#wiedzmin #wiedzmin3 mam Wiedźmina 3 Remastered - do tego hothix najnowszy i kurde nie wiem czemu ale nie mogę życia regenerować ani jedzeniem ani niczym innym, tak samo pasek wytrzymałości mi się nie ładuje, rzucam np igni czy inne znaki, raz i potem ten pasek się nie ładuje, więc znak mogę użyć tylko raz, a jak pasek zużyty to też nie mogę szybko biegać, pasek się regeneruje tylko
Max rozmawia to Lando stoi z tył, Lando podszedł z mikrofonem to Max i Kimi odeszli i rozmawiają razem, to są te detale, gdzie widzisz kto kogo lubi #f1
Iga Świątek zrezygnowała z udziału w rywalizacji mikstów podczas wielkoszlemowego US Open. - Potrzebuję kilka dni odpoczynku i pełnej koncentracji na przygotowaniach do gry w singlu - przekazała polska tenisistka. Nową partnerką Norwega Caspera Ruuda została Rosjanka Diana Sznajder.
Ja bym tam lubił Krzykalenkę gdyby nie to darcie ryja i obnoszenie się z biżuterią za 150k na korcie. Niech jej forma się kończy, czas na nową jedynkę. (Ale nie wiem kto, bo Mirry nie lubię a Rybka jest nierówna z formą)
Wszyscy na pewno pamiętamy rywalizację Big 3 (momentami było ich nawet 4, kiedy Murray akurat nie leczył kontuzji i miał wystarczająco dużo czasu, by zbudować formę).
Od szlema do szlema, od finału do finału. Pojawiali się jednak zawodnicy, którzy potrafili wejść na ich poziom. Czasem dłużej, często bardzo krótko. Którzy najbardziej zapadli Wam w pamięć i w jakich sezonach? Chodzi mi o tenisistów, którzy potrafili wychodzić na kort i grać jak równy
@Kornik885: Juan Martín del Potro przychodzi mi najszybciej na myśl, może nie jakoś wybitnie się postawił big3 ale coś tam potrafił im napsuć krwi oraz coś tam z nimi wygrywał
źródło: obraz
Pobierz