@KenCzi: Tak mam przeladowany uklad wspolczulny, noraadrenalina ze non stop blady w ogole dlugo goja mi sie rany, wypadanie wlosow z przodu. Jakby mikrokrązenie kulalo bo organizm jest od rana w napieciu permanentnym. W razie W mozna byloby uzyc klonidyny. Ona zbija noradrenalinę.
  • Odpowiedz
  • 6
@Miteora: Ja się zawsze zmuszam do tego, żeby przejść się chociaż kawałek. Ale jak człowiek już wyjdzie to po jakimś czasie już jest ok i robi coraz większe dystanse.
  • Odpowiedz
@toolonge: po pewnym zabiegu. Wpadlem w ostre zaburzenia lekowe / nerwicowe, doszly depresyjne, uklad wspolczulny wystrzelony do tego izolacja spoleczna przez co fobia spoleczna. Poszedlem do szpitala na miesiac bez efektow, otrzymalem opis psychologiczny z szpitala, pozniej prywatnie do osrodka. Psychiatra wypisal dokumenty o moim stanie zdrowia. W dupie mam te rente chcialbym zyc jak kiedys
  • Odpowiedz
  • 1
@heheszek: o j--------e XDDDD, to mirek przy dobrych wiatrach przez 10 lat wyda 150 tysięcy na 1 terapię tygodniowo po to, by poczuć się trochę lepiej XDDDD, już wolałbym chyba pake benzo kupić bo i z tego i z tego nie wyjdziesz zbytnio z zaburzenia
  • Odpowiedz
Wbite!
Zaczynałem pomiar w grudniu od 48, biegając wcześniej 5 lat, ale nie była to forma treningu. Po zakupie #garmin 255 (za namową Mireczkow) poszedłem w sugerowane treningi, tylko programy 6 tyg fitness. Rewelacja, choć czasem potrafi przeorać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Prognoza 10km na 45 minut korci do sprawdzenia. Życiówka, trzy lata temu, 48.50.
W każdym razie forma sztos, cudownie czuć w sobię tą moc
KrolWlosowzNosa - Wbite! 
Zaczynałem pomiar w grudniu od 48, biegając wcześniej 5 lat...

źródło: 1000025323

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whiteopium ja wgl bym nie powiedział że to działa albo nie działa. Na SSRI jestem innym człowiekiem, sa tego zarówno plusy jak i minusy. I to nie działa na psychologiczne problemy, SSRI nie sprawi że nie będziesz miał przykrych myśli o sobie życiu itp
  • Odpowiedz