Pamiętam, jak kiedyś wynajmowałem fajne mieszkanie (z rodziną) w pewnym średnim mieście. Był taras co prawda na parterze, ale był, nowe pokoje i bardzo duża łazienka. Mieszkałem tam chyba z 6 lat, dopóki landlord nie wyczuł krwi i z dnia na dzień oznajmił, że podniesie cenę o 120%. Oczywiście wyprowadziłem się stamtąd co prawda do rudery, ale po chwili *jakieś 5 miesięcy) kupiłem mieszkanie po dość korzystnej cenie. Jednak najlepszą motywacją do

MxS89x





