Cześć Mirki i Mirabelki,
Zgłaszam się do Was z pomocą, poniżej przedstawię swoją perspektywę a na końcu zadam pytania.
Wraz z żoną przez trzy lata wynajmowaliśmy mieszkanie od pośrednika nieruchomości Mzuri. Wprowadzając się do mieszkania mieliśmy świadomość że w mieszkaniu jest syf kiła i mogiła i zainwestowaliśmy w nie swoje pieniądze i pracę. Odmalowaliśmy dwa pokoje na biało, zostawiliśmy swoją lampę i dywan.






















Cześć, kto ma racje: najemca, czy wynajmujący?
Rok temu podpisałem umowe o najmie kawalerki. Zapłaciłem czynsz plus kaucje. Na pokwitowaniu za kaucje, właściciel napisał "kaucja = czynsz luty 2024", czyli kaucja miała być ostatnim czynszem..
W styczniu przedłużyliśmy umowe. Dostałem aneks do umowy, że strony przedłużają umowe o rok, do 2025 roku, na starych zasadach.