#anonimowemirkowyznania
Mireczki, od niedawna walczę ze swoim bojlerem i nawet miałem pozytywne efekty, bo -15kg zrzucone. Aż do września... A mianowicie od września do teraz przytyłem +5kg. Nie zmieniłem zbytnio diety, praktycznie zero słodyczy i strzał -_- Przed myśleniem o diecie chciałbym zrobić badania, bo chyba +5kg w miesiąc to nie jest normalne. Czy poza TSH, T3 i T4 mogę coś zrobić jeszcze?
Dodam też, że od maja br. biorę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: może zmniejszyłeś swoją aktywność? Może jednak spożywasz więcej kalorii, niż ci się wydaje, nie trzeba jeść słodyczy by przytyć. Przeanalizuj co jesz dziennie i policz sobie mniej więcej co ma najwięcej kalorii i ile łącznie spożywasz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki jak często bolą was kolana po przebiegnięciu 10km? Chyba źle się rozgrzałem. Macie jakąś dobrą rozgrzewkę do tego? Bo znowu mnie stawy w kolanach bolały po bieganiu. Gdyby nie cool down po bieganiu chyba bym zdechł.

#bieganie #sprint #kontuzje #trening #workout #biegajzwykopem #dieta #odchudzanie #trenujzwykopem

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Fizjoterapeuta podpowie Ci jakieś ćwiczenia na wzmocnienie mięśni stabilizujących kolano. Poradzi, jak biegać, żeby robić to bezpiecznie - technika, obuwie, podłoże i inne. Wymasuje, jeśli trzeba.
Ogólnie bieganie jest sportem, które bardzo obciąża kolana i jeśli zaczynają Cię boleć, to lepiej najpierw skonsltować to ze specjalistą, a póki co lepiej się wstrzymać i przestawić na coś bezpieczniejszego typu rower czy pływanie. Kontuzje kolana bywają ciężkie do wyleczenia, a zaniedbania
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Palace: to nie ma znaczenia. Ty odbierzesz to jako żart, a ktoś desperacko szukający powodów "dlaczego nie warto się odchudzać" weźmie to na serio. Wbrew pozorom to poważny temat i tego typu artykuły mogą wpłynąć na czyjeś decyzje.
  • Odpowiedz
Dziennik odchudzania, dzień trzynasty.

Minął tydzień od mojego pierwszego ważenia i waga spadła o całe pół kilograma, z 76,5 na 76.
Dla mnie spoko.

A teraz jedzenie.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Szukam opini ekspertów na temat rowerków stacjonarnych.
Postanowiłem ruszyć dupe trochę, a konkretniej kończyny dolne. Zwykły rower mam, ale chce sobie w wolnej chwili poruszać kopytami, jak oglądam serial czy coś, jak nie mam ochoty wychodzić z piwnicy ( ͡° ͜ʖ ͡°). Trenażer odpada bo miejsca nie ma. Rowerek musi być składany. Co do innych aspektów to brak mi wiedzy, bo pierwszy raz coś takiego planuje kupić. Coś czytałem, że magnetyczny lepszy.

Znalazłem
hlebak - Szukam opini ekspertów na temat rowerków stacjonarnych.
Postanowiłem ruszyć ...

źródło: comment_1602043650NKfqoPTab76Rq1XsL1YJLH.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kion: dopiero od kilku miesięcy jem późne śniadania i o wiele lepiej się czuję.
Kiedyś też pierwsze co robiłam po wstaniu było jedzenie, teraz sobie tego nie wyobrażam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
W weekend miałem wesele i troszkę przesadziłem z kaloriami jak +- to sobie po fakcie obliczyłem. W dwa dni moja nadwyżka kaloryczna wyniosła około 3000 kcal. Tak wiem, nie jestem z tego dumny no ale się stało.
A teraz do sedna pytania. Czy jednodniowa głodówka ma sens? Spaliłoby to jakieś 2.5k kcal, miałbym czyste sumienie ze bilans tygodniowy się zgadza a dodatkowo oczyściłoby to moje ciało z pokarmu i innych toksyn przez
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzien dwunasty.

Śniadanie, godz. 11:
Tofucznica ze szczypiorkiem, 2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pastą bakłażnowa, szpinakiem, pomidorem, papryką, ogórkiem i kiełkami. poł deseru karmelowego alpro, kawałek chlebka bananowego.

Lunch, godz. 16:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już się nie zesraj,


@Zamaskowany_szachista: Język, którym twoja matka się posługuje w rozmowie z tobą jest knajacki - zarzuć go i posługuj się językiem polskim.
Nie sprawi to, że staniesz się lepszy, ale na początku ludzie będą cię traktować jak kogoś na poziomie.
Zyskasz na
  • Odpowiedz
Od 5 lat nie pisałem tu ogłoszenia związanego z działalnością praktycznie; ale sytuacja jest dość poważna

- Przez 2 tygodnie (lub do odwołania) jedyny kontakt ze mną przez e-mail - fullborsukworkout@gmail.com
- Nie odpowiadam przez ten okres, do odwołania na wiadomości prywatne (potrafiłem ich dostawać +20 dziennie)
- Limit miejsc jest ograniczony/zmienny do moich mocy przerobowych ostatnio nie przyjmowałem zleceń rozpisek/prowadzenia; ale to zawsze trzeba w danym miesiącu spytać czy jest taka możliwość - może
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie to nie ogarniam ile musiałem żreć że aż tak mi się przytyło do 105kg. Teraz co jakiś czas sobie liczę kalorie i zwykle wychodzi około 2-2,2k kalorii. No i teraz waga leci do dołu ciągle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#odchudzanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Yurakamisa: nieduża aktywność to pojęcie względne.
Mi według kalkulatora wychodzi że mam jeść 500 kcal więcej niż jem żeby schudnąć, a tak naprawdę to te 500 kcal jest moim aktualnym deficytem, bez niego waga stoi ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Dziennik odchudzania, dzien jedenasty

Śniadanie, godz. 11:30:
2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pasta baklazanowa, szpinak, salata, pomidor, ogorek, papryka, tofucznica ze szczypiorem.

Lunch, godz. 15:00:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzien dziesiąty.

Dziś trochę na oko, bo najpierw wpadł nieoczekiwany piknik a potem nieoczekiwane zaproszenie do rodziny na kolację.

Śniadanie, godz. 11:
2 kromki chleba białkowego z pastą bakłażanową, hummusem i awokado, tofucznica.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamietni odchudzania dzień dziewiąty.

Śniadanie, godz. 10:15:
2 kromki chleba ciemnego z hummusem, pasztetem warzywnym, pomidorami suszonymi, ogórkiem, papryką i szpinakiem.

Przekąska, godz. 12:30:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzień ósmy.

Śniadanie, godz. 10:
2 pełnoziarniste bułki tostowe z hummusem, wegańskim pasztetem, papryką, szpinakiem i suszonymi pomidorami.
Kawa z mlekiem.

Przekąska,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dieta #dietetyka #chudnijzwykopem #odchudzanie #zdrowie

Mirki, mam problem z zatrzymaną wagą. Mija mi już 5 tydzień na redukcji, startowałem z 111kg i w ciągu pierwszego tygodnia schudłem około ~3kg (wiadomo - woda, zaległy pokarm w organizmie itd) i od tamtego momentu waga stoi (czyli od 4 tygodni)... i nie wiem co robić. Generalnie to:

Waga: 108kg
Wzrost: 176cm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@syff jesz za dużo, 2300 kcal i zerowa aktywności to się nie dziw że nie tracisz na wadze.
Dodaj 8-10k kroków dziennie to zaczniesz chudnąć, albo jedz 1800-2000 kcal
  • Odpowiedz