#depresja #nerwica Mirki, leczę się od stycznia. Depresja mi minęła, mam jakby to powiedzieć kolokwialnie pozytywne nastawienie do zycia, niestety męczą mnie stany lękowe nadal ( podświadomie jakby boje sie, straty pieniędzy, które zarabiami tego że zaraz wszystko stracę i będę biedny ( przez dwa lata spłaciłem 20 k długu rodzinnego ). Czuje, że obecne leki czy fluoksetyna 150 mi nie pomaga juz, w sensie że gdy jej nie wezmę mam wrażenie
Czy ktoś z was przytył na ssri, albo miał jakieś problemy żołądkowo-jelitowe (np. zaparcia czy wzdęcia)? Na początku brałem ssri (zoloft) razem z ketrelem. Potem zoloft ze spamilanem, a teraz samą mirtazapinę (mirtor) i też jakoś się nie poprawiło. Plus doraźnie afobam i onirex na sen, ale tego prawie w ogóle nie biorę. Wszyscy gapią mi się teraz na bebech.

#depresja #nerwica #psychiatria
@JanSkrzetuski: jak po wszystkich antyhistaminach. Pytając o daje Ci coś mam namyśli ogólne funkcjonowanie, energia do działania, brak złego samopoczucia, zdolność do odczuwania przyjemności / radości / zabawy, motywację, chęc do kontaktu z ludźmi / socjalizacji.
Zamulenie / lekkie uspokojenie / senność to Ci dadzą benzodiazepiny albo stare leki na alergie (np. hydroksyzyna), nie uznaje tego za działanie antydepresyjne.
konsumpcyjny, hedonistyczny świat uczy nas nieustannej radości i maskowania cierpień, uczy poprawności emocjonalnej objawiającej się tabuizacją smutku. święta religijne, święta okolicznościowe, urodziny, #!$%@?, to wszystko czyni nienaturalnymi rzeczy naturalne jak smutek, indywidualność czy potrzeba samotności (wyszedlwkoncuztegopokoju.jpg). żyjąc w społeczeństwie musisz być zawsze zaangażowany w to wszystko co się w nim dzieje bez względu na to co czujesz i czy ci się chce. dzieje się dużo i zawsze to samo, dozwolone zachowania są
Pobierz
źródło: comment_ebweFKERCsgyxccynOde2XpUZw5X31n0.jpg
@MK-Ultra: internet pozwala udawać, że mamy idealne życia, pełne wycieczek (jedna sesja zdjęciowa potrafi wystarczyć na kilka miesięcy, jeśli nie dłużej - nikt nie musi wiedzieć, że to wszystko z jednego pobytu), pełne radości, sukcesów i tak dalej. Kto „normalny” przyznaje się do tego, że mu nie wyszło, nie dostał awansu, mimo że stara się od paru lat, nie ma pieniędzy na wycieczkę do innego kraju et cetera? Panuje kult sukcesu
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@MK-Ultra: fajny wpis ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niedawno musiałem pójść do rodzinnego po receptę. Kiedy powiedziałem, że to leki na depresję, lekarka złapała się za głowę i zaczęła biadolić, jak to teraz wszyscy młodzi mają depresję i że to na pewno przez zbyt miękkie wychowanie, a ona to swoją córkę #!$%@?ła do pracy jeszcze w szkole, kto to kiedyś słyszał o depresji
Już chyba wiem co mogę Wam życzyć :

- zdrowia - bo wielu z nas boryka się z problemami zdrowotnymi, niekiedy takimi, które potrafią skutecznie obrzydzić życie i codzienne funkcjonowanie
- wytrwałości - by mimo przeciwności losu przeć przed siebie niczym lodołamacz przez zamarznięte oceany
- szczęścia - bo chyba przede wszystkim tego nam zabrakło

#przegryw #sylwesterzwykopem #zyczenia #wychodzimyzprzegrywu #depresja #fobiaspoleczna #nerwica #dda
#narkotykizawszespoko
Jak szkalowaoem ziułko, tak teraz mi się spodobało
Odkąd nerwica już się ogarnęła, znalazłem pracę, trochę życie ogarnąłem i jest mniej stresu, a co najmniej go unikam, to ziułko klepie jak powinno
Jak ostatnio zjarałem się, to poczułem się jak młody bóg xD
Pięknie było, fajnie jakby każdy tak mógł się poczuć, szczególnie z nerwicą wegetatywna
#depresja #nerwica
A no i dodam coś od siebie, taak dla nerwicowcow, zyjcie życiem, a
@WiFoN_xD: Fajnie, że wróciłeś i że u Ciebie lepiej!( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na mnie też ziółko od dłuższego czasu znów fajnie działa, a bywało z tym różnie, jednak traktuję je z respektem i nie nadużywam.
Co do banalnych rad to najśmieszniejsze jest to, że takie oczywistości są najskuteczniejsze, ale je na co dzień pomijamy, bo wydają się zbyt proste.
#anonimowemirkowyznania
#psychologia #psychiatria #nerwica #depresja #zwiazki #ssri #snri #medycyna

Za niedługo mam pierwszą wizytę u psychiatry i boję się, że leki które mi przepisze, będą źle działały na moje libido.
Mam nerwicę, depresji chyba nie, chociaż może umiarkowaną, nie wiem, ale nerwicę jestem pewny na 99%.

Jest jakaś szansa, że nie będę impotentem i nie będę miał problemu z różowym podczas #seks?
Nie chciałbym przez okres leczenia nie móc uprawiać seksu
@Mroczeks: A ja zaraz po nowym roku #!$%@? do pracy, 12-14 godzin dziennie codziennie i nawet nie będzie czasu pomyśleć o takich rzeczach, jedyne o czym będę myślał to, że mnie #!$%@? każda część ciała, ale przynamniej może zagłuszy to ból duszy. ;)
@LubieDlugoSpac: Możesz się przestawiać, ale jak otoczenie wokół Ciebie będzie gówniane, to i Twoje samopoczucie będzie gówniane.
Zły stan psychiczny jest Twoim problemem. Z problemami się nie walczy. Na problemy znajduje się rozwiązania i to właśnie rozwiązania działają, a nie walka.
Zacznij robić coś DLA SIEBIE, może zacznij od miejsca w którym mieszkasz, zrób sobie przytulny pokój, wywal stare rzeczy, znajdź na internecie jakieś pomysły na pokój i jego organizację. Taka
#anonimowemirkowyznania
Jadę do rodziców i rodzeństwa mojej dziewczyny po raz pierwszy. Jak powinienem się zachować żeby nie wyjść na debila? Coś powinienem kupić? Alkohol nie wchodzi w grę. Niestety u mnie zero pewności siebie, dlatego stresuję się niesamowicie... I wiem, że jakkolwiek się zachowam to i tak będzie mi za siebie wstyd i będę wszystko analizował, ale chciałbym chociaż poznać opinię kogoś kto nie ma takich problemów.
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #nerwica

Kliknij
Nie chcesz wyjść na debila to nie zachowuj się jak debil. Dla różowej i jej mamy kup kwiaty. Ubierz się porządnie, wyczyść buty, obetnij pazury u rąk i zachowuj się normalnie. Nie pajacuj. Po obiedzie odnieś swój talerz i zaproponuj, ze pozmywasz (oczywiście się nie zgodzą ale plusa złapiesz). Jeśli zostajesz na noc to spanie z dziewczyną w jednym łóżku w ogóle nie wchodzi w grę, spij albo na łóżku obok na
#anonimowemirkowyznania
Mirabelki i Miraski, wesprzyjcie mnie bo czuję jakbym zdychała.

Przez kilka miesięcy mocno się przepracowywałam, żeby zebrać więcej kasy na zakup mieszkania. Praca po godzinach, praca w weekendy, dużo kawy, niedosen, czasem drink na rozładowanie napięcia. Zaczęła się ta #!$%@? jesień, znajomi w pracy chorzy, ja chora, dziecko chore. I tak co chwilę. Zaczęły mnie łapać przeziębienia. Co wyszłam z jednego to po kilku dniach łapałam następne. W końcu rozkręciło się
@JudeMasonPolakozerca Trudno powiedzieć. W tym roku złapało mnie raz, w zeszłym praktycznie byłam cały czas chora. Może to zależy też od gówna przyniesionego przez córkę ze szkoły. Nigdy nic mnie bakteryjnego nie łapie, nigdy w życiu nie miałam anginy czy zapalenia oskrzeli, same wirusowe
@moon_bluebird: O tez mam wrazenie ze mam uposledzone miesnie, tzn. przy np powolnym ruszaniu czyms albo jak sie gorzej czuje mam wrazenie ze te miesnie nie poruszaja sie plynnie, tylko tak przeskakuja, drgaja jakby