Chuop jak żyje 26 lat, to nigdy nie piekł takich ciasteczek. Muszę kupić produkty w sklepie i zrobić takie czekoladowe. Jak je zrobię, to Wam pokażę. Jedynie to kupne jadłem jak już, ale domowych nigdy. U mnie mama nigdy nie robiła ciasteczek

#przegryw #ciastka #polskiedomy #slodkosci #jedzenie #pieczzwykopem #rodzice #przemyslenia #sklep
tomwick55 - Chuop jak żyje 26 lat, to nigdy nie piekł takich ciasteczek. Muszę kupić ...

źródło: 1000036121

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak poradzić sobie z samotnością po zerwaniu kontaktu z rodziną?
5 lat temu zerwałem całkowicie kontakt z rodziną i czuję się bardzo samotny właśnie w aspekcie życia rodzinnego. Jestem teraz lvl 30. Mam siostrę dwa lata starszą. która zawsze była mocno faworyzowana przez rodzinę i rodziców. Drogie, dobre i markowe ubrania (ja marketowe), co rok odkąd skończyła 12 lat wyjazdy na obozy językowe za granicą (ja nigdy), po skończeniu studiów mieszkanie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: oczywiście zleciała się banda normików i pieprzą te swoje farmazony typu "terapia" czy "odnowienie kontaktu". Durne rady, najgłupsze jakie mogą być. Terapia u jakiejś głupiej julki po psychologii za miliony monet nic ci nie da, bo nikomu nic nie daje. Odnowienie kontaktu z rodziną, która cię traktowała jak śmiecia i która cię nie chce, to droga samobójcza. To co musisz zrobić, to przeczekać. Masz kolegów, masz dziewczynę, masz wykształcenie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @kankes powyżej ma rację. To tylko chwilowa bryza nostalgii. Warto jeszcze podkreślić, żebyś unikał randmowych rad normików, co w doradztwie chowają się za frazesami "przebacz", "mam ma się jedną" etc. Wypluwają te frazesy a nie zastanawiają się na istotą sprawy.

Sam ze starymi nie mam kontaktu ponad dekadę. Sądzę, że dopiero po zerwaniu kontatku zacząłem żyć na 100%. Ale rozumiem, że zostaje pewne puste miejsce w krajobrazie. W
  • Odpowiedz
Masz 13–15 lat. Twój ojciec ma 65 lat (służył w wojsku za komuny około 1970 roku) i ze względu na wiek bywa brany za twojego dziadka, choć na osiedlu wszyscy znają waszą sytuację. Ojciec pije. Masz już wykształcone mechanizmy obronne (jesteś cichy, wycofany, starasz się być niewidzialny). W szkole nie jesteś lubiany i rówieśnicy docinają ci z powodu twojego zamknięcia w sobie.
Pijany ojciec wychodzi z domu do osiedlowego sklepu. Po drodze

Co byś zrobił?

  • Ściana milczenia - toisz chwile cicho i odchodzisz 22.7% (5)
  • Obrócenie w żart (Stary znowu odklejony) 9.1% (2)
  • odepchnięcie (co was to obchodzi) 9.1% (2)
  • Wiem, był pijany...” lub „On po prostu tak ma... 9.1% (2)
  • Próba usprawiedliwiania 9.1% (2)
  • Udawanie ze to nic - ok spoko i zmiana tematu 40.9% (9)

Oddanych głosów: 22

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardzo_Suabe_Rymy: Ja w ogóle nie kumam o co gościowi chodzi. Przecież praktycznie połowa ludzi urodzonych przed 2000r. ma lub miała ojca alkoholika. U mnie w szkole była to zdecydowana większość. Jak ktoś miał się ze mnie śmiać z tego powodu, skoro u niego było to samo ;)
  • Odpowiedz
Dlaczego w każdej dyskusji na tym tagu nataliści wygodnie zapominają o możliwości adopcji? Owszem, jest to trudniejsze niż (przypadkowe) hodowanie spermy, ale to jest naprawdę altruistyczne podejście do posiadania dzieci - dać dom i miłość komuś kto jej nie ma i pomóc przejść przez życie w którym już się znalazł i miał pecha vs sprowadzić bez zgody na świat nową istotę.

Absolutnie brutalne i obrzydliwe podejście, ha tfu

#antynatalizm #
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nosaczsundajski2137: Decyzja o zrobieniu sobie dziecka zamiast adopcji zawsze jest podszyta egoizmem, narcyzmem i/lub rasizmem czy nacjonalizmem, ale jak ktoś odważył się głośno o tym powiedzieć(był swego czasu taki artykuł na jakimś popularnym portalu) to był kwik niemożebny i gównoburza na tysiące komentarzy xD
Ciekawe była też dyskusja kiedyś na temat oczekiwań rodziców co do dzieci pod postem o lekko upośledzonym chłopaku którego "matka" wyrzuciła z domu, bo miała do
  • Odpowiedz
@nosaczsundajski2137: Swego czasu udzielałem się na tym tagu bardzo dużo i śledziłem większość dyskusji, obecnie raczej już okazjonalnie zerkam, i jedna rzecz pozostaje cały czas niezmienna, nikt nigdy nie przedstawił choćby jednego argumentu za posiadaniem dzieci który nie byłby z założenia egoistyczny. Twierdzenie, że robienie dzieci to altruizm jest sprzeczne na praktycznie każdej płaszczyźnie, ale ludziom tak od lat wmawiano, że w to uwierzyli. Parę miesięcy temu był post o
  • Odpowiedz
Z 15 lat temu bylem w podstawówce na wycieczce szkolnej (nie wiem po co pojechałem) gdzie klasa mnie cisnęła i mialem juz dość problemów i mama zadzwonila zeby poinformować mnie o czyms takim:
Stary pojechał do sklepu i wyjeżdżając uderzył w radiowóz.
A ze byl po alkoholu (nie wiem ile wypił) to mial problemy.
Wnioski jakie wyciągnął?
Jak wrocilem stary ciągle gadal ze to taki pech nieszczęśliwy wypadek, ze on nie chciał.
A
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99: Twoj stary to jest osoba zdrowa psychicznie.
Zamiast sie obwiniac do konca zycia, uruchomil mechanizm obronny ze nie jego wina i bez zbednego stresu mogl dalej zyc.
Taki przegryw to by pewnie po nocach nie spal bo w policje uderzyl.
  • Odpowiedz
@ziomik: wielu z mojego osiedla się udało a raz ja im pomagałem nieść starego pijanego jak miałem 12 lat a raz oni pomagali mi mojego pozbierać z krzaków
  • Odpowiedz
Stare dziady które nie mają do zaoferowania dziecku nic poza własnym zmęczeniem, alkoholem i wegetacją przed telewizorem nie powinny miec dzieci. Np. Jak sie urodzilem to ojciec byl po 50.
oprócz picia to tez bylo p------e w szkole zawsze myśleli ze to mój dziadek xD
Żeby to byl Brad Pitt to bym rozumiał albo
Gdyby chociaż chodziło o kogoś z charyzmą, pasją czy życiową energią... Ale zestawienie: 60-letni ojciec i 8-letni syn,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99: To u nie chodzi o to że był stary. Chodzi o to że pijak. Ja się dziwię kobietom co chcą mieć związek z pijakiem. Takich ludzi należy przekreślać.
  • Odpowiedz
Ojciec lat 60 syn lat 8.
Siostra ojca powiedziała mi:
„Jesteś już spory kawaler, my nic nie możemy zrobić. Może ciebie posłucha. Pogadaj z tatą, żeby przestał pić.”
Wróciliśmy do domu.
Ojciec:
„Synek, kocham cię. Zrobiłbym dla ciebie wszystko przeciez wiesz..”
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ojciec: Synek, a ty co właściwie robisz po pracy? Masz jakichś kolegów? Koleżanki? Jakąś dziewczynę?
Syn: Nie mam.
Ojciec: Uuuuuuu... A jak to jest w ogóle możliwe? Ja w twoim wieku to co chwilę... No jak to jest możliwe?
Syn: Nie wiem.
Ojciec: A może ty po prostu za mało się do ludzi odzywasz?
Syn: – Tak.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

najpierw w domu slyszysz od starego po pijaku "dzieci i ryby nie maja glosu" a kilkanascie lat pozniej:
- czemu jestes taki cichy
- odzywaj sie cos
- kiedy dziewczyne nam przedstawisz niepotrzebnie taki niesmialy jestes
- czemu tak ludzi sie boisz, ludzie to nie potwory
- czemu unikasz wesel, przeciez to nasza rodzina
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99:

- synek, ty to się masz uczyć, a nie jakieś wyjścia, imprezy, same głupoty ci w głowie, na to przyjdzie czas

- synek, po kim ty taki odludek, zawsze żeś tylko w tych książkach siedział, trzeba było wychodzić, my ci przecież z ojcem nie zabranialiśmy
  • Odpowiedz
Wasi rodzice fizycznie robią coś aby lepiej znosić starość? Nie wiem co by tu ogarnąć ojcu pod 70, bo już ciężej ogólnie jest. Wiem że cudów nie zrobię, no ale jakieś masaże raz w tygodniu? Załatwić mu senatorium? Rozciąganie jakieś z kimś (bo sam nie będzie robić). Jakbyście coś z doświadczenia przerobili to powiedzcie
Ogólnie starszy był u fizjo niedawno bo coś tam pracował cały dzień i odnowił mu się nacisk na
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: mój tato ma dwie endoportozy kolan i problemy z kręgosłupem. Całe życie praca fizyczna. Od 4 lat na emeryturze i już w pierwszym roku zaczeły mu sie robić przykurcze mięśni. Zaczął raz w tygodniu jeździć na rehabilitacjęi jest znacznie lepiej. Teraz jak już tylko ma podwórko do ogarniania i ruchu na 2h dziennie, a 3/4 dnia to siedzenie, to takie rozbicie szczególnie tylnej taśmy to duża ulga dla niego.
  • Odpowiedz
Jeśli mielibyście taką możliwość to czy kupilibyście mieszkanie swoim dzieciom (lub przynajmniej sprezentowali wkład własny) żeby ułatwić im życie już na starcie czy nic byście im nie dali, niech sobie sami na wszystko zapracują?

Mieszkanie na starcie to ogromny boost przy wejściu w dorosłość i wyeliminowanie wielu życiowych problemów związanych z jego nabyciem, ale z drugiej strony słyszałem też teorie typu, że jeśli da się dzieciom mieszkanie na starcie to będą mniej ambitne
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@troglodyta_erudyta: jakbym miał dzieci i możliwość to jak najbardziej bo niby czemu nie? Danie czy nie danie mieszkania nie wpływa negatywnie na dzieciaka jeżeli był dobrze wychowywany. Każdy rodzic powinien chcieć jak najbardziej ułatwić życie swoim dzieciom.
  • Odpowiedz
@troglodyta_erudyta:

Jeśli mielibyście taką możliwość to czy kupilibyście mieszkanie swoim dzieciom (lub przynajmniej sprezentowali wkład własny) żeby ułatwić im życie już na starcie czy nic byście im nie dali, niech sobie sami na wszystko zapracują?

Czy dla Ciebie mieszkanie to jedyny sposób wsparcia dla dziecka? Przecież to rozwiązanie najgłupsze z możliwych, bo uwiązuje je w konkretnym miejscu.
  • Odpowiedz