Aleź kolejny świetny materiał na temat "rynku matrymonialnego" od Bez/Schematu. Jak ktoś chce posłuchać o tym wszystkim bez incelsko-redpillowego sznytu, ale nie ignorując słusznie naświetlanych przez te środowiska problemów, to warto zobaczyć. Chyba rośnie nam swego rodzaju "liberalny redpill" - tzn. tematy niegdyś klasyfikowane jako incelskie urojenia, przedostały się do mainstreamu i w "normalniejszej" wersji zajmują się tematem.
No i podoba mi się ten odchamiony blackpill autora - niektórzy po prostu pozostaną
@Freak_001: Bez Schematu to taki sam frustrat i gościu z problemami, ale lepiej się kontroluje, bo zapewne został wychowany przez bananową / lepszą rodzinęw Poznaniu niż typowy przegryw. Nie krytykuję go, bo każdy z nas ma jakieś odpały, ale to tak jakby powiedzieć, że ktoś ostro krytykujący przegrywów nie ma problemu z głową. Ma, a nadmierna krytyka jest tego przejawem. Poza tym Filip przejawia też toksyczne zachowania przegrywów i neuropy.
Ech, no mogłem zagadać. Od czasu kosza, od Pani Ekspedientki, to nie miałem ochoty za bardzo się nawet rozglądać.
A dziś dosłownie widzę jej kopię, może buzia mniej słodka, ale wciąż bardzo ładna, ale z figury taka sama petarda z wąską talią i szerszą dupeczką no wzorzec kobiecej figury.
Ale nie dla chłopa to, stchórzyłem, chociaż sama robiła zakupy i raczej tylko dla siebie sądząc po ich objętości, żadnych też pierścionków ani
@jackpie: ogarnijcie się ludzie, zagadywanie do obcych ludzi to cringe. Takie rzeczy można uskuteczniać na festiwalach muzycznych, konwentach tematycznych, gdzie wszyscy z samej zasady znajdują się tam z powodu konkretnych zainteresowań, i naturalne jest dzielenie się nimi z każdym. Przypomnijcie sobie to uczucie, gdy podpity menel, normik, seba, janusz, zagadywał Was na jakimś przystanku, ławce, i trzeba było robić dobrą minę do złej gry i lawirować smalltalkiem by nie urazić
Szukam kontaktu do mojego kumpla. Wojtek, który kiedyś miał tu nick Wojciech Lepper. Fan Jerzego Urbana, po 30stce. Straciłem stare konto na discordzie i nie mam jak go znaleźć.
@Shackowany: W jednym komiksie, ziemska matka zapytała Supermana dlaczego podróżuje pociągiem, skoro może dolecieć do każdego miejsca na ziemi z prędkością światła. Superman odparł matce, że w pociągu ma czas by wszystko przemyśleć. Może powód podróży "cywilnej" Supermana jest powodem Twojej niechęci - nie podróż, a myśli w które odpływasz w jej trakcie są problemem?