Ale bym chciał znaleźć sobie w końcu jakąś spokojną pracę typu helpdesk albo jakieś inne klepanie tabelek w excelu i pomaganie grażynom w instalacji office, albo chociaż jakieś call center z poł. przychodzącymi, ale nie dla śmiecia takie coś, dla śmiecia tylko praca na produkcji albo na kasie, wegetacja z januszami aż sami zjanuszejemy i będzie wszystko jedno co dalej.
#przegryw #feels #praca
Co do call center z z poł. przychodzącymi, to niestety ale w większości przypadków to ciężka i stresująca robota. Trzeba użerać się z bandą januszy i grażyn


@DariuszGnatowski: wiem bo tak pracowałem przez rok, i masz rację że klienci potrafią często obrzydzić pracę. Ale przynajmniej tam gdzie ja pracowałem z przełożonymi dało się spokojnie dogadać w różnych sprawach i wydawali się jacyś tacy poprostu normalniejsi, a na magazynach/produkcjach to kierownicy to
Cały czas miałem przekonanie, że wyjazd za granicę do pracy, w której miałbym podobną wypłatę, tylko w euro, jest mi nie potrzebne bo wole zarobić mniej, ale żyć "u siebie". Jednak ostatnie dni zmieniły wszystko. Cały czas próbowałem podchodzić do tego co rządzący wyprawiają ze spokojem, tłumacząc sobie, że i tak nie mogę nic zdziałać, aby to zmienić.

Czytałem, oglądałem, wkurzałem się i żyłem nadzieją, że ludzie zrozumieją, że rozdawnictwo i ten
@gum1s: moi kumple byli, cala masa ich
ja mieszkam w belgii juz 12 lat i moje dzieci sie tu urodzily, ale sciagnelismy sporo kumpli
czesc z nich miala dzieci w wieku 4-5-6-7-8 lat
wiec zapisali je tu do szkoly
czesc do pnstwowej, francuskiej, czesc do prywatnej, angielsko-francuskiej

po roku wszystkie dzieci bez probolemu sie porozumiewaly we wszystkich jezykach
Jakie są najbardziej ambitne prace w finansach dostępne w takiej #warszawa
Chodzi mi po prostu prace, po których mam jakiekolwiek szanse, aby w przyszłości dostać pracę w jakimś Londynie czy Szwajcarii w bankowości inwestycyjnej, tradingu, salesach albo equity researchu?
Jak wiem pewnie to będą prace w stylu: quant analyst czy corporate advisory etc

Jakie jeszcze stanowiska uważacie za ambitne i które są w stanie pokazać że jestem odpowiednim kandydatem w takim Londynie
Cześć Mirki i Mirabelki. Obecna sytuacja skłania do przemyśleń. Zastanawiam się nad przeprowadzką do Estonii i przeniesieniem tam działalności. Czy są tutaj osoby, które w niedalekiej przyszłości planują przeprowadzkę, albo zrobiły to w ostatnim czasie i mogłyby podzielić się jakimiś spostrzeżeniami, pomocnymi informacjami, radami?

Jak to wszystko potrafi się zmienić z nienacka, tu był problem z brakiem pracowników na rynku pracy, tu trzeba było sprowadzać imigrantów, milenialsi narzekali na płace i januszy biznesu a tu w jednej chwili #!$%@?, pracy nie będzie, milenialsi będą #!$%@?ć za 1300 i będą całować szefa w dupę że mogą pracować w darmowe nadgodziny xD
A przy okazji każdy będzie #!$%@?ł imigrantów bo w każdym kryzysie gospodarczym imigrant jest niepotrzebny xd
  • 15
dziwne uczucie, praktycznie całe życie dążyłem do tego żeby skończyć szkołę i móc samodzielnie zarabiać. Przedmną został ostatni miesiąc nauki, a raczej wyczekiwania matury. Mimo tego że zdałem, i w końcu osiągnąłem to co chciałem - czyli skończenie szkoły, czuje wewnętrzny smutek że prawdopodobnie nie zobaczę już tych #!$%@? mord ludzi z klasy. Już nie będzie #!$%@? z lekcji żeby iść na Piwo. Teraz już tylko zostało #!$%@? do końca nędznego życia
@csrv: jak zaczniesz pracować, to z uśmiechem na ustach będziesz wspominał te czasy. Nie oznacza to jednak, że teraz będzie gorzej. Pomyśl - będziesz miał wreszcie pieniądze, żeby bawić się jak dorosły. Będziesz mógł decydować o mieszkaniu, wyjeżdżać gdzie chcesz i robić co tylko Ci się podoba (i co mieści się w granicach prawa). Polecam bycie dorosłym, jest znacznie ciekawiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeśli ktokolwiek jeszcze boi się tego wirusa, jeśli ktokolwiek wierzy jeszcze rządom, że bronią nas przed śmiertelnym wirusem, jeśli ktokolwiek uznaje za przynajmniej minimalnie zasadne to co się wyprawia z całą kwarantanną to nie ma już dla niego nadziei. Niech zdycha za kilka miesięcy w kryzysie.

#zdrowie #koronawirus #ncov2019 #swiat #nauka #polska #gospodarka #praca #bezrobocie #kryzys #ekonomia
Zawsze mnie zastanawiało co robią w korpo ludzie przed komputerami, pomijając HRowców, księgowych, programistów, administratorów sieci czy inne osoby których praca daje jakieś wymierne korzyści i tak dalej i tak dalej, tylko taki zwykły korposzczur. Co ta armia robi przez całe dnie? Przecież chyba nie polega ich praca na robieniu wykresów w excelu cały dzień? Ile taka firma może mieć danych, że musi je przetwarzać tyle ludzi? I to jeszcze tak, żeby
Siemka Mirasy i Miraski.
Przychodzę z zapytaniem.
W związku z tą calą sytuacją która sie teraz dzieje a niestety pracuje w sektorze gastronomicznym więc jak rozumiecie ciężko z pracą trochę teraz, a żyć jak wiadomo trzeba.
Macie może jakieś pomysły, rady, cokolwiek jak w Internecie zarobić kilka stówek w miesiącu?
Narazie zacząłem od ankiet, zawsze coś, jednak na mniej popularnych stronach, wydłużają nawet do 60 dni wypłaty z powodu tego co się
#anonimowemirkowyznania
Mirki, doradźcie sprawa na styku #pracabaza i #depresja. Jestem bezrobotny, jak ustabilizuje się sytuacja na polu pandemia/gospodarka planuje szukać pracy. W związku z tym że znam dwa języki obce na poziomie B1/B2 (czas wykorzystam jeszcze na douczaniu, ogólnie lubiłem zawsze nauke języków, pomagało mi to trochę zapomnieć o dołku psychicznym), chciałbym szukać pracy w korpo, ewentualnie w mniejszej firmie, gdziekolwiek by mnie przyjeli byle by praca za biurkiem i w