Czy jestem wstanie sprawdzić gdziekolwiek co będzie robione na określonym terenie? Chodzi mi o taką sytuację że zaczeli robić wycinkę terenu obok mojego bloku i chciałbym się dowiedzieć co tam się będzie działo (a więc oszacować jak duża to budowa będzie, a więc jakiej ilościa hałasu mogę się spodziewać).

#nieruchomosci #budownictwo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzyjaznyMireczek:

1. Otwierasz geoportal https://www.geoportal.gov.pl/ i wchodzisz w planowanie przestrzenne Tam znajdujesz interesujące cię miejsce i sprawdzasz jaki rodzaj zabudowy został przewidziany w tym miejscu aby mieć ogólne pojęcie co tam będzie czy zabudowa jednorodzinna, wielorodzinna czy może handlowo-usługowa itp.

2. Wchodzisz na https://wyszukiwarka.gunb.gov.pl/mapa/ i na mapie wyszukujesz to miejsce i działkę, która cię ciekawi. Klikasz i jeżeli wydane zostały jakieś pozwolenia na budowę to będą tam informacje podstawowe co
  • Odpowiedz
@enten: i co źle by bylo? caly czas cieplo, nie gonisz za pieniedzmi bo nikt w okolicy ich nie ma. jesz se banany i glaszczesz malpy. proste zycie, bez presji i bez kredytu :P
  • Odpowiedz
Jedynym sensem korzystania z usług agencji nieruchomości powinna być GWARANCJA sprzedania nieruchomości w określonym terminie. Skoro mają wyłączność na mieszkanie / dom i życzą sobie sporo kasy za otwarcie drzwi, to powinni dawać gwarancję sprzedaży. Albo sprzedadzą, albo oddają 5% wartości. Tylko wtedy by to miało sens. No i do tego sytuacja win - win. A jeśli nie potrafią sprzedawać mieszkań, to niech się zajmą czymś co każdy może robić - jakieś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mexiii: Totalnie z d--y propozycja, jak nie sprzeda to nie płacisz za wykonaną usługę. Sytuacje są różne, raz nieruchy się sprzedają a raz nie. Bardzo często agent nieruchomości wystawia nierucha za taką kwotę jaką chce otrzymać właściciel (overprice). Te oferty które wiszą na rynku już nawet nie miesiącami a latami, to z reguły oferty gdzie właściciel nie zgadza się na obniżkę ceny nierucha, nawet ponosząc za niej comiesięczne opłaty.
  • Odpowiedz
via Wypiek
  • 7
@Cudi3 po to oddaje nieruchomość do specjalisty żeby sprzedał. Otwierać drzwi ludziom potrafi każdy, sprzedać gorzej. Jeśli cena nie napsuje agentowi, to nie bierze. Większa cena, większa marża, większe ryzyko. Nie ma ryzyka, nie ma kasy - proste.
  • Odpowiedz
@srgs: Największym problemem to jest brak opodatkowania zysków z najmu na zasadach ogólnych, wieloletnia możliwość amortyzacji zakupu kurnika mieszkalnego, brak podatków od zysków po 5 latach od zakupu, brak katastru i ogólnie przychylanie nieba rentierce nieruchowej.

Połącz to z chaosem przestrzennym i abdykacją państwa/spółek skarbu państwa z polityki mieszkaniowej i masz przepis na katastrofę demograficzną.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@Dastamit: soryy ale p--------z glupoty. juz teraz masz wszystko co potrzeba w prawie i jedyne o co mozesz miec pretensie to to ze system sadowniczy dziala wolno, ale o to miej pretensej do zera (bo on bruzdzi w systemie od 20 lat).
Dodatkowo panstwo nie jest do tego zeby jakims osobom (top percentyl spoleczenstwa, j----e bogole) zapewnic gwarantowany zysk.

No i teraz najwazniejsze. Polacy to idealni najemcy, co do zasady placa. Prawie
  • Odpowiedz
https://wykop.pl/wpis/84953901/wy-sie-mozecie-smiac-ale-jeszce-kilka-ekhm-ekhm-la

#nieruchomosci #heheszki

"Lokalny rentier" ma oczywiście obowiązek udostępnić swoje mieszkanie za darmo. Co za śmieć z tego gościa. Skoro narzeka, to neich wynajmuje mieszkania na swój koszt.
Co do mieszkań zakładowych to wciąż są w policji, wojsku - zgłąszac się.
@Czoso +714
Wy się możecie śmiać, ale jeszce kilka (ekhm ekhm) lat temu jak poodejmowalem pierwszą pracę to ojciec mnie pytał czy firma może nie ma jakiś mieszkań zakładowych xD

#nieruchomosci #heheszki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajomy ostatnio utargował 80k (mowa o mieszkaniu za banke w big5, 75metrów) - tak jakby ktoś pytał ile da sie zbić kupujac mieszkanie, oczywiście posredniczka go klamała, że za 0.2137 sekundy ktoś przyjdzie oglądać i jest bardzo zainteresowany
Teraz jak patrze na otodom to mam wrażenie, że ktoś dokladnie takie samo mieszkanie wystawił, bo cena ta sama, metraz i okolica sie zgadza
#nieruchomosci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czy warto kupić drogi samochód, gdy oszczędzamy na mieszkanie?
Dzień dobry, potrzebuje porady życiowej od ekspertów

Mam 26 lat, zarobki 9k net, odłożone 150k. Do tej pory plan był prosty - zarabiam na mieszkanie min połowę wkładu - kupuje z małym kredytem - git. Natomiast oznacza to, że od kilku lat do teraz żyłem bardzo biednie, żeby odkładać, jak i to, że taki styl życia musiałbym kontynuować jeszcze 3-4 lata. Aktualnie muszę
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: No to pominąłeś najważniejszy element twojej życiowej układanki. Zobacz sobie różne scenariusze i ile pieniędzy będziesz mieć za te 10 lat na koncie i w nieruchomości. Pamiętaj, że za te 3-4 lata ta hipotetyczna kawalerka za 600k w Warszawie będzie kosztować już bliżej miliona, teraz masz 25% wkładu na nią a za 3-4 lata miałbyś 30%, czyli niewiele więcej.
  • Odpowiedz
✨️ Refleksje o nieruchomościach i pokoleniach
#nieruchomosci
refleksja po przejrzeniu tego wpisu https://wykop.pl/wpis/84952397/heheszki-nieruchomosci

od wielu lat czytam i ogladam memy z tym pokoleniem boomerow, co to mieszkania podostawali za darmo albo 'zalatwili' z pracy.
jestem rocznik 87. jeszcze nie mam swojego mieszkania /mimo, ze mnie stac/ - i nie, nie mieszkalem do 30 roku zycia ze starymi. moj wlasny dowod anegdotyczny:
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ale ściana cope. To, że Twoi rodzice i dziadkowie nie ogarnęli nie oznacza, że nie były to fantastyczne czasy dla tzw. "zaradnych". Też jestem rocznik 87. Moi rodzice? Sprzątaczka i alkoholik, dostali "spółdzielcze" z przydziału w okolicach 1990, w 2009 kupili za jakieś śmieszne pieniądze gdy pis wprowadził słynne wykupy za grosze, w 2022 mieszkanie było warte 400k gdy sprzedawali.

Spróbuj dziś tak zrobić. No nie da się. Musisz
  • Odpowiedz
To jest tak jak pisac ze po znajomosci masz dzis mieszkanie od gminy.


@Miniu30: No tak, lepiej pisać że jak masz kasę to kupisz mieszkanie i spłacisz kredyt. Rzeczywiście głębokie, stary.

Powtórzę, bo nie zrozumiałeś:

Ja nie piszę, że każdy na to wpadł, że 90% na to wpadło, czy nawet że 10% na to wpadło - piszę, że wtedy były możliwości, które dziś nie istnieją. Nie wiem, z czym polemizujesz,
  • Odpowiedz
  • 0
@broker: no cos mniej opoznieni blysktoliwie dodaja, ze nie kupia a wynajma. Bo jak bede mieszkac po 2 w pokoju - to juz nie jest tak zle. Pytanie kto chce mieszkac jak zwierzę, kiedy jadąc do zachodnien europy - dostanie samodzielny pokoj za mniej, lub kto wie - nawet cale meiszkanie ;)
  • Odpowiedz
Jakoś tak ucichło o spadkach na tagu. Towarzystwo dorosło i pogodziło się z sytuacją czy poumierali z powodu obrażeń odniesionych podczas potyczek pod sztandarmi rodu mickpl i del5?
#nieruchomosci
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kij_I_Sznur: po prostu nie ma ruchu, kto miał kupić ten kupił.
Wykop już implementuje boty, które prowadzą 5 konwersacji z 5 użytkownikami na raz. Jak jeden koleżka zrobił o tym znalezisko, to je w------i. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To kto tu ma pisać?
  • Odpowiedz
via Android
  • 5
@Arivederczi:

Pan Areczek to jest o tyle ciekawy przykład, że z tego co widzę to on te chałupę dla siebie wybudował i na 99% będzie w niej mieszkał do końca życia gdzie majestatycznie dokona swojego żywota.

Co go więc ta interesuje cena tego domu to nie wiem. Może na nagrobku będą ją grawerować.
  • Odpowiedz
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie kaucji? Czynszojad przez kilka miesięcy nie informował o zmianie czynszu do spółdzielni. Najemca płacił przez ten czas tyle, ile był umówiony z czynszojadem. Przez to w spółdzielni powstała zaległość. Janusz spłacił tą zaległość do spółdzielni i teraz nie chce zwrócić kaucji, twierdząc że poszła na rozliczenie czynszu. Kto w tej sytuacji ma rację, czynszojad czy kaucja powinna zostać zwrócona do najemcy? #wynajem #mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tanczacy_z_widlami: wszystko zależy od treści umowy. Jeżeli miałeś wpisaną tam kwotę na sztywno - Twojemu wynajmującemu nic się nie należy. Jeżeli miałeś wpisany zwrot kosztów czynszu do wspólnoty albo spółdzielni (piszesz o spółdzielni, ale zakładam, że nie odróżniasz tych dwóch rzeczy) bez wskazania kwoty albo z kwotą i zastrzeżeniem, że ulega automatycznemu podwyższeniu w razie wzrostu tzw. czynszu administracyjnego (opłat do wspólnoty), to brak informacji o podwyżce powoduje jedynie, że
  • Odpowiedz