#anonimowemirkowyznania
Wczoraj znowu zablokowałem moją ex borderline już poraz enty. Za bardzo mi zależy na tym, żeby się dobrze czuła zwłaszcza, że sama choruje jeszcze na depresje itd, więc czasem pomimo że mam jej dość to odpisywałem na jej wiadomości, jak się pewnie domyślacie szybko doprowadziło to do następnych jej ataków z czego chyba dzisiaj stwierdzam, że to jest jednak bezsensowne, zwłaszcza że często zwala na mnie wiele kwestii a ona i
@AnonimoweMirkoWyznania: tym razem jej nie odblokowuj - to nie jest łatwe, ale odetnij się od niej, za wszelką cenę. Pytanie czy laska ma naprawdę bordera czy jest po prostu #!$%@? - border to wygodna wymówka dla różnej maści psycholi. Z BPD można żyć i można stworzyć względnie satysfakcjonującą relację, ale warunkiem koniecznym jest podjęcie leczenia oraz terapii i ciężka, konsekwentna praca nad sobą przez stronę zaburzoną. U Twojej ex tego nie
OP: @betterbeworthit dzięki za komentarz. Też chodzi na psychoterapie, niektórzy psycholodzy stawiali jej taką diagnozę, lecz nie wszyscy i widać nieraz było, że coś tam się zmieniała, ale ja już nie potrafię z nią pisać bez tego, że przejmuje się oraz boję każdego jej słowa. Po prostu za dużo zranień było w trakcie naszej relacji. Ciężko to wytłumaczyć. Pewnie tego nie zrozumie. Ostatnio myślała, że ją oszukałem w czymś (ja tylko
Mam dziś sporo wolnego czasu, postanowiłam więc machnąć długi wpis o najgorszej terapeutce/psycholog u jakiej miałam okazje być i która sprawiła, że głęboko gardzę ta grupa społeczną.

Zacznijmy od tego dlaczego postanowiłam iść do terapeuty? Choruje neurologicznie, co jest bardzo widoczne (tiki i spięcia mięśni) i przez co byłam prześladowana cały okres szkolny przez „kolegów” i "nauczycieli". Dorobiłam się depresji i nerwicy lękowej. Rok w którym postanowiłam spróbować pomocy terapeuty był najgorszym
@mroczny-jogurt ja spotkałem paru. Jednemu już na pierwszej wizycie powiedziałem żeby spadał na drzewo liście liczyć i jest idiotą. Tak mnie wkurzył. Poza tym większość "psychologów" to osoby mające o sobie duże mniemanie i mnóstwo problemów z którymi sami nie potrafią sobie poradzić... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

...co innego jeśli jest to psychiatra ze zrobionym fakultetem z psychologii - tu już rozmowa jest inna...
@mroczny-jogurt Problem z psychologami jest taki, że ten zawód nie jest w Polsce uregulowany. Każdy może założyć sobie gabinet i trzepać kasę radami typu "idź pobiegać". Druga sprawa jest taka, że psychologia i psychiatria to dziedziny medycyny bardzo podatne na pseudonaukę, bo nie ma tak naprawdę jakiegoś wiarygodnego testu np. na depresję. To nie badanie krwi, gdzie wyniki trudno sfalsyfikować, tylko pacjent sam określa swój stan. Polecam trylogię Tomasza Witkowskiego "Zakazana psychologia"
Byłby ktoś z was zainteresowany historią mojej prywatnej walki z depresją i nerwicą? Rzuciłem terapię i leczenie praktycznie na starcie. Z całego gówna wyszedłem praktycznie sam. Nie, nie zacząłem biegać. Nie piszę tego posta dla atencji i plusów, po prostu nie wiem czy warto spędzić kilka godzin i spisać to wszystko jak nikomu miałoby to się nie przydać.
#psychologia #psychiatria #depresja #nerwica #samobojstwo
Siódmy dzień brania paroksetyny - dawka 20mg (docelowa 20mg dawka od 3 dni) rano + opipramol 50mg na noc.

Zdecydowałem się właczyć pełną dawkę po 4 dniach a nie 7-10 jak zalecał psychiatra ze względu na większą ilość wolnego czasu (4 dni wolne). Dzisiaj bardzo dobrze spałem (ok.10 godzin). Ścięło mnie na spanie niesamowicie mimo, że spałem w dzień kilka godzin (2-3) a pozostałe spędziłem w łóżku. Większość dnia byłem zamulony i
@CloudNine dokładnie tak. Mnie psychiatra mówiła, że też na dopaminę, ale chyba mijała sie z prawdą i dopiero od 300 działa na nią. 225 mg mnie całkiem wykastrowała , gdzie przy 150 mg jeszcze mi się chciało i oglądałem się za dupami, tak teraz praktycznie nic.
W wieku 13-15 lat miałem kilka razy chwilowe, dziwne stany psychiczne. Myślałem wtedy, że to normalna rzecz i każdy to miewa od czasu do czasu. Kilka lat później czytając coś na temat psychologii przypadkiem dowiedziałem się, że to co mnie spotkało nazywało się #depersonalizacja lub #derealizacja "o kurde, to dokładnie to, co miałem"- pomyślałem i zacząłem szukać więcej informacji na ten temat. I wtedy zacząłem poddawać pod wątpliwość swoją normalność xD

Uważałem
Czwarty dzień brania paroksetyny - dawka 10mg (docelowa 20mg) rano + opipramol 50mg na noc.

Czuję całkiem fajne pobudzenie (ale nie męczące) utrzymujące się przez jakieś 2-3 godziny (po półtorej godziny od wzięcia). Nerwica lękowa za mocno mi nie dokucza. Idealnie nie jest ale daje radę się kontrolować. Ze skutków ubocznych biegunka i wielkie źrenice na drugi dzień. Poprzednie dni było mi gorąco i zimno na zmianę oraz nadmierna potliwość ale ustało.
Zastanawiam się czy to już nie czas na wymianę psychiatry/leku. Od pół roku wciska mi wenlafaksyne obecnie 150mg i nic mi to nie daje. Cały czas czuję lęk i niepokój mimo że na dobrą sprawę nie mam się czym stresować ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Ile wam zajeło dobranie odpowiedniego leku? Czekać jeszcze czy rozglądać się za kimś innym?
#depresja #nerwica #fobiaspoleczna #psychiatria
o takie
moklobemid
fluoksetyna, paroksetyna, sertralina, escitalopram
zolpidem, zopiklon, estazolam, alprazolam, bromazepam, lorazepam <ale te doraźnie
amisulpryd, kwetiapina, chlorprotiksen, selegilina, mianseryna, flupentyksol <ale te w kombinacjach
pregabalina, tianeptyna < same i kombinowane
klomipramina
wenlafaksyna, duloksetyna
to gówno melatoninowe co niewydolność wątroby wywołuje, zapomniałem nazwy
chyba wszystkie, możne czegoś zapomniałem. chyba więcej niż 10. pół człowiek pół psychotropy
@kzxx: