• 1
@Arivederczi: no niestety tak jest, sam całe mieszkanie wyremontowałem etapami na spokojnie, Teraz będę miał misje taras z czatem gpt oraz jakimiś filmikami na yt da się wszystko w miarę ogarnąć, tylko zauważyłem, że często są ważne szczegóły których nie ma ani czat ani yt, np tu mi wcześniej pralkę r-------o jak miałem włożoną rurkę bezpośrednio do odpływu bo się woda cofała bo się okazało, że rura w ścianie jest
  • Odpowiedz
Jak wygląda próba kupna działki za 500k przez agencje nieruchomości

Ja: Siema, chcę kupić tę działkę z ogłoszenia, macie więcej info?
Agentka: Ja nic nie wiem, opiekun oferty jest na urlopie
Ja: Ok, to może póki co pojedziemy obejrzec?
A: Ok, ja też mam jechać?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Wybór między Warszawą a Olsztynem: pesymistyczne scenariusze
Mam dwa pesymistyczne scenariusze, które muszę brać pod uwagę:

Bardziej rozsądna dla osoby bez żadnych sensownych perspektyw:

Siedzieć w Warszawie na wynajmie, gdzie praca za najniższą jest w miarę dostępna (ok 3200 miesięcznie za mieszkanie i opłaty)

Lepsza

  • Warszawa za 3200 44.2% (42)
  • Olsztyn za 1800 55.8% (53)

Oddanych głosów: 95

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjasni mi ktos czemu Trojmiasto jest takie tanie? Patrze sobie na ceny w #gdansk i tam za 500k juz sie kupi nowe mieszkanie 50m2, a w Krakowie za ten syf w powietrzu, i korki trzeba placic za stare mieszkanie do remontu 35 m2 tyle samo. O co tu kurła chodzi?
Ja chyba zyje w jakiejs bance krakosko-warszawskiej. Polska sie chyba faktycznie masywnie wyludnia.
#nieruchomosci
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Arivederczi: Pytanie jeszcze, gdzie w Gdańsku. Bo moim zdaniem są 3 główne szczeble: dolny taras, górny taras i dalekie południe. Gdzie dolny taras w takiej cenie nie wiem, czy nawet coś rozpadającego się z wielkiej płyty do remontu dało by się upolować. Górny taras też jeszcze nieco powyżej tej kwoty, a tutaj już zaczynają się kompromisy w porównaniu do życia na dolnym tarasie. I dopiero południowe dzielnice znajdzie się w
  • Odpowiedz
widzę, że komunikacyjnie to drugi Kraków xDDD


@Arivederczi: Nie drugi Kraków, tylko cała Polska taka jest - absolutnie chaotyczna zabudowa, brak korytarzy transportowych, sprawnej komunikacji miejskiej, bezkolizyjnych tras, ścieżek rowerowych i jakiejkolwiek kultury urbanistycznej. W efekcie miliony mariuszkow każdego dnia wyjeżdżają ze swoich suburbanistycznych piekielek w indywidualnych samochodach na drogi poprowadzone w terenie zabudowanym i w tej frustracji niszczą sobie nawzajem jakość życia.
  • Odpowiedz
Mam umowę o pracę na czas nieokreślony ale niedługo będę zmieniał pracę i jestem w trakcie szukania mieszkania a do tego będę potrzebował kredyt hipoteczny.

Mam 3 miesiące wypowiedzenia, w nowej pracy będę miał umowę na 3 miesiące, potem rok, potem nieokreślony.

No i teraz pytanie jak to rozegrać z kwestią kupna mieszkania i kredytu hipotecznego? Był ktoś z was w podobnej sytuacji? Jak ostatniego dnia pracy załatwię kwit o zarobkach i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio coś takiego mi się wyświetliło na YT. 5 kafli i można mieć taki elegancki domek a wy tu na tagu non stop narzekacie że drogo i się nie da ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nieruchomosci
Parmenides69 - Ostatnio coś takiego mi się wyświetliło na YT. 5 kafli i można mieć ta...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś z was wyprowadził się z dala od rodziców, z którymi ma dobry / bardzo dobry kontakt? Jak wam oraz rodzicom się żyję z tą decyzją, mając rzadki kontakt na żywo?

Wydaje mi się, że znalazłem swoje miejsce, o dziwo w Polsce, ale trochę mi smutno, że widywałbym się rzadko z rodzicami, a rodzice mieliby dodatkowo rzadki kontakt z wnukami.

Z jednej strony chvjowo parametryzować swoje życie pod rodziców, a z drugiej wyprowadzka
codziennaKasia - Czy ktoś z was wyprowadził się z dala od rodziców, z którymi ma dobr...

źródło: image

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@codziennaKasia: przez 15 lat mieszkałem w dość sporej odległości od rodziców. Dopóki nie miałem dzieci, potem jedno dziecko - jakoś sobie radziliśmy, a to rodzice do nas przyjeżdżali raz na jakiś czas, a to my wsiadaliśmy w samochód w piątek po pracy i jechaliśmy do rodziców w odwiedziny. Ale w mieście, gdzie są jedynie znajomi i nikogo z rodziny, czasem było ciężko choćby z pomocą przy czymkolwiek - jakaś nagła
  • Odpowiedz