@Larsberg: no właśnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) bądź co bądź jak mam możliwość to wolę się przebranżowić na lepszą pracę, niż takie dziadowanie przez większość życia w ciężarówce. Praca jako maszynista ma ten plus, że w przeciwieństwie do kierowców, maszyniści mają związki zawodowe i to takie wpływowe oraz są zatrudnieni bezpośrednio przez duże firmy, które przestrzegają prawa pracy - a szczególnie spółki państwowe. No i też
  • Odpowiedz
powrót na #neet zaczyna kusić, ale wiem, że to nie ma sensu bo po nim i tak będzie trzeba wrócić do #pracbaza i lepiej nie będzie, raz to już przerabiałem, jedyne co się zmieni to uszczuplone oszczędności i jeszcze bardziej rozwalona psycha

tak więc trzeba tkwić w tym co jest, nie ma (sensownej) alternatywy, taki żywot huopski
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #ankieta #polskiedomy

Kontekst: mieszkam z rodzicami. Przez ostatni rok pracowałem na pełen etat. Teraz poszedłem na #neet . Nie dokładam się do rachunków, ale do moich obowiązków, które sam sobie narzuciłem należy regularne sprzątanie domu, koszenie trawy w ogrodzie, cięcie drewna na zimę, drobne remonty (ostatnio naprawiłem płot). Wszystkie swoje dodatkowe potrzeby i zachcianki opłacam z własnych oszczędności. Ogólnie staram się odciążyć rodziców,

Czy twoim zdaniem jestem pasożytem?

  • Tak 40.4% (42)
  • Nie 59.6% (62)

Oddanych głosów: 104

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Młodość zasiała wiele traum, ale była wtedy iskra nadziei, która dawała złudę ciepła. Człowiek wierzył, że na tym ugorze uda się czegoś dokonać i rozbije jego kamienisty grunt, a ziemię swego losu „uczyni poddaną”. Perspektywa jeszcze nie straconego czasu dawała cień wiary, bo był to czas nieodkryty.

#przegryw #neet
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przy całej mojej trudniej relacji z ojcem to nigdy nie wypomniał mi on NEETu - mama też tego nie zrobiła - i choć słyszałem z jego ust wiele gorzkich słów, to jednak ten temat nie został poruszony w żadnej z naszych kłótni. Ale zdaje mi się, że nie jest to objaw jakiejś formy empatii, lecz cynizmu. Jestem chyba użyteczny w mojej izolacji - ogarniam chałupę, prace wokół niej, ugotuję, posprzątam itp. Nie
Pan_Hieronim - Przy całej mojej trudniej relacji z ojcem to nigdy nie wypomniał mi on...

źródło: IMG_0371

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pan_Hieronim: też się wszystkiego boje, nawet jak mam teraz myśleć o wyjedzie... Uh. Ale chyba trzeba się ruszyć Miras. Bo jak się człowiek nie ruszy, to będzie jeszcze gorzej. Jak nie wiem co robić, rób to co cię przeraża.
  • Odpowiedz
Dalajlama nie przepracował w życiu jednego dnia. Ani razu nie zrobił obiadu dla siebie czy nawet herbaty i za to dostał Nagrodę Nobla. A najlepsze jest to, że gdy pod koniec lat 50. do Tybetu wkroczyła armia Chin to tak się wystraszył, że komuniści zmuszą go do pracy, że aż uciekł do Indii.

#przegryw #neet
Pan_Hieronim - Dalajlama nie przepracował w życiu jednego dnia. Ani razu nie zrobił o...

źródło:

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jak dłużej nie wychodzicie z domu, to też zaczynacie mieć ekstra pojene sny?
Mnie się śniło, że gonił mnie pies. W końcu go dorwałem, i mu odrą
em łeb. Co było trudne, bo to był wyschnięty pies (sama skóra, twarda). I... była to gra komputerowa. xD Ta, byłem w grze.

No i jak się obudziłem, to myślałem co to ma znaczyć. I mi się wydaje, że ten pies to moja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale czemu wyobraźnia wypłuła coś takiego


@jakismadrynickpolacinsku: sen to porządkowanie pamięci, integrowanie wspomnień, dopasowywanie pragnień do doświadczeń, a nie kreatywny proces wyobraźni tworzący scenariusze, które mają być spójne. To nie są fabuły, które mają mieć sens.
  • Odpowiedz
@Kj5s6f2dk7s54o: ja jeszcze dodam, ze czesto sluzy terapeutycznie :) A jak sie zje przed snem produkty z wysoka zawartoscia tryptofanu, to niezly trip senny i nawet troche walka z traumami :)Ale jaka kolorowa xD Ciekawe rez bylo, jak zjadlam kordyceps tego grzyba z jajecznica przed snem. Kordyceps to ten grzyb, ktory zmienia uklad nerwowy owadow pod siebie xd to mialam bardzo realistyczny sen, w ktorym smieci nawet trzeba bylo wynosic,
  • Odpowiedz
@PrzegranySlazak26: pamiętam w zeszłym roku na debilny magazyn w pomnijeszej sieciówce budowlanej mnie baba zadawała pytania typu "czego oczekuję od pracy" i ja coś tam odpowiedziałem chyba, że stabilności zatrudnienia a ona później coś tam odparła, że szukają kogoś, dla kogo ważny jest zgrany zespół czy dogadywanie się z drużyną xD
Idź pan w c--j z tym rytułałem upokorzenia xD julki się na studiach pierdół naczytały i później tego gówna
  • Odpowiedz
I co jutro znowu to samo? Przemęczyłem weekend przed komputerem, nawet na sekundę nie wyszedłem z mieszkania. A jutro znowu do roboty, potem do sklepu i znowu powrót przed komputer, a potem znowu do roboty, znowu do sklepu, znowu przed komputer i znowu i znowu i znowu. Dajcie mi neet, ja chce tylko przeleżeć resztę tego cierpienia w łóżku. Czy to tak dużo?
#przegryw #neet #depresja
DoktorNauk - I co jutro znowu to samo? Przemęczyłem weekend przed komputerem, nawet n...

źródło: ile

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielonykszak: dokładnie, z-----e męczące życie, ludzie copeują jak to jest super, a wcale nie jest.

Wojna by przyszła, do okopu jeden z drugim by trafił to by robił pod siebie i ciekawe czy wtedy też by twierdził, że jest wspaniałe.

Poza tym bez wojny i tak jest chujnia.
  • Odpowiedz