Hej, z mężem planujemy przeprowadzkę do Gdańska, a dokładniej kupienie nieruchomości. Od siebie do Gdańska mamy prawie 600 km, więc to skok na głęboką wodę i duża zmiana w życiu, oboje pracujemy zdalnie, więc chcemy zaryzykować. Szukamy mieszkania z rynku pierwotnego jak i wtórnego, mimo, że jest to nasze pierwsze wspólne mieszkanie, to już mieliśmy nieprzyjemności z kilkoma "pośrednikami".

Zrobiliśmy mały research, jakich dzielnic unikać, na co zwracać uwagę itd, stąd wiemy aby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bije sie z decyzja czy budowac dom w sypilani miasta wojewodzkiego czy kupic mieszkanie w tymze miescie na wiekszym osiedlu. Wszystko z mysla o dorastaniu dziec i co dla nich moze byc lepsze.
sam jestem z blokowiska i nigdy nie zamienilibym takiego dziecinstwa. Z plusow osiedla jakie pamietam:
-zawsze mnostwo znajomych, selekcja tych ktorzy sa podobni do mnie i trzmanie sie z nimi. Szybko tez widzialem z kim nie cche miec do czynienia,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vappacino: Chodzi mi o to że wyliczenia OPa nie są chyba miarodajne:
- Liczba znajomych raczej nie zależy od tego czy mieszkasz w domu czy bloku, tylko jaki masz charakter. Ile ejst dzieci w blokach ktore sie nie chcą kolegować albo wychodzić z chaty. Ja mieszkałem w domu i kolegów miałem
- Samodzielnośc w chodzeniu do szkoły albo sklepu też nie zależy od tego czy mieszkasz w domu czy w
  • Odpowiedz
@Pulkownik_Wolodyjowski: @Vappacino na osiedlu tez byly odludki bez znajomych, jasne I ludzie niezaradni tyle ze to skrajne moze 10% dzieciakow. Ale mieszkajac w domu masz po prostu wieksze szanse na bycie takim dzikusem. Znajomy ma dom i zabawy w ogrodku to albo ograniczone do 2 dzieci sasiadow(woecej nie ma) wiec jego syn nie ma opcji selekcji. Albo przywozenie dzieci z grupy szkolnej samochodem. To jest dziecinstwo jakies takie limitowane
  • Odpowiedz
Komentarz Morawieckiego na dopłaty do kredytów?

Trzeba było dopłacać dłużej i więcej.

Aha XD

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podoba mi się, że Kuba kończy konkluzją:

Ceny spadłym, to znaczy kochani, że warto inwestować w nieruchomości.

Czyli standardowo:
Nieruchy rosną? Warto
Czoso - Podoba mi się, że Kuba kończy konkluzją:

Ceny spadłym, to znaczy kochani, że...

źródło: obraz

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tikyo: sprawa nie jest jasna, to chyba był jego teren a gmina ponoć nie za bardzo chciała cokolwiek negocjować, więc pierdel owszem, ale niekoniecznie dla rolnika
  • Odpowiedz
Wykopki,

jeśli macie kredyt hipoteczny - to może Was to zaciekawi. 

Mianowicie - zrobiłem aplikację o nazwie Pogromca Odsetek - do zarządzania swoim kredytem (głównie do planowania i realizowania nadpłat + sprawdzania na bieżąco ofert na ewentualny refinans).

Gdzie
pogromca-odsetek - Wykopki,

jeśli macie kredyt hipoteczny - to może Was to zaciekawi...

źródło: 03-refinans-v2

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten kraj to jest karton totalny.

Możesz kupić sobie nowiutkie mieszkanie od dewelopera, zapowrdolic kredyt na 30 lat, a za chwilę dwóch sąsiadów stwierdzi, że zrobią sobie z mieszkań hotel Airbnb i masz p--------e.

Jak k---a potem żyć w takim mieszkaniu? Wychowywać dzieci? Jebnięty sąsiad może trafić się zawsze, wiadomo, ale inna patola co drugi dzień z walizkami na klatce to jest jakiś koszmar.

Niech
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nieruchomosci oj chyba jednak to AI cos zmienia

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Londyn-przestal-sie-sprzedawac-Deweloperzy-masowo-wstrzymuja-budowy-9178790.html

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-odwracaja-sie-od-mieszkan-W-USA-transakcji-najmniej-od-pandemii-9146628.html

u nas podobnie, wczoraj gadalem z agentka , mowila ze od paru miesiecy ceny ofertowe leca w dol, coraz mniej chetnych na kupowanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wykopki, potrzebuję Waszej pomocy.
Właśnie padłem ofiarą bardzo nieuczciwej praktyki związanej ze sprzedażą mojego mieszkania.

Sprzedaję swoje pierwsze mieszkanie. Kupiłem je jeszcze jako kawaler prosto od dewelopera i mieszkam w nim już 6 lat. Dzisiaj mieszkamy tu z żoną i naszą 2-letnią córką, ale zrobiło się po prostu za małe, dlatego podpisaliśmy już umowę przedwstępną na zakup domu.

26 lipca wystawiłem mieszkanie na OLX. Chciałem sprzedać je samodzielnie. Uznałem, że skoro potrafię sam załatwić
rafal-romanowski - Wykopki, potrzebuję Waszej pomocy. 
Właśnie padłem ofiarą bardzo n...

źródło: Ja wczoraj w nocy, jak się o tym dowiedziałem że ktoś sprzedaje moje mieszkanie

Pobierz
  • 302
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w kawalerce nie ma pralki, podobno jest w "części wspólnej". czyli ktoś robi w c---a i sprzedaje pokój jako mikrokawalerkę...? na stronie internetowej inwestycjii mieszkalnej jest że mieszkania mają min 36 m2 a to ma 18 m2... #nieruchomosci #patodeweloperka #wynajem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Balento: Na stronie dewelopera na pewno są plany z rozkładem, tam będzie wszystko widać. Obstawiam, że kupowany lokal to oddzielna całość z jakąś mikroskopijną łazienką i aneksem kuchennym. a tą częścią wspólną może być pomieszczenie w piwnicy przeznaczone na pralnię. Taki standard lepsiejszego akademika.
  • Odpowiedz
@Balento: ja bym osobiście unikał czegoś takiego za wszelką cenę. najgorsza w tych cudach jest chyba akustyka. w sensie nawet i w większych nie jest magicznie cudowna, ale kiedy masz magicznie 100 sąsiadów wokół siebie zamiast 3, to syf akustyczny robi się nie z tej ziemii
  • Odpowiedz
@Balento: Jak masz mieszkać z 4-5 typami w 60 metrach to lepiej wyjdzie taki wynajem, bo mieszkałem z 5 osobami na 65 metrach, 3 pokoje, 2x3 takie dość nierówne, warunki studia i po roku zmieniłem, na 2 pokoje osobne 35 metrów, co druga osoba pracowała i zaocznie studiowała, więc tam był luz totalny, 3 lata z hakiem półrocznym tak mieszkałem, a ostatnie pół roku studiów to mało trzeba było być
  • Odpowiedz