Do osób, które mają dzieci.

Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie.
Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.

Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaki rozsądny cenowo (powiedzmy ok. 500-700 PLN? czy za mało?) fotel do biurka dla "młodego" nastolatka (11 lat)?

Wygodny, dobry dla sylwetki - może mieć "zacięcie gamingowe", żeby się młody cieszył, ale nie kosztem w/w.

#dzieci #rodzice #fotelbiurowy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@White_Magpie: ja nie rodzic ale trochę matekk znam świeżych i mniej świeżych. z tego co mi mówiły to ci się wydaje. z------e bądź nie pielęgniarek/lekarzy ma zero powiązania z pacjentem zazwyczaj.
  • Odpowiedz
Rodzice z Wrocławia - szczególnie takich z maluchami. Czy tylko mi się wydaje, że szukanie zajęć typu gordonki to jest jakaś abstrakcja.

Wchodzę na wroclaw.pl i tu w kalendarzu większość eventów nawet nie dotyczy dzieci eventy, które nie są nawet dla dzieci. Wchodzę na fb na te wszystkie grupy lokalne "zajecia dla dzieci" i jest więcej spamu niż normalnych postów. Znalazłem jakąś stronę, czasdzieci.pl - dla całego Wrocławia mają całe 6 eventów.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@na_chwile_tu: Co to urwał są gordonki xD

Zajecia dla dzieci poniżej 5 roku życia zwykle nie mają wiele sensu, poza spełnieniem ambicji rodziców. Nawet nauka języka nic nie wnosi, chyba że np. w placówce dwujęzycznej.
  • Odpowiedz
✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz
Szanowne Państwo, Kochani Moi

Wielu z nas to już osoby koło 40-tki, ale tak naprawdę post jest do nas wszystkich.

Alzheimer potrafi odebrać nam nie tylko zdrowie naszych rodziców, ale także rodziców - jeśli przejdzie w demencję.

Wtłaczajcie
Markotny_Marek - Szanowne Państwo, Kochani Moi

Wielu z nas to już osoby koło 40-tki,...

źródło: 1000024036

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Markotny_Marek: to niezbyt wystarczy samo w sobie. Znam przypadek, że da się zachorować na Alzheimera jak jesteś fanem krzyżówek i prostych gier logicznych. Zdolności kognitywne poprawia do tego aktywność fizyczna, a nawet siłownia, jak udowodniono z innych badań. Potrzeba tak naprawdę wszystkiego. Nawet dieta na wpływ na funkcjonowanie mózgu.
  • Odpowiedz
Czy z nowym (lvl 0) bombelkiem w domu da się w ogóle pracować "umysłowo" z domu?

Zakładając:
- w mieszkaniu jest wydzielony pokój na domowe biuro
- ja będę na urlopie przez pierwsze 4 tygodnie
- dzieckiem zajmować się będziemy wspólnie z partnerką, która jest na urlopie macierzyńskim

Praca z domu po pojawieniu się dziecka

  • Spokojnie do ogarnięcia, jeśli jest miejsce 32.5% (13)
  • Może być trudno, ale da się 30.0% (12)
  • Raczej małe szanse 12.5% (5)
  • Zapomnij 25.0% (10)

Oddanych głosów: 40

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirekp: w jakim wymiarze godzin? Jak 8h to spokojnie da radę. Wiadomo że jeden dorosły jest potrzebny praktycznie non stop do opieki nad dzieckiem (ewentualnie w gotowości jak dziecko śpi), ale drugi może pracować. Kwestia tolerancji płaczu dziecka (na początku jest małe, to płacze cicho), ale mężczyźni podobno są na płacz dziecka mniej wrażliwi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Druga kwestia to stosunek opiekuna dziecka do pracy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 198
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kukold: zasadniczo to twoi rodzice nie mają obowiązku zajmować się twoim dzieckiem, bo zaledwie są jego dziadkami. Przykro tylko, że sami zwalali opiekę nad swoim dzieckiem na kogoś innego.
  • Odpowiedz
@Wykopciuszek86: ja sam lubię jarać ale z głową i jak widziałem jak rodzice prowadzili dziecko do przedszkola paląc blanta z rana miałem takie same obserwacje. Z drugiej strony może mieli wolne a z trzeciej mogli zaczekać aż odprowadzą dzieci. Moje mnie nigdy nie widziały nasranego
  • Odpowiedz