✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego lekarze z uporem maniaka nie chcą diagnozować krztuśca? Właśnie leci szósty tydzień, jak choruję na krztusiec.
Pierwszego tygodnia miałem po prostu mokry kaszel. Nie na tyle duży, aby iśc z tym do lekarza, więc brałem leki, które typowo każdy z nas ma w domu.
Drugiego tygodnia w sumie podobnie, lecz zacząłem tracić głos. Gdy po weekendzie miałem permanentną chrypkę, zdecydowałem się pójść do lekarza.
Dlaczego lekarze z uporem maniaka nie chcą diagnozować krztuśca? Właśnie leci szósty tydzień, jak choruję na krztusiec.
Pierwszego tygodnia miałem po prostu mokry kaszel. Nie na tyle duży, aby iśc z tym do lekarza, więc brałem leki, które typowo każdy z nas ma w domu.
Drugiego tygodnia w sumie podobnie, lecz zacząłem tracić głos. Gdy po weekendzie miałem permanentną chrypkę, zdecydowałem się pójść do lekarza.






















cześć mirki, piszę anonimowo bo mi wstyd...
w------m się w k--s, po 3 miesięcznej przerwie nagle pojawił się genialny pomysł dawaj zawiń spróbuj... i tak już lecę tydzień, ciągle się oszukuję, że to ostatni, że odłożę na potem, ale mózg za pół godziny stwierdza aaa jeszcze dwa węgorze...
nie wiem już co mam robić, psychika płata mi figle, poradźcie...