Można jej po kilka razy mówić o tym samym. Zobaczy jakieś bzdury na tik toku i się tym chwali, gdy mówi mi o czymś o czym wiem i jej tłumaczę, że wiem to zaraz naburmuszona się robi. Jednocześnie nie powie o niczym, że trzeba coś zrobić to potem ma pretensję, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach