@dafi93: nasze mozgi to maja sporo mechanizmow z epoki kamienia i lodowcowej. W dodatku istnienie podswiadomosci u obu plci przeciez. Zjawisko istnieje, ale to spectrum moze byc szersze. Style i mechanizmy przywiazania z dziecinstwa, przebyte traumy, zaburzenia i choroby psychiczne, patologiczna rodzina itp. Skoro nqsze mozgi maja prymitywne mechanizmy (jak np cialo migdalowate), to obie plcie maja w sobie sporo zwierzecosci. A takie perdolenie z lat 2000 co ludziom miesza
Znów sąsiadów wzięło na palenie rekreacyjnej (w tym kraju) heheuany. Okno otwarte, czuć. Dwa tyg. temu też czułem i im współczułem, bo sam byłem świeżo po zakupach. No kurde dzisiaj ta sama sytuacja, też im współczuję. Déjà-vu dosłownie...
@Shakyor: Co do Holendra, to kiedys w starej pracy mi taki jeden mowil, ze mial dziewczyne Polke i sobie po polsku rozmawialismy jak przechodzil. Beka byla. Oni sie predzej polskiego naucza, niz ja tego niderlandzkiego xd
Czy jak dłużej nie wychodzicie z domu, to też zaczynacie mieć ekstra pojene sny? Mnie się śniło, że gonił mnie pies. W końcu go dorwałem, i mu odrąem łeb. Co było trudne, bo to był wyschnięty pies (sama skóra, twarda). I... była to gra komputerowa. xD Ta, byłem w grze.
No i jak się obudziłem, to myślałem co to ma znaczyć. I mi się wydaje, że ten pies to moja
@Kj5s6f2dk7s54o: ja jeszcze dodam, ze czesto sluzy terapeutycznie :) A jak sie zje przed snem produkty z wysoka zawartoscia tryptofanu, to niezly trip senny i nawet troche walka z traumami :)Ale jaka kolorowa xD Ciekawe rez bylo, jak zjadlam kordyceps tego grzyba z jajecznica przed snem. Kordyceps to ten grzyb, ktory zmienia uklad nerwowy owadow pod siebie xd to mialam bardzo realistyczny sen, w ktorym smieci nawet trzeba bylo wynosic,
@mirko_anonim: masz wlasciwie odczucia, co to w ogole za zwierzece zachowania, dla chwili uciechy potrafia zranic czyjes uczucia, ludzie to tez zwierzeta i zachowuja sie czesto w ten sposob. I tak tez troche trzeba ich traktowac. Ja sie staram miec empatie do tych "zwierzat", ale jak przeginaja, to krotko z nimi. Wazne, zeby byc asertywnym.
✨️ Jak radzić sobie z docinkami i żartami w pracy?Ⓘ Jak radzicie sobie z ciągłymi docinkami i żartami z Was w pracy?
W dużym skrócie, od zawsze miałem problem z nawiązywaniem jakichkolwiek relacji z innymi osobami, byłem odtrącany przez większość grup, nie potrafię po prostu funkcjonować pośród ludzi. Tyle, że naprawdę staram się im nie przeszkadzać ani nie wchodzić w drogę, a w obecnej pracy, w której jestem od roku praktycznie nie mam
źródło: 1000003960
Pobierz