@alteron: a ja widziałem za dużo osób które leczyły się psychiatrycznie leki nie pomagały albo jeśli pomagały to pacjent musiał jeść leki do końca życia oraz znosić skutki uboczne w/w leków. O dziwo po „terapii psychodelikami” wszystko jak ręka odjął.


To co opisujesz było po psychodelikach zy jakichś stymulantach?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak pozbyć się ciągłego stresu, który trwa każdego dnia?
Żeby móc normalnie robić to, co mnie interesuje, potrzebuje spokoju, a nieznośny stres towarzyszy mi dosłownie każdego dnia (w dużej mierze jest to spowodawane toksyczną rodziną, choć nie tylko, bo powody są różne...) Może istnieje jakaś substancja, która niszczy stres całkowicie?
I wiem, że niektórzy mówią, że stres może być pozytywny, ale ja się z tym nie zgadzam
#stres #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

yolo: Endorfiny są najlepsze. A te najlepiej brać z ćwiczeń. I trochę medytacji też polecam - nie dlatego, że sama z siebie produkuje niewiadomo jaki spokój, ale uczy po prostu jak skupić się na myśleniu co i dlaczego się czuje. Ew. znaleźć hobby które pochłania Cię do reszty.

Z prawdziwymi hardkorami to oczywiście lekarze, ale tak amatorsko to tyle ^

I wiem, że niektórzy mówią, że stres może być pozytywny, ale ja
  • Odpowiedz
@fifty_cent___: Benzo działa tylko doraźnie przez kilka godzin, a w dodatku uzależnia fizycznie i psychicznie, bo tolerancja na lek wzrasta bardzo szybko. Na początku bierzesz, bo pomaga, a później po to, aby funkcjonować normalnie. Problem w tym, że ten końcowy stan jest niczym w odniesieniu do somatów przy nerwicy.

Jeżeli już, to benzo razem z antydepresantami na początku leczenia, bo przy nerwicy skutki uboczne mogą wywoływać dodatkowe ataki paniki.
  • Odpowiedz
@fifty_cent___: Iść do psychiatry, a nie lekarza rodzinnego. Mi osobiście na nerwice lękową pomogło esci. Żeby nie było, ono też nie leczy ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale może poprawić standard życia do tego stopnia, że po kilku miesiącach zapomnisz o jakichkolwiek atakach paniki. Stany lękowe mogą jednak wrócić po odstawieniu. Jeżeli dalej będziesz tkwić w tych samych schematach myślowych (negatywnych) co obecnie.
  • Odpowiedz
Dzisiaj po raz pierwszy coś we mnie pękło i nie miałem siły wstać rano z łóżka. Musiałem zmusić się do zjedzenia śniadania. Czułem każdą część ciała, najbardziej dają znać o sobie mięśnie rąk. Przez następne trzy godziny w pracy dochodziłem do siebie.

Praca biurowa, kontakt z klientem i organizowanie pracy biura. Ostatnie tygodnie w pracy mocno siadają mi na psychice. Staram się za bardzo wszystkiego pilnować, mieć wszystko pod kontrolą, a gdy coś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo będą wyznaczonym do pełnienia funkcji kierownika, powinienem dawać przykład reszcie załogi.


@JaTuTylkoNaMoment: Najlepszy przykład dasz zajmując się na poważnie swoim zdrowiem psychicznym. Odpocznij na zwolnieniu lekarskim - jest ci miras potrzebne.
Zregenerujesz się, zresetujesz głowę, przemyślisz dalsze kroki.

Na marginesie mam takie osobiste przemyślenie w temacie standardu obsługi klienta. Moim zdaniem to już idzie za daleko. Zawsze uśmiechnięci, serdeczni i grzeczni znoszący często namolnych czy niemiłych klientów. Od obsługi wymaga
  • Odpowiedz
Na wielu forach ludzie opisują że leki przeciwdepresyjne powodują "zombie effect" jesteś przytępiony, bez życia itd i że lepiej w ogóle tego nie ruszać. Jak to jest? jest tutaj ktoś kto bierze/brał SSRI i może napisać czy wpłynęło to na niego negatywnie? da się biorąc te leki normalnie pracować, być skupionym bez brain foga itd? #depresja #nerwica
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bemyhoe: Wie pan, to zależy z czego ta depresja wynika. Nie poddaję się terapi, a efekty są ogromne dzięki samym lekom. Terapia nie rozwiąże problemów społecznoekonomicznych, tak samo jak i leki. Różnica między lekami a terapią jest taka, że na leki wydaje się zdecydowanie mniej i nie przeznacza się na nie tyle czasu co na terapię.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy miał ktoś z was nawrót nerwicy natręctw po odejściu partnera/partnerki? Ostatni raz leczenie w tym kierunku było w dzieciństwie i polegało tylko na kompulsywnym myciu rąk. Obecnie są to natrętne myśli i kompulsywne czytanie wiadomości i rozpatrywanie każdego zdania. Trwa to już kilka tygodni.
#psychiatria #psychologia #nerwica

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nerwica #depresja #leki # bezsenność #pregabalina
Pregabalinę przepisał mi lekarz m.in. dlatego, że mam problemy ze snem i z zasypienaiem i powinienem si.ę uspokoić, ponieważ zyję w stresie, który się kumuluje.
Pytanie brzmi - czy używana zgodnie z opisem , z dawkowaniem, działa i pomaga?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

idź do psychiatry po leki, a jak znajdziesz gdzieś pracę to powiedz pracodawcy o swoich problemach


@CoolerHusky: Nie jestem pewny czy to na pewno dobry pomysł. Wiem, że ty tak zrobiłeś i się udało, ale nie możemy bazować tylko na tym jednym przypadku. Nie wydaje mi się, żeby ludzie byli aż tak bardzo wyrozumiali.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie boicie się dyskryminacji na podstawie wieku w miejscu pracy? Ile znacie osób powyżej 45+ które pracują na wysokich dobrze płatnych stanowiskach takich gdzie pensja starcza na tyle by utrzymać dzieci, kredyt, dom i odłożyć na emeryturę?
Ja znam tylko takich co nie są na etacie czyli lekarzy, stomatologów, niektórych prawników, paru programistów, właścicieli jakiś biznesow. Cała reszta jeździ albo na pucki za granicę albo nic nie robi albo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Nie boicie się dyskryminacji na pod...

źródło: comment_1662667127HH0rAqfIqdEOudXQk4HKTW.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Po prostu pracujesz w miejscach gdzie wydaje ci się, że wszyscy są młodzi. Ja mam 32 i w moim korpo średnia jest dużo wyższa.

Z czasów "naszych rodziców" nie znasz takich osób, ponieważ trudno żeby ktoś po zawodowce zajmował takie stanowisko.
  • Odpowiedz
Powiem ci tak, mój starszy zaczynał pracę w korpo w latach 90' i pracuje nadal. Większość jego znajomych, których taka praca interesowała dalej siedzą w branży i raczej mają przyzwoite pieniądze. U nas sporo korpo zaczęło wchodzić dopiero po wejściu Polski do UE i zatrudniało tych "młodych dynamicznych z wielkich miast", także ci ludzie często dopiero wkraczają w wiek 40+, stąd ludzi 50+ jest nadal mało. Prawda jest taka że bez względu
  • Odpowiedz