Polacy dopłaca do prywatnego biznesu fundując przywileje uprzywilejowanym grupą społecznym. Rząd napluł w twarz wszystkim tym, którzy przez ostatni rok stracili robotę przez zwolnienia grupowe
Polecam pisać maile do: sekretariatbm@me.gov.pl z prośbą na umówienie się na spotkanie z ministrem. Niech każdemu z nas osobiście i merytorycznie wyjaśni jakimi przesłankami kierował się obdarowując pasożytów z nory na śląsku.
@r1fez: @Speedy widzę mirki że wiecie że coś dzwoni ale nie wiecie w którym kościele. Abstrahując od waszych wypowiedzi to to „ejaj” będzie tym samym czym cała masa innych próbnych przedsięwzięć na polskich uczelniach i ośrodkach naukowych - wyłudzeniem grantu.
Czy jest jakiekolwiek miejsce na dworcu #warszawazachodnia na którym można usiąść i przeczekać godzinę między pociągami nie odmrażając sobie przy okazji tyłka?
Mirki z #trojmiasto - czy ktoś z Was chodził na salsę i może polecić dobrą szkołę? Myślę o SoSalsa albo DanceFusion, do tej pierwszej mam z Gdyni trochę za daleko, a o drugiej nie słyszałem żadnych opinii :)
Bogowie tupnęli nogą i ograniczenie pensji do 50k w państwówce nie wyszło poza delikatną sugestię. A jak wygląda życie reszty społeczeństwa? Jak mocno lekarze odlecieli reszcie? Pracownicy #biedronka CHWALĄ się w social mediach paczką na święta. Całe 600 polskich złotych bonu, Air Fryer oraz słodycze. Wśród nich pojawiają się między innymi krówki, a także wiśnie i śliwki w czekoladzie :) Pracownicy innych sieci handlowych patrzą z ZAZDROŚCIĄ na te hojne
Nie podoba ci się psie g---o na trawniku? To hejt na psy! Nie podoba ci się obszczywanie przez psy elewacji budynków? To hejt na psy! Nie podoba ci się ujadanie psów w blokach, za oknem? To hejt na psy! Nie podoba ci się wprowadzanie cuchnących psów do sklepów, restauracji? To hejt na psy!
Nie psiarze, to nie jest hejt na psy. Psy są tutaj ofiarą waszego egoizmu. My po prostu nie akceptujemy tego syfu jaki robicie,
@pasta_alla_carbonara: tu nie jest potrzebna dyskusja tylko zmiany legislacyjne wprowadzające wysokie kary za wszystkie uciążliwości generowane przez niewychowane psy ich nieudolnych właścicieli - nawet zarejestrowane telefonem. A wszystkim którzy twierdzą że „pies to pies i musi szczekać / wyć / paskudzić trawniki i elewacje” polecam wybrać się za granicę do jakiegoś cywilizowanego kraju - zobaczycie że psy mogą żyć między ludźmi i nie generować absolutnie żadnych problemów.
Apropo psów to jestem obecnie na urlopie w niemieckich górach i wczoraj uderzyła mnie jedna rzecz. Spotkałem na szlaku kilka osób z psami ale idąc już wioską nie zauważyłem dosłownie ani jednego psa. Większość bram otwarta, mówię zaraz mnie jakaś k---a oszczeka a tu nic. Żadnego szczeknięcia, cisza czilera utopia ( ͡°͜ʖ͡°) #psiarze #niemcy #psy
@travisbickle1899: siedzie od jakiegoś czasu w Japonii i mam podobne obserwacje :) wczoraj siedząc w parku z obserwowałem kilkanaście psów z właścicielami spędzających czas na wydzielonej do tego celu działeczce - ani jednego szczeknięcia przez piętnaście minut. Kosmos, metafizyka
Uważajcie na siebie mircy, bo spuszczam swoją bestie ze smyczy ( ͡º͜ʖ͡º)
A tak na poważnie. Od jakiegoś czasu panuje tu mocno anty psiarska narracja, jest w niej dużo racji, ale mam wrażenie, że jeszcze więcej jadu i nienawiści. Sam mam psa pic rel. I tak jak wy uważam, że prawo jest patologiczne. Chociażby to, że pies nie musi być na smyczy, a jedynie "pod kontrolą
@choinkaozapachukokosowymdomalucha: Mirek wyżej ma rację. To gitarzysta ma zadbać o to żeby jego granie nie było uciążliwe dla innych. Podobnie psiarz, palacz balkonowy, domówkowy gospodarz, amator usuwania tłumika z motoru czy samochodu i cała ta reszta ludzi spod gwiazdy “skoro prawo nie zabrania to wolno mi uprzykrzać życie innym”. Jeżeli nie potrafi tego zrobić - sugeruje życie z dala od społeczeństwa.
Dał mi do myślenia wpis w gorących o chorej na nowotwór 30 letniej żonie jednego Mirka. Więc naszła mnie myśl o badaniach profilaktycznych. Osoby z wiedzą medyczną - jakie badania, od jakiego wieku i co ile warto robić by mieć mniejsze ryzyko przykrej niespodzianki w postaci nowotworu, zawału serca, udaru itp?
Jak wpisuje w google to zwykle są to ogólniki jak np. morfologia, a mi chodzi o bardziej konkretne wskazanie.
@dr_Batman: widzę że klasyczny polski konował, nawet w internecie musi odwodzić ludzi od posługiwania się własnym rozumem i dbania o własne zdrowie. A potem ojoj, no bardzo mi przykro, proszę oto skierowanie na onkologię.
@dr_Batman: o, dziękuję że jaśniepan lekarz pozwolił mieć własny rozum, jaka to łaska mnie spotkała. Nie masz jakiegoś "hmmm no to pewnie nic, powinno samo minąć" albo ibupromu do zalecenia na teleporadzie że na wypoku siedzisz?
@mlekoag: Nie ma co dyskutować z felczerem, dopóki mu 300 zł za 3 minuty konsultacji nie zaoferujesz to niczego co mogłoby rzeczywiście pomóc drugiemu człowiekowi od niego nie usłyszysz. @Halladin: Nikt nie mówi żeby robić ją co tydzień. Ale w okolicach trzydziestki sprawdzić czy nie rosną Ci jakieś polipy IMO warto. Lepsze to niż po kilku latach, jak już pojawią się objawy - które lekarz i tak początkowo
@Czerwone_Stringi: w takiej sytuacji należy udać się do ósemki i powiedzieć że masz to w dupie i jeżeli oni będą ci uprzykrzać życie pieskiem, to ty będziesz uprzykrzał życie im.
Gdy przychodzi do mnie 20-latek i z kartek odczytuje przez prawie pół godziny kwiecisty tekst o tym, co mu dolega, od stóp do głów, opisując ze szczegółami każdą bolączkę, to aż człowiek chciałby pogratulować mu tak wielkiego talentu literackiego w tak młodym wieku.
Wykopki, zanim zaczniecie kogoś jechać w internecie upewnijcie się że to właściwa osoba - aktualnie mnóstwo negatywnych ocen na google dostaje jakiś fizjoterapeuta z Imielina.
Drodzy Mircy. Jutro odbieram swoje pierwsze mieszkanie, kupione na rynku wtórnym. Trochę obawiam się sytuacji w której podczas odbioru wyjdą jakieś problemy których nie było wcześniej (umowę podpisywaliśmy miesiąc temu i mniej więcej wtedy ostatni raz byłem w mieszkaniu, w umowie podpisałem że stan mieszkania jest znany i akceptowany). Co zrobić w takiej sytuacji? Wiem że teoretycznie chroni mnie rękojmia, ale co jak okaże się np że woda nie odpływa ze zlewu
Takie pytanie - czy jak mieszka się blisko morza, to morze powszednieje i nie chodzi się na te plaże nic a nic? Oczywiście pytam tych co mają do morza blisko z max 2km. Więcej to wiadomo, też by mi się nie chciało chodzić częściej niż raz w miesiącu (ʘ‿ʘ)
@AlojzyBundy: Po przeprowadzce chodziłem przez jakieś dwa lata prawie codziennie. Aktualnie stuka mi szósty rok w Trójmieście i od początku wiosny byłem na plaży ze dwa-trzy razy :)
Niemiecka firma NOVE nie płaci w Polsce podatków, nie przynosi zysków, zatrudnia kolumbijczyków i innych obcokrajowców trzeciego świata, musi być dotowana przez Polaków.
Wietnam zawstydził polski CPK. Ambitna inwestycja tego azjatyckiego państwa przyćmiewa nawet pierwotny plan CPK i realizuje ją Państwo, którego PKB stanowi połowę PKB Polski.