#anonimowemirkowyznania
Dobra mirki i mirabelki prosta sprawa. Leczę się psychiatrycznie i od 2 miesięcy słyszę głosy, omamy imperatywne rozkazujące np. zamordować psa, to te słynne "głosy mi kazały to zrobić". Zanim ktoś stwierdzi, że powinienem się cieszyć z możliwości pogadania z kimś to dwie sprawy
1. Jebnij się w łeb człowieku
2. Z moimi głosami się nie da rozmawiać, nie słuchają mnie.

Byłem z nimi w szpitalu i tam postawili mi F23
Czy „sufferball” to polska specjalność? Nie, to dominujący styl gry na turniejach

https://transfery.info/ekstra/artykuly/czy-sufferball-to-polska-specjalnosc-nie-to-dominujacy-styl-gry-na-turniejach/176620

I czego dowiadujemy się z tego artykułu? Ano wychodzi na to, że mamy podobny styl gry co Anglia i Francja
Cudze chwalicie, swego nie znacie...

Tworzenie pojęć typu sufferball w założeniu ma być pomocne, bo niby ujmuje w ramy jakieś tam intuicje poznawcze, natomiast drugą stroną medalu jest to, że wprowadza jeszcze więcej zamieszania. Z podobnym problemem do niedawna
Znacie jakiś skuteczny sposób na zwalczenie prokrastynacji? Od kilku miesięcy mam tak, że nie chce mi się nawet odpisać na maile i oczywiście nie robię też w terminie innych spraw, jeżeli już zaczynam robić jakieś zadanie, to zajmuje mi to zazwyczaj parę tygodni. Nawet czytać mi się nie chce, a zawsze mi to sprawiało przyjemność. Łapie też często infekcje.
#przegryw #psychologia #zdrowie #leki #lekarz #blackpill #psychiatria #medycyna #dieta #polska
Do tych co ogarniają psychologię:

Czemu jest tak, że jak wygarniesz komuś jego schemat postępowania to od razu spotykasz się z atakiem i agresją?

Dzisiaj wygarnalem kobiecie, która jest zakupoholiczką i czuje ciągły niepokoj, a jak coś kupi, obojętnie jakie gówno to natychmiast czuje chwilową ulgę, euforię i radość. Wyjaśniłem jej cały schemat postępowania, naciąga innych na hajs, męża, dzieci, wymaga więcej niż zarabiają, a jak im się kasa kończy to jest
@przegrywam_przez_miasto:
Jednocześnie każdy i żaden. Od lat mam dokładnie to samo a przyczyną u mnie jest nerwica lękowa, w której na pierwszy rzut stosuje się SSRI/SNRI. Każdy z leków tej grupy działa inaczej na konkretną osobę a zarazem potrzeba tygodni aby zauważyć różnicę więc początek leczenia to długie miesiące celowania który lek daje poprawę w tym konkretnym przypadku jednocześnie dając minimalne (znośne) efekty uboczne. Ja brałem różne specyfiki przez kilka lat
u nowego spyhiatry planuję polecieć w #!$%@? i ostro podkoloryzować, żeby w końcu dostać działające leki, a nie jakiś ssri syf placebo dla normików.
Pytanie do chłopów z ekstremalnie silnym lękiem, takim ogólnym, przed wszystkim. Jakie objawy macie? Powiedzieć, że na samą myśl o pewnych sytuacjach podwyższa mi się tętno, nie śpię przez to po nocach, a poranne obawy przed nadchodzącym dniem potrafią mnie czasem tak zemdlić, że nie jestem w stanie
#!$%@?, jak ja tego nienawidzę. W robocie dosłownie marzy mi się powrót do domu. Mimo że nie robię nic ciekawego ani ambitnego, to chociaż myślę jak fajnie będzie poleżeć w łóżku i pooglądać głupoty. Jednak gdy już tu jestem...nie potrafię tego wykorzystać tak, jakbym chciał. Niby robię to co mam robić, i jest "ok", to jednak ciągle świadomość powrotu do rzeczywistości za kilkanaście godzin, siedzi gdzieś z tyłu głowy i nie daje
#anonimowemirkowyznania
Jak ktoś nie odczuwa praktycznie pozytywnych emocji to do jakiego specjalisty najlepiej iść?
Bo mam tak że w sumie lubię robić niektóre rzeczy np jeździć rowerem oglądać tv ale totalnie nic przy tym nie czuję. Takie dość mocno obojętne to jest ale nadal chce to robić.
Z tego co wyczytałem to zapewne jest to anhedonia.
W sumie głównym problemem z tym jest taki że moje libido jest praktycznie zerowe + mimo
jakoś w połowie lata chłop chciał zrobić wpis że ma wrażenie że gdzieś z godzinę (?) po wzięciu 30mg medi cr wpada w takie dziwne uczucie
ale nie był na 100% pewien że to wgl zasługa mph i przede wszystkim nie umiał tego uczucia opisać xd ;/
potem robił sobie mały odwyk a jak już brał to raczej skromne 10mg
ale dzisiaj zarzucił 30mg i znowu poczuł TO xd

w pewnym sensie
#anonimowemirkowyznania
Ehh, czy nerwice lękową, ataki paniki natrętne myśli da się wyleczyć samemu w domu? Staram się wypierać to jak mogę, bo zostałem wychowany w nurcie choroba psychiczna = wyrok, świr, wariat, zboczeniec

#przegryw #depresja #psychiatria

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #638754394bf3873caced20b2
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
Wesprzyj projekt
@AnonimoweMirkoWyznania: nie da się, wypierając tylko pogłębiasz swój stan. Wierz mi, coś o tym wiem. Idź so psychiatry i terapeuty. Poszukaj tych z dobrymi opiniami na znanylekarz, a jak z kasą krucho to na NFZ. Wiem, że ciężko się przełamać ale to żaden wstyd, choroba jak każda inna, lekarze to pro, słyszeli gorsze rzeczy niż to, co ty masz do opowiedzenia. Szkoda życia na wierzenie w zabobony starych bab, że wstyd
@reza89: Zabobony to gadka, że psychiatria i terapeuta są obowiązkowe na każdy problem. Byłem u 4 psychiatrów i 3 terapeutów i nic zupełnie nie pomogli. Jak nie miałem chęci do życia przed tym tak i nie miałem po. Więcej dowiedziałem się czytając posty na wykopie, serio. Gdybym sam sobie jakoś nie pomagał to już dawno byłbym na cmentarzu. Także lekarze nie są pro.
@Chodtok: orzeczenie to trzeba samemu sobie ogarniać. Nie wiem czy sam autyzm wystarczy, może do stopnia lekkiego, ale to też daje zniżki. Zresztą jak ktoś ma 20+ lat i autyzm to w 99% ma też jeszcze masę traum i zaburzeń psychicznych więc po prostu walisz cała dokumentacje leczenia, opinie itd. i nie sposób żeby nic nie dali. Ale to też kwestia indywidualna, chodzi o to jak człowiek sobie "radzi".
#ssri #depresja #psychiatria #psychodeliki

Po 6 dniach brania sertraliny czuje się gorzej niż się czułem. Czuje taką pustkę i ciężar jednocześnie. Gorzej śpię i wróciły mi myśli samobójcze. Libido mi nie spadło, może nawet wzrosło, ale nie wszystko działa tak jak powinno i to #!$%@?, bo nawet zwalić se nie mogę. Poczekam te pare tygodni, ale jak nie będzie lepiej to #!$%@? leki od psychiatry, i pójdę w psychodeliczny ciąg, bo po
Ten post na reddicie dobrze odzwierciedla problem z terapią:
https://www.reddit.com/r/therapyabuse/comments/z7krdt/i_dont_understand_the_point_of_therapy_if_they/
Mam podobnie, co prawda nie akurat z pracą jak autor, ale też głównie się rozchodzi o to, że nie wiem jak rozwiązać problem i przydałaby mi się konkretna rada, natomiast tego terapia nie oferuje. Co natomiast może dać terapia? W sumie to prawie nic, jedynie zadadzą ci kryptyczne pytania, z których masz wywnioskować co ci jest i magicznie samemu wpaść na rozwiązanie
Terapia nie ma na celu rozwiązywania twoich problemów bezpośrednio. Terapeuta ma z tobą wspólnie zidentyfikować powody problemów które masz, i nakierować Ciebie na rozwiązania


@elivel: to po co jest w takim razie terapia? xD jak masz trzycyfrowe IQ to sam sobie zidentyfikujesz problemy. Czyli terapia jest tylko dla idiotów?

Tak jak ktoś wyżej pisał, niezdiagnozowany bipolar, adhd, spekrum autyzmu itd. mogą być dużym czynnikiem.


no i to rozwiązuje psychiatra, czyli faktycznie
Terapeuta ma z tobą wspólnie zidentyfikować powody problemów które masz, i nakierować Ciebie na rozwiązania.


@elivel: czyli terapia jest dla ludzi którzy nawet nie wiedzą w czym mają problem, troche to przykre, że tak wiele osób nie wie nawet z czym ma problem ( ͡° ʖ̯ ͡°) biorąc pod uwagę popularność terapii (o skuteczności się nie wypowiem bo mi nic nie dały bo ja wiem w czym
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Dalej brać escitalopram z nadzieję że libido wróci, czy iść w coś innego ( ͡° ʖ̯ ͡°). Czytając po grupach u większości libido na escitalopramie odeszło w niepamięć. Po sertralinie i wenlafaksynie, do 5 dnia wróciło do normy, tutaj po dwóch tygodniach dalej go nie było (). Jest ktoś komu libido na tym leku NORMALNIE działa???.
#
Pobierz
źródło: comment_16697552465Ro9I9FybWJ9FD2MlkKNfJ.jpg