Dziennik odchudzania, dzien dwunasty.

Śniadanie, godz. 11:
Tofucznica ze szczypiorkiem, 2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pastą bakłażnowa, szpinakiem, pomidorem, papryką, ogórkiem i kiełkami. poł deseru karmelowego alpro, kawałek chlebka bananowego.

Lunch, godz. 16:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już się nie zesraj,


@Zamaskowany_szachista: Język, którym twoja matka się posługuje w rozmowie z tobą jest knajacki - zarzuć go i posługuj się językiem polskim.
Nie sprawi to, że staniesz się lepszy, ale na początku ludzie będą cię traktować jak kogoś na poziomie.
Zyskasz na
  • Odpowiedz
Od 5 lat nie pisałem tu ogłoszenia związanego z działalnością praktycznie; ale sytuacja jest dość poważna

- Przez 2 tygodnie (lub do odwołania) jedyny kontakt ze mną przez e-mail - fullborsukworkout@gmail.com
- Nie odpowiadam przez ten okres, do odwołania na wiadomości prywatne (potrafiłem ich dostawać +20 dziennie)
- Limit miejsc jest ograniczony/zmienny do moich mocy przerobowych ostatnio nie przyjmowałem zleceń rozpisek/prowadzenia; ale to zawsze trzeba w danym miesiącu spytać czy jest taka możliwość - może
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie to nie ogarniam ile musiałem żreć że aż tak mi się przytyło do 105kg. Teraz co jakiś czas sobie liczę kalorie i zwykle wychodzi około 2-2,2k kalorii. No i teraz waga leci do dołu ciągle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#odchudzanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Yurakamisa: nieduża aktywność to pojęcie względne.
Mi według kalkulatora wychodzi że mam jeść 500 kcal więcej niż jem żeby schudnąć, a tak naprawdę to te 500 kcal jest moim aktualnym deficytem, bez niego waga stoi ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Dziennik odchudzania, dzien jedenasty

Śniadanie, godz. 11:30:
2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pasta baklazanowa, szpinak, salata, pomidor, ogorek, papryka, tofucznica ze szczypiorem.

Lunch, godz. 15:00:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzien dziesiąty.

Dziś trochę na oko, bo najpierw wpadł nieoczekiwany piknik a potem nieoczekiwane zaproszenie do rodziny na kolację.

Śniadanie, godz. 11:
2 kromki chleba białkowego z pastą bakłażanową, hummusem i awokado, tofucznica.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamietni odchudzania dzień dziewiąty.

Śniadanie, godz. 10:15:
2 kromki chleba ciemnego z hummusem, pasztetem warzywnym, pomidorami suszonymi, ogórkiem, papryką i szpinakiem.

Przekąska, godz. 12:30:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzień ósmy.

Śniadanie, godz. 10:
2 pełnoziarniste bułki tostowe z hummusem, wegańskim pasztetem, papryką, szpinakiem i suszonymi pomidorami.
Kawa z mlekiem.

Przekąska,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dieta #dietetyka #chudnijzwykopem #odchudzanie #zdrowie

Mirki, mam problem z zatrzymaną wagą. Mija mi już 5 tydzień na redukcji, startowałem z 111kg i w ciągu pierwszego tygodnia schudłem około ~3kg (wiadomo - woda, zaległy pokarm w organizmie itd) i od tamtego momentu waga stoi (czyli od 4 tygodni)... i nie wiem co robić. Generalnie to:

Waga: 108kg
Wzrost: 176cm
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@syff jesz za dużo, 2300 kcal i zerowa aktywności to się nie dziw że nie tracisz na wadze.
Dodaj 8-10k kroków dziennie to zaczniesz chudnąć, albo jedz 1800-2000 kcal
  • Odpowiedz
Dziennik odchudzania, dzień siódmy.

Śniadanie godz. 11:30:
2 orkiszowe bułki tostowe z hummusem, awokado, pasztetem weganskim, szpinakiem, pomidorem i papryką, do tego tofucznica.

Lunch, godz. 15:30:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MadameJo: Bez obrazy, ale okrutnie mnie bawią te wyrafinowane dietki, orkiszowe bułeczki, pasztet wegański, mleko z mlecza, łzy dziewicy xD

Z praktyki i doświadczenia wiem, że w taki sposób ludzie wytrzymują miesiąc,dwa w skrajnych przypadkach jak ktoś jest ultra zdeterminowany to 3 miesiące, a dieta to nie polega na zmianie sposobu żywienia na kilka tygodni, ale na resztę życia, także powodzenia bo chciałbym widzieć tych ludzi jedzących takie kanapeczki za
  • Odpowiedz
@Igielny:
Bo trudno nazwać jogurt z owocami i batonem proteinowym obiadem, a nie jest też przekąską. Dlatego słowo lunch jest najbardziej pasujące. Danie obiadowe jem w porze kolacji.
  • Odpowiedz
Na pierwszy ogień test falafela z proszku; (https://www.wykop.pl/wpis/52428889/bede-pierwszym-koksem-ktory-przetestuje-cala-palet/)
Jestem pozytywnie zaskoczony z odrobiną keczupu smak 7+/10 dość mokra konsystencja, fajnie zapycha
Plus, ze w proszku i nie popsuje się. Jutro dokończe drugą cześć i później testujemy burgery

#mikrokoksy #mirkokoksy #dieta #odchudzanie #wegetarianizm #dieta #chudnijzwykopem #silownia
Kasahara - Na pierwszy ogień test falafela z proszku; (https://www.wykop.pl/wpis/5242...

źródło: comment_1601447449uGTFOz65gNbO9FFNZBOOjM.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kasahara falafele się super łatwo robi, zasadniczo potrzebujesz tylko ciecierzycy, przypraw i oleju.
Tylko zaufaj i nie próbuj robić z puszkowej, musi być sucha i namaczasz na noc. Na drugi dzień w blender z przyprawami i potem do tłuszczu, tyle.
  • Odpowiedz