Wpis z mikrobloga

  • 1
@DzikiJelonek: sertralina niewypał, wenlafaksyna niewypał, duloksetyna niewypał... dopiero escitalopram podziałał i to dosłownie w ciągu tygodnia usunął całą moją nerwice i depresje, budziłem sie zrelaksowany, uśmiechnięty i chętny do kontaktu z ludźmi ale ten stan trwał tylko tydzień... zobaczymy co teraz doktorek wymyśli.
  • Odpowiedz
@whiteopium: jaka dawka? Mialem podobnie z escitalopramem. Po zwiększeniu działał tak jak opisujesz przez 5 lat, potem odstawiłem w ogóle i funkcjonuję tak samo dobrze bez. Może pogadaj z lekarze żeby coś dodatkowo do tego brać. Ja miałem na poczatku mirtazapine i później na chwilę pregabaline dodatkowo.
  • Odpowiedz
  • 0
@DzikiJelonek: @smiley8 z fluwo ta sama historia co z esci, podziałał na chwilę na początku. Zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, może szybko metabolizuje te leki i potrzebuje ekstremalnych dawek żeby utrzymać remisję…
  • Odpowiedz
  • 0
@qubas89: najpierw brałem 10 mg i poczułem się wyleczony dosłownie 0 depresji i nerwicy, po czym po 2 tygodniach przestał działać, potem zwiększyliśmy z lekarzem do 20 mg i znowu to samo podziałał na chwilę i przestał. Aktualnie kontynuuje branie 20 mg esci już 3 miesiąc i ten stan początkowy wydaje się już nigdy nie wrócić…
  • Odpowiedz
  • 1
@qubas89: napięcie ciała, brak nastroju, ciągłe negatywne myślenie, natłok myśli, fale gorąca, niepokój, brak libido, nadpotliwość, przegrzanie organizmu. Tego jest wiele
  • Odpowiedz