Jakoś w 2014 r. wisiał na YouTubie filmik ,,do SKKFa" parodiujący te wszystkie dzieciaki co dostawały bana na serwerze SKKFa typu hardcore. Tam gościu w konwencji ,,wieśniaka" jadąc samochodem gadał, żeby mu admin cofnął bana, bo on nie ma jak smsa wysłać na unban, bo ,,na doładowanie go nie stać". Później jak ziomek zczaił, że został deko sławny, to zaczął mikro karierę jutubera już w normalnej konwencji - pamiętam odcinek jak nagrał
"Kryminalni z Lublina zatrzymali 17-letniego mieszkańca miasta, który pod koniec listopada w Ogrodzie Saskim dokonał rozboju na siedzącym na ławce mężczyźnie. Sprawca, ubrany w kominiarkę, zagroził pobiciem, zmuszając pokrzywdzonego do oddania puszki piwa." Nie podają czy otwartą.
Więc tak: walka póki co trwa kijowo. Takie podejście ,,a niech se natrętna myśl będzie, nie ruszaj jej, a ona sama po prostu z czasem przejdzie" nie daje rezultatów, bo gdzie bym nie był zawsze jestem jakby ,,zalany" tą myślą i nawet jak o niej na bieżąco nie myślę, to ona i tak z tyłu głowy zawsze siedzi przyczajona. Jedną nogą zawsze jest w świadomości. Z czasem na pewno puści, ale nie
Więc tak: walka póki co trwa kijowo. Takie podejście ,,a niech se natrętna myśl będzie, nie ruszaj jej, a ona sama po prostu z czasem przejdzie" nie daje rezultatów, bo gdzie bym nie był zawsze jestem jakby ,,zalany" tą myślą i nawet jak o niej na bieżąco nie myślę, to ona i tak z tyłu głowy zawsze siedzi przyczajona. Jedną nogą zawsze jest w świadomości. Z czasem na pewno puści, ale nie
@Tonhar: na ocd są bardzo skuteczne metody leczenia terapeutycznego. Wymagają tylko twojej wysokiej motywacji. Ogólnie post na górze też jest bardzo wartościowy.
Tak więc wczoraj doszedłem do wniosku, że technika niemyślenia (dalej: NM) nie była taka idealna w okresie 2020-2022 kiedy ją wdrożyłem z pełnym impetem w grudniu '20 by zawaliło mi się to we wrześniu '22. Dlaczego nie była idealna? A no dlatego, że tak jak wcześniej podejrzewałem, nie była to metoda na przecięcie błędnego koła obsesji-kompulsji w zakresie myśli (bez ruminacji zewnętrznych), tylko... ruminacja wewnętrzna, która działała tak: - nachodzi mnie natrętna myśl, -
@Rudz1elec: Bo działało tylko temat jest bardziej złożony i jeszcze go rozwinę. Nie wiem czy to słusznie działało też bo poza tym że działało to miało też życiowe skutki uboczne. A się zawaliło z przyczyn prywatnych, musiałem po prostu wziąć pewną ewentualność, która brałem za natręctwo i unikałem jak ognia, za fakt rzeczywisty i to po prostu mi zawiesiło system myślowy i wszystko się wyzerowało w tej metodzie. Dopuściłem pewne,
OCD opiszcie swoje doświadczenia z tym ścierwem, wylejcie to z siebie, tu i teraz podzielcie się tym jak to g0vno niszczy życie a ludzie i tak widzą was tylko jako fanatyków sprzątania i porządku nie dostrzegając waszego piekła wewnętrznego
@piotr267: Znam ten ból. Ja na przykład musiałem przed snem musiałem wypić łyk wody myśląc jednocześnie o pewnej scence z gierki. Jeżeli nie zsynchronizowałem odpowiednio łyku z wyobrażaniem jej sobie, musiałem się napić jeszcze raz. Rekordowo to chyba ze 13 naliczyłem. Gdybym to zlał to z napięcia bym nie zasnął.
#wiezienie