@mirko_anonim: Zgadzam się i też taką zasadę wyznaję, zamiast skupiać się na babach to ten czas poświęcam albo na spokój i rozrywkę albo na swój rozwój i inwestycje w siebie. Kiedyś faktycznie poświęcałem się nawet mocniej na rozwijanie i sporo kasy włożyłem żeby zdobyć umiejętności i szanse na lepsze zarobki ale w sumie nic mi z tego nie wyszło.

Dużo jeździłem na naukę, na lekcje, wydałem sporo kasy na szkolenia,
  • Odpowiedz
Jesli podobnie jak ja, masz problem z #prokrastynacja to w #gdansk w ramach Dni Mozgu odbedzie sie bezplatny wyklad "Problemy wspolczesnych mozgow: zaburzenia uwagi, prokrastynacja, brak poczucia szczescia..."

Wyklad odbedzie sie w godz 19:00-20:00 aula C/105 na Uniwersytecie Gdanskim. Wyklad poprowadzi pan Wojciech Glac.

#gdynia #trojmiasto
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
subtelny-badacz-44:

Czasem zgłaszałem to u lekarza i dostaje skierowanie na wszystkie badania jakie można z krwi zrobić (wtaminy, teść, tarczyca, cukier, wątroba, witamina D, cholesterol) i wszystko w normie.


@mirko_anonim: u mnie to byl moment po badaniach, gdzie bylem zdrowy i zdalem sobie sprawe, ze jak nie u internisty to u psychoterapeuty czas
  • Odpowiedz
Pytanko o wrażenie z perspektywy kilku miesięcy odnośnie wpływu #medikinet, na #prokrastynacja, wynikającej z #adhd. Mam na myśli o stan faktyczny, nie przeświadczenie, że "czuję się lepiej, więc z prokrastynacją też będzie w końcu lepiej / dobrze", tylko, czy na Was działa, czy nie działa, z perspektywy miesięcy leczenia, czyli już z dopasowaną dawką itp. Z góry dzięki.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim sposobem na przygniatającą depresje, albo mocniejszy smutek i żąl (nie wiem czy to depresja), jod dawna jest zajmowane mózgu jakimiś "głupotami" typu tiktok albo jakies dramy na youtube. Przez to tez ciężko mi wyjść z #prokrastynacja, bo nie moge sobie wyrobic odpowiedniego nawyku (problemy ze snem tez nie pomagają bo ciagle jestem przymulony i ciezko sie zmusic), ale z drugiej strony ciezko wytrzymać z myslami o zmarnowanej przeszłosci,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: przechodze dokladnie to samo, ja i kilku moich znajomych, mimo tego ze mam prace, jest mi w niej absolutnie ciezko, glownie przez wiekszosc czasu robie dokladnie to co opisales z tych samych powodow. Przerobione escitalopram, wortioksetyna, mianseryna, pregabalina, wenlafaksyna, a teraz medikinet - wzialem dwa razy i stwierdzam, ze nie jest to warte zachodu, co mi po tej "produktywnosci" jak depresja jest 3 razy wieksza. Mysle, ze psychoterapia to
  • Odpowiedz
Ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że każdy żyje idealnym życiem tylko nie ty. Dlatego, gdy słyszę że ktoś stracił pracę, jest chory, bierze rozwód, cokolwiek.. to jakaś hmm ulga? że jednak ktoś ma takie ludzkie, przyziemne problemy zupełnie jak ty.


@mirko_anonim: takie uczucie jest znane, ale moim zdaniem nie warto go w sobie pielęgnować

bo ono Ci nic nie da tak naprawdę - przez chwilę poczujesz ulgę że inni mają
  • Odpowiedz
korzystacie z #todoist? W jaki sposób segregujecie zadania? Bardziej w strone wielu projektów czy etykiet?

Zastanawiam się czy lepiej iść w projekty, np. Osobiste, Dom, Praca, Wycieczki, Rutyny itd czy np tentydzien, następny tydzień, następny miesiąc, a etykiety: praca, dom...

W jaki sposób wy to robicie? za i przeciw?

#rozwojosobisty #produktywnosc #pytaniedoeksperta #pytanie #czas #prokrastynacja #rozwoj
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w jaki sposób planujecie sobe przyszłość, zapisujecie zadania do wykonania? Na ten moment zapisuję zadania w #todoist
Jeśli ustawię datę - wykonam to zadanie, ale czasami po prostu wpada do głowy np " przeczytaj to czy tamto" i wpisuję jako zadanie bez daty i póżniej już o nim często zapominam i tak sobie gdzieś tam leży.

Jakie macie sposoby, narzędzia na planowanie, zapisywanie zadań?

#rozwojosobisty #rozwoj
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mikroczat.pl
  • 5
Masz monitor dwa razy większy od malutkiego 15" (13"?) ekraniku laptopa i wolisz męczyć się z tym drugim? Bardzo dziwne.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przeważnie rzeczy pożyteczne wymagają wysiłku. Wszelkiej masci zdobywanie wiedzy? Konieczność skupienia i zapamiętywania rzeczy raczej nudnych. A tiktoki? Krótkie jebnięcie intensywnym filmikiem. Pełnometrażowy pokaz? Wciąga, bo w taki sposób został skonstruowany. Ja np. nie jestem w stanie wciągnąć się w bieganie czy siłkę, bo: 1. jest to diabelsko powtarzalne, 2. jak już wspomniałem - wymaga wysiłku/męczy.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z Was miał problem z prokrastynacją i udało mu się z tym poradzić? Szukam rad, bo codziennie powtarzam sobie, że od jutra zacznę robić to czy tamto, a kończę na bezsensownym przeglądaniu internetu. Chciałbym w nowym roku mentalnie podejść do tego inaczej i być bardziej produktywnym.

Wkurza mnie to ciągłe odkładanie rzeczy na później, więc wszelkie tipy, które pomogłyby mi w tej kwestii, będą bardzo pomocne! Dzięki!

#pytanie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lobotomy_Enthusiast malutkie kroczki. Zamiast programować cały projekt na uczelnie, zadeklaruj tylko zmienne. Zamiast brać się za długie spacery idź tylko na 5 minut, zamiast czytać rozdział, przeczytaj 2 strony. I tak przez np miesiąc. Trzeba sprawić żeby dana rzecz stała się nawykiem i w końcu zaczniesz czuć dyskomfort, że tego nie zrobiłeś, a z tego już łatwiej zacząć stawiać większe kroki i iść np na 10 minutowy spacer itd.
  • Odpowiedz
Lenistwo i brak samodyscypliny to dość powszechne cechy charakteru

włożyć wysiłek czy utrzymać jakąkolwiek formę dyscypliny już trudno


@pianinka: Skoro trudno, to nie używaj słów i wyrażeń sugerujących, że to coś łatwego i będącego jedynie wyrazem woli, bo wygląda to tak, jakbyś obwiniała cierpiącego za to, że nie jest w stanie zaspokoić odczuwanego pragnienia.
  • Odpowiedz
@pianinka: Niewkładanie wysiłku mającego zrealizować chęci (czyli inaczej niewykonywanie jakichś czynności mających doprowadzić do realizacji) wynika z braku siły, a nie jakiejś tam woli. Brak takiego wysiłku nie oznacza, że osoba nie próbuje zacząć go wkładać (podejmowanie prób, aby się do tego zabrać, jest pewnego rodzaju wysiłkiem samym w sobie), tylko że zwyczajnie nie daje rady zacząć przez brak odpowiedniej siły spowodowany blokadami w psychice. Poza tym warto pamiętać, że
  • Odpowiedz
  • 0
Och oczywiście że każda da się obejść, sęk w tym żeby obejście jej było na tyle skomplikowane, lub tak bardzo będzie zmieniać korzystanie z telefonu, że złapie chwilę oddechu chwilę świadomości, i rezygnuje. W statfree można włączyć taką opcję która pozwoli na zmianę w ustawieniach czasów używania aplikacji po dokładnym przepisaniu kilku zdań. Oczywiście jak się postarasz to da się ją wylaczyc, no ale jeśli jej nie odinstalujesz to świetne przypomnienie. A
  • Odpowiedz