✨️ Rodzinne wakacje all inclusive - jak je zaplanować?Ⓘ Może dla kogoś to wyda się śmieszne, ale nigdy nie byłem na wakacjach za granicą i w tym roku chciałbym to zmienić. Planuję zabrać cała rodzinę na jakieś all inclusive (żona, dwójka dzieci 6 i 3 lata) co by się beztrosko pobyczyć na plaży / nad basenem i niczym się nie martwić. Niestety o wyjazdach tego typu nie mam BLADEGO pojęcia. Podpowiecie co
@mirko_anonim: jakieś polskojęzyczne animacje mile widziane, bo 6 latka już można wysłać do jakiegoś kids klubu; poza tym podstawa to zaplanowanie rozrywki na lot dla dzieciaków - najlepiej jeden cały podręczny plecak czy torbę na zabawki, przekąski, kolorowanki i inne stopniowo ujawniane atrakcje dla zachowania zdrowia psychicznego swojego i współpasażerów
Kącik rodzicielski: jeśli gnijecie z #bombelek w domu i szukacie mu rozrywki ale zwykle rysowanie "nie chce mi się" to zaproponujcie mu formę interaktywna: namaluje coś a potem ożywimy to w ai. Chwilowo mojego zachęciło - on rysuje w AI na podstawie zdjecia to transformuje jak chcemy #dzieci #rodzice
Dzieci w wieku 8-10 jadą cichym pociągiem i rozmawiają ze sobą dużo głośniej niż inni pasażerowie. Inny pasażer podchodzi do nich z prośbą o cichsze rozmowy.
Komentarz A: dzieci mają prawo do bycia dziećmi/ jak przeszkadza mu hałas, to niech jeździ samochodem albo w wagonie ciszy, albo założy zatyczki/ dzieci nie da się upilnować
Komentarz B: pasażerowie mają prawo do spokoju/ jak rodzice nie umieją upilnować dzieci, to niech jeżdżą samochodem albo
U was w państwowych przedszkolach też 3-latkom puszczają bajki, np. psi patrol? W salkach gdzie dzieciaki się bawią normalnie wiszą wielkie telewizory na których panie urządzają bajkowe seanse maluchom. #dzieci #rodzicielstwo #przedszkole #warszawa
@Instynkt: U nas w prywatnym ciocie czytały bajki albo puszczały audiobooki w ramach wyciszania. Jeśli bajki są sporadycznym wydarzeniem, to spoko, jeśli oglądają kilka razy w tygodniu, to słabo.
Nie rozumiem dlaczego chady dają się złapać na dziecko lub na dom? Często słyszę że po 30 wszyscy fajni faceci są zajęci i ze maja rodziny. Dlaczego? Ja mam powyżej 30+, trochę pieniędzy na koncie i czasami miałem tak że mialem że miałem 3 randki dziennie. A jak chciałem mieć dziewczynę to po prostu miałem. Ale żeby robić dzieci, brać kredyt i ślub? Po co? Jak chce to mogę w tej chwili
@P4ncak3: 3 randki dziennie? I odwalać te całe jasełka ciągle od nowa? Przecież to jakaś wizja piekła dla introwertyka. To ja wolę z dzieciakiem iść piłkę pokopać
Wyobraźcie sobie, że obecnie nie macie dzieci, ale macie już całe swoje doświadczenie rodzicielskie. Wiecie, czym jest miłość do dziecka, ale też wiecie, ile rodzicielstwo kosztuje – emocjonalnie, psychicznie, czasowo i finansowo.
Teraz stoicie przed decyzją: możecie mieć dziecko, ale nie wiecie, jakie ono będzie. Może być zdrowe albo niepełnosprawne, spokojne albo bardzo wymagające, neurotypowe albo w spektrum – zupełnie inne niż dzieci, które znacie i do tej pory wychowywaliście.
@kapitan_chalwa: Ojciec to najważniejsza, najbardziej interesująca i dająca najwięcej satysfakcji rola w moim życiu - absolutnie i bezapelacyjnie. I piszę to jako introwertyk, który lubi spędzać czas sam i potrzebuje często odpocząć od ludzi.
@Miszcz_Joda: od lat niezmiennie dominuje u mnie playlista Soothing strings for sleeping babies, chociaż Krecik zielony ma berecik też kiedyś był w czołówce
@wykopyrek: bo nauka gry na instrumencie jest lepsza tam gdzie sąsiedzi będą stukać miotłą w sufit albo się dobijać do drzwi, że spokój zakłócasz.
W domu córka rozstawia pachołki na podłodze w salonie i robi trening piłkarski, a jak ją energia roznosi to wychodzi sobie na ogród poszaleć na drabinkach kiedy chce. Nie wyobrażam sobie pracować na home office z dziećmi w mieszkaniu bloku kiedy szkoła czy przedszkole są akurat
@wykopyrek: Wychowałem się na wsi, mieszkałem 10 lat w dużym mieście i wróciłem się wybudować na rodzinną wieś. Jak ostatnio miałem okazję spędzić kilka dni w nawet niemałym mieszkaniu na nowym osiedlu w Warszawie, to było to tak klaustrofobiczne, że zdecydowanie wolę już wozić dziecko na zajęcia czy samemu organizować mu czas, co w dobie internetu jest zdecydowanie łatwiejsze niż kiedyś. Przy czy mówię o takiej wsi, że w pół
Mieszkam w takim miejscu i to jest wieś w pełnym znaczeniu tego słowa - traktory jeżdżą, gnój śmierdzi, sklepów nie ma.
A po co dziecko wozić do domu? W aucie masz strój sportowy, odbierasz ze szkoły i prosto na trening. Obiad jadło w szkole / przedszkolu, więc nie ma po co wracać. Plus przedszkole i szkołę też wybierałem tak, żeby fajne zajęcia dodatkowe były też już na miejscu między 8 a 16
@KrowkaAtomowka: Wszystkie rzeczy jengoodobne - takie, że dokładasz albo usuwasz kolejne elementy, aż konstrukcja straci stabilność. Dzieciaki szybko łapią, a dla rodziców też mniej monotonne niż rzucanie kostką i przesuwanie pionków: jenga, mistakos, pingwin na lodzie, gry bazujące na dokładaniu magnesów do momentu aż nie zaczną się przyciągać
Uważacie że to najlepszy czas na robienie dziecka, czy najgorszy? Jaki dotychczas był? Mowa o latach 2000-2025. Nie wydaje Wam się, że ludzie są coraz bardziej źli? Czy tylko tak się słyszy, bo jest to głośniej nagłaśniane? Coraz więcej "dzieci" patologii, która jest agresywna, zanik wartości społecznych. Że wszystko to idzie w złą stronę?
@HoroLive: w porównaniu do jakich czasów jest coraz więcej patologii u dzieci? Bo chyba nie 1990-2005. Mam wrażenie, że połowa dzieciaków dzisiaj ma standard życia, który w latach 90-tych był dostępny tylko dla nielicznych bananów. Nie sądzę, żeby moje dziecko nabrało odruchu dzielenia pieniędzy na różne miejsca w plecaku i chowania banknotów po książkach na wypadek gdyby ktoś chciał je skroić, a dla mnie 25 lat temu to było to
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale Will pod koniec staje się super potężny, bo akceptuje swoją orientację i swoją odmienność? Bardziej by pasowało, gdyby zamienił się w jakiegoś He-Mana czy coś ( ͡°͜ʖ͡°) #strangerthings #seriale #netflix
Dlaczego teraz Demagorgony jak atakują to nie znikają światła? XD Właśnie w tym 5 sezonie to już brak takiej konsekwencji uniwersum #strangerthings #seriale
@SkrajnieZdegustowany: jeszcze w temacie konsekwencji - piorun uderza co 7 sekund, pod warunkiem, że bohater akurat odlicza do 7. Jak jest zajęty czymś innym, to piorun też odpoczywa
Szukam kina familijnego, żeby obejrzeć coś z bombelkami Wybór pada na Przygody Tintina Bombelki: My nie chcemy oglądać Tintina! Włączam Bombelki oglądają Tintina
@moll: Ja mam mocno sportową 7-latkę i ostatnio przerabiamy familijne klasyki w tych klimatach - w Potężne Kaczory tak się wkręciła, że zaliczyliśmy całą trylogię, a potem wszedł Kosmiczny Mecz.
Opowieści strasznej treści, czyli jak wygląda #edukacja w szkole podstawowej mojego syna.
Tak się kilka lat temu zdarzyło, że na świecie pojawiło się nowe dziecko - mój syn. No i żył sobie spokojnie, chodził do żłobka, chodził do przedszkola i w końcu trafił do szkoły podstawowej. Radził (i radzi) sobie całkiem dobrze, ale umówmy się - trzeba być totalnym tłukiem, aby nie radzić sobie w klasach 1-3.
@DziadLab: U córki nauczycielka ma na biurku jakąś kuwetkę z wydrukowanymi trudniejszymi zadaniami i jak ktoś skończy standardowe przed innymi, to może je sobie brać (albo zamiast nich wziąć stronę z kolorowanką). I te bardziej kumate dzieciaki faktycznie biorą te trudniejsze zadania.
Sam chłopak ze wsi, teraz urzędnik, stwierdził, że wiejskie dzieci są gorzej ubrane i nie pasują do miejskiej szkoły. Mieszkańcy są oburzeni, rodzice wściekli, a radni chowają głowy w piasek.
@zbiegok: Z dowożeniem i brakiem samodzielności to się zgadzam, z kwestią sprawności niekoniecznie ... Mam córkę rocznik 2018 i zarówno przedszkolu, jak i teraz w szkole prawie połowa grupy chodziła na dodatkowe zajęcia sportowe - szkółki piłkarskie, baseny, jakieś gimnastyki, karate. Piłkarsko średnio wyglądają znacznie lepiej niż to co pamiętam u moich kolegów w tym wieku 30 lat temu, a jak są jakieś urodziny na sali trampolin to ogólnosprawnościowo też
Pomysł na prezent dla 7 latka od kolegi z klasy? Wiem że lubi Robloxa i Minecrafta, głównie spędza czas na tablecie. Co takiemu kupić w cenie 50-100zł? #dzieci #rodzicielstwo #prezent #rodzice #szkola
No kurde, muszę się wygadać bo jestem w szoku. ( _) Byliśmy z 7-letnią córką na zakupach w Dino. Dzieciak bierze saszetkę z jakimiś kartami kolekcjonerskimi, leży przy gazetkach Barbie i innej dziecięcej prasie. Myślę "ok, pewnie jakieś Pokemon czy coś", saszetka jak saszetka, nic podejrzanego. Ko
@bregath: to jest akurat wyjątkowo uczciwie nazwany trend i ja to szanuję. Córką kojarzy te nazwy, bo dzieciaki w szkole czy w przedszkolu śpiewały jakieś piosenki z tung tung sahur czy baleriną capuciną, ale w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby włączać albo kupować jej coś co się nazywa brainrot.
A ta drama kojarzy mi się z ludźmi kupującymi przedszkolakom ciuchy z bohaterami south parka albo happy tree friends
@Rkschuwdu: u nas młoda ciągle się turlała w kąt, poza zasięg maty, więc jak się alarm włączał, to przez sen lapalem dziecko i przerzucałem na środek łóżeczka. Nie polecam
Może dla kogoś to wyda się śmieszne, ale nigdy nie byłem na wakacjach za granicą i w tym roku chciałbym to zmienić. Planuję zabrać cała rodzinę na jakieś all inclusive (żona, dwójka dzieci 6 i 3 lata) co by się beztrosko pobyczyć na plaży / nad basenem i niczym się nie martwić.
Niestety o wyjazdach tego typu nie mam BLADEGO pojęcia. Podpowiecie co