Pytanie do bezdzietnych, a nawet starych kawalerów, a nawet mieszkających z matką starych singli:
na co wy wydajecie kasę? co robicie z czasem wolnym?
Sam jestem w takiej sytuacji (z wyboru nie swojego) i autentycznie nigdy nie widziałem co robić z czasem wolnym i pieniędzmi. W związku z kiepską sytuacją matrymonialną nie ma sensu odkładać na mieszkanie więc nawet ten problem mi odchodzi. Tak samo za

























Znajomi:
brak i bardzo mi tego brakuje, jest kilku którzy ze mną wytrzymują i nie przeszkadza im to że nie potrafię słuchać. Niestety w tym wieku i przy życiu rodzinnym każdego mamy bardzo ograniczony kontakt. Więc trochę #samotnosc . Poznawanie nowych też nie wchodzi w grę przez brak napędu, szybkie uciekanie i nie słuchanie ze zrozumieniem. Brak empatii też nie pomaga.
Praca:
Szczerze mówiąc to 90% to jak byś opisał mnie, tylko zdrowie jeszcze jako tako.
I szczerze mówiąc nie wiem co robić. Chyba ma tak być cały czas na pół gwizdka, dopóki nie dostaniesz dobrych piguł, które wydrenują ci portfel, ale będziesz przynajmniej żył lepiej. Tutaj nic się nie wymyśli poza lekami albo tak jak napisałeś regularną aktywnością aż do granicy omdlenia, ale bez leków regularność jest nieosiągalna.
źródło: im-in-this-photo-and-i-dont-like-it-1024x579
Pobierz