matka mnie męczy żebym poszła do urzędu pracy i złożyła wniosek o zasiłek dla bezrobotnych (wyrzucili mnie miesiąc temu z pracy po 6 latach) ale ja nie popieram żadnych socjali, nigdy w życiu nie wezmę żadnych darmowych pieniędzy od państwa, ugułem uważam że coś takiego jak zasiłek dla leni nie powinien istnieć bo czemu ktoś państwo ma utrzymywać osoby którym się nie chce pracować a poza tym mam 45 tys oszczędności

#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czemu ktoś państwo ma utrzymywać osoby którym się nie chce pracować


@Zoyav: Państwo siłą robi ludzi bez ich zgody, po czym oczekuje od nich bycia z--------------i trybikami, a jeden z nich się tępo zastanawia, czemu ma ono moralny obowiązek zaspokajania ich potrzeb, gdy w pełnie racjonalnie nie mają ochoty czymś takim być XD Idealny niewolnik z ciebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ostatnio staram się wrócić do minimalnej stabilności psychicznej. Zacząłem codziennie oglądać filmy - odświeżyłem sobie wszystkie produkcje Zwiagincewa, teraz oglądam te filmy braci Coen, których nie widziałem. Słucham do poduchy audiobooka Eneidy. Przeczytałem esej Michela Houellebecq’a na temat twórczości Lovecrafta. Chociaż wciąż nie umiem się wyrwać z wewnętrznej matni to staram się to jakoś odsunąć od siebie.

#przegryw #neet
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@evertoniarz:
Racja wiele razy widziałem kiedy Kobiety w pracy blokowały i nie dawały wiedzy brzydalowi.
Natomiast przystojnemu chadowi już dawały wiedzę i nie bały się że wskoczył na ich miejsce
  • Odpowiedz
@evertoniarz: pamiętam czasy, jak staż był darmową siłą roboczą dla januszy. Przyjmowali ludzi. Wykorzystywali maksymalnie, a potem cyk kolejny xD Potem wprowadzili jakieś przepisy, że trzeba zatrudnić po stażu, to i tak janusze to omijali, bo zatrudniali na miesiąc i elo xD

Powinni zlikwidować urzędy pracy, bo kto w dzisiejszych czasach znajduje dzięki nim pracę? Ubezpieczenie powinno być z urzędu dla każdego, bo i tak taniej by wyszło. A menele
  • Odpowiedz
Za każdym razem gdy chce jechać gdzieś pociągiem włącza mi się atak paniki na peronie dworcowym i dyszę jak lokomotywa (bezdech) i tak samo jest po wejściu do pociągu bo muszę patrzeć w którym kierunku jedzie pociąg na tabliczce żeby się uspokoić i nawet po dojechaniu na miejsce do większych miast boję się wyjść z dworca w obcym mieście.
#przegryw #blackpill #samotnosc #renta #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turin89: jeszcze trzeba mieć jakieś oszczędności odłożone bo jak nie masz za co żarcia kupić i ci wyłączają prąd bo cię nie stać żeby spłacić rachunki albo wjebujesz się w jakieś chwilówki to tak średnio wygryw
  • Odpowiedz
@Asticausu: Szacun że jakbyś miał blisko to by ci się chciało jechać.

Mi się nigdy nie chciało, bo co będę sam chodził i oglądał stoiska z jakimś szajsem tzn. kubkami z nadrukowanymi fanartami czy przypinkami.
  • Odpowiedz
@Asticausu: w czym problem. Bierzesz namiot i kilkudniowa wyprawa. Ze dwa dni wolnego do weekendu można dobrać.
Ostatnio natknąłem się na konwent we wsi Czatachowa. Ludzie poprzebieranie za postacie z gry w lesie, wracali z jakiejś gry w którą grali w tym lesie na żywo.
Czatachowa to wypizdów. Do pociągów stosunkowo daleko. Ci młodzi ludzie byli z całej Polski, ale akurat ci co na nich natrafiłem to jakiś Szczecin, Koszalin
  • Odpowiedz
Jak sobie teraz pomyślę to ostatni okres kiedy byłem serio szczęśliwy był jak neetowałem. Po ponad 6 latach ciągłego z--------u zdrowie zarówno psychiczne jak i fizyczne zaczęło siadać, po 2 tygodniach neetu wszystko zaczęło wracać do normy, zdrowie psychiczne było w idealnym stanie. Jak neetowałem a był to okres lata to dużo jeździłem pociągami po polsce, w różnych miastach jadłem lokalne kebaby, a jak siedziałem w domu, to dużo ćwiczyłem na siłce,
12lat25cm - Jak sobie teraz pomyślę to ostatni okres kiedy byłem serio szczęśliwy był...

źródło: comment_1624657677F2lA8fDWCFXG1EVaEsSGDD

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
to jest dziwnie dużo jak na dwa tygodnie.


@Patrick_Rowerovsky: neetowałem dłużej, ale chodziło mi o to, że jak pracowałem to zdrowie fizyczne i psychiczne było na granicy, po 2 tygodniach neetu zdrowie się poprawiło a resztę neetu korzystałem z tego wszystkiego o czym pisałem z pełnią zdrowia
  • Odpowiedz