✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ciekawa jestem, czy ktoś miał podobnie. Żaden bait czy coś.
Temat delikatny, dlatego Anonim.
Otóż po ponad 3, może nawet i 4, latach starań (naturalnie, inseminacje, bieganie po lekarzach - wszystko poza #invitro, do tego się nie łapałam, wydane naprawdę sporo kasy). Ja pracowałam na kontraktach, więc żadnego wolnego, żeby tylko uzbierać na ewentualną ciążę i klinikę i... nic z tego.
Poddaliśmy się. Mamy serdecznie dość tego tematu,
Ciekawa jestem, czy ktoś miał podobnie. Żaden bait czy coś.
Temat delikatny, dlatego Anonim.
Otóż po ponad 3, może nawet i 4, latach starań (naturalnie, inseminacje, bieganie po lekarzach - wszystko poza #invitro, do tego się nie łapałam, wydane naprawdę sporo kasy). Ja pracowałam na kontraktach, więc żadnego wolnego, żeby tylko uzbierać na ewentualną ciążę i klinikę i... nic z tego.
Poddaliśmy się. Mamy serdecznie dość tego tematu,




















Ktoś się orientuje czy znajdę w sklepie jakieś jabłka z importu? W #biedronka #lidl i #netto tylko polskie są.
#pytanie #jedzenie #kuchnia
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jablka Gala z Nowej Zelandii, Jonagored - te jedyne bywaja z lokalnych sadow - typowa przemyslowka. Tzrecia i chyba przedostatnia odmiana jablek jaka mozna sportkac w sklepach to Pink Lady - tez z Nowej Zelandii
Ponadto ziemniaki z Izraela, czosnek z Hiszpanii, Owoce borowki amerykanskiej z Argentyny - przez okragly rok, truskawki z Wloch i Hiszpanii, papryka z Holandii, cukinie z Maroka. etc...