Muszę się wam z czegoś zwierzyć, bo czuję się okropnie

Zobaczyłem przed chwilą te 3 zdjęcia z dopiskiem ,,20 years of friendship " (20 lat przyjaźni)
Widzę ich szczęśliwe twarze i rozumiem, jak wiele straciłem w swoim życiu... Nigdy nie miałem przyjaciela za pan brat, nigdy nie należałem do żadnej paczki. A oni żyją razem już taki kawał czasu...

Wspólne wyjazdy, ogniska z kiełbaskami, wspólne wypady do baru na piwo żeby rozmawiać
Pobierz
źródło: comment_YDs5SMjjVHB9bcFFQA3gha66xNXNLD5y.jpg
Każdy z nas widział film, albo słyszał historię o dziewczynie która wyszła za mąż za mężczyznę z problemami psychicznymi. Każdy z nas też zna przynajmniej jeden przypadek kiedy mężczyzna uzależniony od alkoholu/narkotyków odniósł sukces w karierze zawodowej albo naukowej i stał się bogaczem ...

Wszystkie te historie, były o facetach którzy szli ,, po trupach do celu"... Byli wpatrzeni w cel którego osiągnięciem było dla nich priorytetem

Jednak nigdzie nie znajdziemy filmu
@Granat556: Dla większości ludzi, jak masz kasę to wszystko co wyjdzie z twoich ust jest szczerym złotem i mądrością oświeconą. Jak klepiesz biedę i jesteś pesymistą, mało co wzbudza twój entuzjazm itp. to każdy ci powie, że jest tak, bo nie masz kasy, jakby cię było stać na lepsze życie to mówiłbyś inaczej. Natomiast jak masz pieniądze i będziesz mówił dokładnie to samo to już jest mądrość życiowa. Np. wielokrotnie cytowana
@Vokun Jan Paweł II miał problem z Parkinsonem ale nie bał się ludzi... Ba, uwielbiał ich. Uwielbiał każdego człowieka na Ziemi... I nakręcono o nim wiele filmów dokumentalnych i biograficznych

Co do polityków - np filmy dokumentalne o Abrahamie Lincolnie... Ludzie kojarzą go tylko z faktem że uwolnił murzynów z plantacji bawełny na południu USA... Wszyscy kojarzą go dobrze

Robi się filmy o ludziach którzy sobie znakomicie radzą na tym świecie, którym
15 dzień brania paroksetyny - dawka 20mg (docelowa 20mg dawka od 9 dni) rano + opipramol 50mg na noc.

Czuję się okropnie. Mam biegunkę. Brakuje mi siły na cokolwiek. Organizm zupełnie nie reaguje na kofeinę. Jestem ciągle zmęczony i śpię po 12 godzin. Źrenice są już w normie. Ciężko mi zebrać myśli. Czuję jakiś dziwny niepokój i niechęć do samego siebie.

Czy takie zróżnicowane działanie (tydzień temu odczuwałem silny napęd i nadmiar
@10129: Od dawna czytam wątek na hyperreal i z reguły ludzie czują się źle od 1-3 dnia brania. Z drugiej strony przestała mnie boleć głowa i mi się w niej nie kręci. Nie wiem co o tym myśleć.
Muszę się wam czymś pochwalić... Wczoraj w pracy świetnie mi wyszła pogawędka ()

Koledze się zlagował telefon, próbował mu pomóc drugi, ja też włączyłem się do rozmowy bo lubię gadać o elektronice i wgl... Rozmawialiśmy przez kilka minut, temat jeszcze zszedł na choinki bożonarodzeniowe i nie było ani jednej krępującej ciszy... Nie czułem żadnej blokady przed mówieniem, nie czułem nawet lęku ʕ
Mireczki kochane... Leżę teraz w łóżku, pije piwo, i tak sobie rozkminiam - jeżeli któryś z nas, przegrywów znajdzie dziewczynę, to czy będzie na tyle odważny aby ujawnić jej że był lub jest #!$%@??

Ja np w gimnazjum byłem gnębiony przez kolegów, przez co zmagam się dzisiaj z nerwicą lękową... Gdyby znalazła się dziewczyna chętna na związek ze mną, nie wiem czy powiedziałbym jej o tym. Okres gimnazjum to jeden z moich
#anonimowemirkowyznania
Randomowi ludzie z neta, doradźcie proszę was. Wyprowadziłem się na studia do innego miasta, i nie daję sobie za bardzo rady psychicznie. Stany lękowe,ataki paniki, natrętne myśli o zwariowaniu czy bohatyrze, nie mam żadnych znajomych w Warszawie. Wracać do swojego rodzinnego miasta, gdzie panuje trochę toksyczna atmosfera? Brat z autyzmem, i tata z depresją w okresie remisji, mama choleryczka. #przegryw #depresja #psychiatria #nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Dziś odwiedził mnie znajomy, który ze względu na #nerwica i epizody #depresja korzysta z pomocy terapeuty. Opowiadał jak nauczył się poprawnie oddychać, zwracać uwagę na odczucia ciała, na emocje. Nauczył się rozumieć siebie w innym niż od lat stylu, tj zamiast jestem zaniepokojony, zalękniony, smutny, to czuję teraz niepokój, smutek lub lęk. Separowac się od małpy w głowie, od tej całej iluzji umęczonego umysłu. Mało tego, to jest na etapie zaprzyjaźniania się
Najlepsza dziewczyna dla anonka to nie koniecznie szara myszka. Najlepsza dziewczyna dla anonka to taka która też miała problem z fobią społeczną i brakiem przyjaciół

Związek ma się opierać na zaufaniu i zrozumieniu. Jeżeli fobik zakocha się z wzajemnością w dziewczynie która zawsze była przebojowa, pozytywnie nastawiona i z mnóstwem przyjaciół, to może mieć pewność że ta miłość zakończy się po 2 tygodniach.

Jeżeli chcesz zrozumieć sedno nerwicy lękowej, agorafobii, depresji, musisz
Siema od jakiegos pół roku dziwnie sie czuje, poczucie odrealnienia, lęk, wachania nastroju zdarzają sie napady paniki, i problemy z zasypianiem/nadmierna senność na przemian. Podejrzewam u siebie nerwicę lękową, jakieś początki depresji ale nie chce sie diagnozowac samodzielnie. Mam 19 lat, zdawałem w tym roku mature i wprowadziłem sie 500km od rodzinnego domu. Warto iść do psychiatry/psychologa czy to szukanie problemów na siłę i po prostu nerwowy okres który trzeba przejść? Jak
Co do NFZ vs Prywata niech się inni wypowiedzą. Zrób research u siebie w miescie, może podpytaj bliskich znajomych czy nie mają kogoś sprawdzonego i godnego polecenia.
Większość ludzi czeka na weekend - czas kiedy można na luzie pójść na imprezę i się nachlać... ewentualnie zaruchać

Większość ludzi z pod tagu #przegryw , w tym ja, czekamy na weekend tylko po to, żeby robić dokładnie to samo - pójść przed kompa #!$%@?ć w gierki, oglądać serial pod kołderką, jeść chipsy do woli.

Rozmyślamy jak to fajnie byłoby pójść na jakąś imprezkę i do woli się wykrzyczeć, wyszaleć, wytańczyć

Ale
Pobierz
źródło: comment_HCcrUWPxE3kSCw1qlIyqQXtldfrREgTx.jpg
@sp0ngelele: jakby szansa na znalezienie odpowiednich ludzi wynosiła 0,25%, to chyba bym już znalazł. Motyw się powtarza. Po prostu trzeba się pogodzić ze swoim stanem i to jest jedyne wyjście.
To jest #!$%@? niesprawiedliwe. Większość osób chodzi na domówki, na imprezy, do klubów bo chcą się pobawić. Idą tam z przyzwyczajenia, że to jest coś fajnego

Osoby z fobią społeczną chodzą na imprezy tylko po to żeby najeść się stresu, lęku, panicznie się bać... Prawdopodobnie zostali wysłani przez psychologa w ramach terapii

Szkoda, że nie istnieje specjalny lek który eliminowałby fobie społeczną permanentnie... Gotów byłbym za niego zapłacić nawet kilka wypłat

#
#nerwica #psychiatria #zdrowie #medycyna #nerwicanatrectw
Hej, pytanie typowo medyczne/kosmetyczne, jak się brzydzisz to nie czytaj, zainteresowanym dermatologom/psychiatrom/ogólnie lekarzom dziękuję z góry za pomoc.
...Kolega ma problem, obgryza nieświadomie skórę z czubków palców, na początku tę twardą, pod którą jest świeża, różowa, która szybko twardnieje, to nie aż taki problem, ale z czasem zaczął obgryzać coraz więcej, częściej i mniej świadomie, szczególnie w kącikach miedzy paznokciem i skórą, oraz coraz niżej: tak że
#anonimowemirkowyznania
Mirki, dusił się ktoś z was w nerwicy? Jak to wygląda?
Czemu pytam? Od lat miałem problemy z napadami strachu. Ot nagle w kompletnie losowych sytuacjach potrafiłem się poczuć przestraszony jak przed sprawdzianem w podstawówce. Szybsze bicie serca, sucho w ustach, szybki oddech, ból brzucha. Wchodzę do domu, zdejmuję kurtkę i nagle atak strachu. Idę sobie ulicą-znikąd atak strachu. Łażę sobie na urlopie po górach-znów to samo. Nauczyłem się z tym
@AnonimoweMirkoWyznania

Lekarka zasugerowała że to nerwy i powinienem śmigać do psychiatry. Olałem.

Standard na wykopie, lepiej zapytać randomów na mirko niż iść za radą lekarza, bo mam inne wyobrażenie nerwicy.

Ja miałem ze 2-3 miesiące non stop uczucie jakby mi jakiś kamień leżał na klatce piersiowej, nie mogłem w ogóle wziąć głębszego oddechu, czułem się jakbym się dusił. To wszystko przeplatane atakami paniki 1-2 razy w tygodniu.
SSRI i psychoterapia pomogły stanąć
Ojciec codziennie jak mnie widzi to mówi że muszę się wziąść za siebie. Chodzi mu o to, że jestem gruby. Ulańcem byłem od zawsze, mimo że moi bracia są szczupli. Nie jem jakoś dużo. Młodszy brat je sporo więcej, a nigdy nie tyje. Prawdopodobnie to przez geny (od strony ojca xD, bo babcia jest też chorobliwie gruba). Ojciec nie rozumie w ogóle, że jestem chory i ostatnie o czym myślę to przejście
@6ES7: to prawda ze masz slabych rodzicow. ale nie dlatego, ze ci mowili, ze jestes gruby i bedziesz miec ciezko. tylko ze nic z tym nie zrobili poza nic znaczacymi gadkami.

mieli ci zabrac dostep do jedzenie i elo. z powietrza sie nie tyje, w obozach koncentracyjnych nie bylo otylych. taka prawda.

nie mowie juz nawet tu o tobie, ale o sobie samym. szkoda ze nie mialem ojca, ew. silnej jednostki