@mirko_anonim: ale brat pożyczał jako brat, czy podszywał się pod kogoś z rodziny? Generalnie odpowiedzialność rodziców czy brata za długi to występuje tylko, jeśli pożyczka była od Łysy&Siwy i partnerzy z.g.p.* w Pruszkowie.

*zorganizowana grupa przestępcza
  • Odpowiedz
Witam,
Gdzie najbardziej chcielibyście mieszkać, w domu czy mieszkaniu? Napiszcie w komentarzach argumenty za i przeciw :) #ankieta #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #kiciochpyta #pytanie #dom #mieszkanie #hipoteka #kredyt #dzialka

Gdzie mieszkasz? Gdzie wolisz?

  • Mieszkam w domu, wolałbym w domu 34.8% (47)
  • Mieszkam w mieszkaniu, wolałbum w mieszkaniu 24.4% (33)
  • Mieszkam w domu, wolałbym w mieszkaniu 3.0% (4)
  • Mieszkam w mieszkaniu, wolałbym w domu 37.8% (51)

Oddanych głosów: 135

  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@costusmierdzi: Wychowałem się w jednorodzinnym domu z własnym dużym podwórkiem. Aktualnie kiszę się na wynajmie w mieszkaniu ale z partnerką planujemy już budowę domu. Nawet kosztem dojazdów. Dlaczego? Plusów widzę bardzo dużo. Przede wszystkim dużo miejsca na własny ogródek, sadek. Własne owoce i warzywa to duży plus. Potrzebujemy dużo miejsca na przetwory więc zawsze można piwniczkę zrobić na zewnątrz. Własny taras, altanka, kuchnia letnia i miejsce na zapraszanie przyjaciół na
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czy faktycznie ejst sens brać kredyt 30 lat na mieszkanie zamiast płacić za wynajem, bo niby się mówi że wtedy płacisz za swoje, ale z drugiej strony to Twoje będzie dopiero za 30 lat, gdy już będziesz stary,i być może za niedługo umrzesz. Do tego dochodzi stres związany z pracą, bo zawsze może się noga powinąć, a na głowie jest kredyt.

Jak ktoś ma rodzinę to ma to
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Już o tym pisałem, ale teraz zapytam ponownie, bo lekko zmieniła się sytuacja.

Kupuję dom, oprócz kasy z mieszkania muszę dobrać kredyt, 300k (z górką, żeby nie ruszać oszczędności). I teraz tak, miał być hipoteczny, ale mocno się wszystko przeciąga i czas leci (ale wstępną decyzję i koszty znam), więc złożyliśmy też o 100k gotówkowego, żeby jakby co wykorzystać oszczędności i pożyczyć od rodziny, na wszelki wypadek (i go

Co brać?

  • Hipoteczny 64.4% (38)
  • Oszczędności + 25k od rodziny + 100k gotówkowy 35.6% (21)

Oddanych głosów: 59

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Moim zdaniem hipoteczny, ale pod warunkiem że nie będzie w nim zapisów z dodatkowymi opłatami za wcześniejszą spłatę. Wypłukiwanie się z oszczędności do zera to nie jest dobry pomysł bo w życiu może się wydarzyć wiele (utrata pracy, wypadek, choroba, nieprzewidziane wydatki). Hipoteka + nadpłacanie jak najwięcej i jak najszybciej imo wyjdzie najlepiej.
  • Odpowiedz
Może spróbuj przekonać żonę argumentem że skoro nadpłaty na hipotece są darmowe to przecież tak czy inaczej możecie nadpłacić na maksa i wypłukać się ze wszystkich oszczędności. Z tą różnicą że w tym przypadku robicie to dobrowolnie i kiedy wy chcecie.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #mieszkanie #kredyt
Niektóre mieszkania długo na sprzedaż już wiszą, a jednak właściciele mimo to cenę obniżają tylko raz i nieznacznie.

Czy w końcu pękną i dadzą wyższe obniżki?

Swoją drogą, jak to działa, że stopy są wysokie i kredyt drogi i nagle mieszkania się nie sprzedają?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xvenowski: Pieniądze z kredytu krążą po rynku. Ktoś kupi kawalerkę na kredyt, a sprzedający bierze tę kasę, dokłada trochę swojej i idzie kupować M2 "za gotówkę". Ten kto sprzedał mu M2 może dalej kupić m3 itp.
Dlatego ci "gołodupcy" to mniejszość, ale napędzająca rynek. I dlatego program dopłat rynku wtórnego, zwłaszcza dla kupujących pierwszy raz, będzie działał prawie tak samo na rynek jak BK2%
  • Odpowiedz
@totrek2: Twój cały wpis opiera się na fałszywym założeniu, że kredytobiorca=golodupiec, kiedy jest dokładnie odwrotnie. Zdolność kredytowa świadzy o tym, że masz dochody znacznie powyżej przeciętnej.
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: Nie potrzebujemy wyżu ani rodzin wielodzietnych, potrzebujemy zwykłych rodzin z 2-3 dzieci i to w zupełności by wystarczyło. Taka liczba gwarantuje stosunkowo prostą zastępowalność zawodową - na miejsce dziadka schodzącego z rynku pracy wchodzi wnuczek w takiej samej liczbie i system się spina bez większej konkurencji.

Ale że od 35 lat mamy zapaść to w sumie wyrok już zapadł i nie da się nic zrobić. Teraz żeby wyrównać braki
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: nie wiem co za chochoła sobie zbudowałeś i po co go obalasz
nie potrzebujemy dużych rodzin, wystarczy 2-3 dzieci żeby wskaźnik urodzeń na poziomie 2.1 zagwarantował przynajmniej utrzymanie się obecnej populacji a nie wymarcie i gerontokrację
  • Odpowiedz
Sztuczne zbudowanie zdolności kredytowej.
Płacę tyle za wynajem, że chciałbym wziąć kredyt hipoteczny. Natomiast brak zdolności przez umowę zlecenie. Mój ziomek prowadzi firmę i mógłby mnie zatrudnić na umowę o pracę, nieokreślony jakiś członek zarządu ;p powiedzmy 10k brutto, przez pół roku co miesiąc by mi przelewał wynagrodzenie na konto a ja bym mu ten hajs oddawał w gotówce. Przejdzie czy nie przejdzie, bank się dopatrzy?

#kredyt #zdolnosckredytowa
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanZielonyhehe: Zatrudnienie to jedno. Ale już płacenie od tego podatków i składek to drugie. Z 10 brutto to będzie jakoś 4900 samych kosztów podstawowych.
To się ciut może nie spiąć :-)
  • Odpowiedz
Ah Ci agenci nieruchomości ;) Na pewno sam błagałeś właścicieli, żeby obniżyli cenę, ale oni, oni Cię nie słuchali... Dopiero teraz po wielu rozmowach ( ͡° ͜ʖ ͡°) No nie sprzedaje się 50 metrów (cena wyjściowa 630k), co mogę powiedzieć. Obniżki, obniżki, zobaczymy czy nie mogą obniżyć więcej.

#hipoteka #kredythipoteczny #kredyt #kredyty #nieruchomosci
MagdaMaleto_2024 - Ah Ci agenci nieruchomości ;) Na pewno sam błagałeś właścicieli, ż...

źródło: 1111Bez tytułu

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MagdaM_ale_to_2024: żona jest agentką, żałujcie że nie widzicie jak k-----e na pazernych właścicieli co chcą sprzedać kawalerkę do generalnego remontu za cenę nowego deweloperskiego. Z perspektywy agenta obecna sytuacja jest tragiczna, mało się sprzedaje a właściciele dalej mają w głowie że sąsiad sprzedał za X za metr wiec oni sprzedadzą za X+...

Pazerność ludzi nie zna granic i trzeba miesięcy żeby dzbanom wytłumaczyć że trzeba tą cenę obniżyć
  • Odpowiedz
@senlinho: Przecież bezkosztowe nadpłacanie to dzisiaj w zasadzie norma i standard. Czasami całkowita przedwczesna spłata jest tylko płatna extra.
  • Odpowiedz
A czy doradcy kredytowi nie korzystają z podobnych, ale licencjonowanych programów, w ktorych mogą wklepać różne parametry i obliczyć szybko RRSO, dla kilku ofert?


@senlinho: Zgadza się, są takie narzędzia. Posiadają one zaawansowane opcje konfiguracji, na przykład możliwość sprowadzenia stopy referencyjnej do tej samej wartości, uwzględnienia wypłaty w transzach, dodania lub modyfikacji różnych kosztów itp. Wszystkie oferty można przedstawić w jednym, wspólnym mianowniku.

Pojawia się jednak wtedy problem różnic między
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, bo mam dylemat. Kupuję dom i pomimo sprzedaży mieszkania muszę trochę się zapożyczyć (250k). Miał być hipoteczny, ale bank robi cyrki od 2.5 miesiąca (gdzie kupującym moje mieszkanie dał kredyt w 2 tygodnie) ciągle wołając nowych dokumentów (b2b here) pomimo zdolności na poziomie 1.5 miliona (według samego banku). A że czas ucieka, to pojawiła się opcja pożyczenia trochę w rodzinie plus kredyt konsumencki (promocyjny, z oprocentowaniem takim

która opcja?

  • 250k hipotecznego i dalej czekać 34.5% (30)
  • 50k własne + 2x 50k pożyczyć + 100k kredytu 65.5% (57)

Oddanych głosów: 87

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio czytam na wykopie dużo o złych bankach zarabiających na Polakach krocie, pamiętam w czasach #occupywallstreet wszędzie w internecie, również w Polsce, pisało się o zamykaniu kont w dużych bankach komercyjnych i otwieraniu kont w bankach spółdzielczych. Bankach które skupiają się na lokalnej społeczności i gdzie nie zysk a dobro członków jest priorytetem. Przynajmniej w teorii.

Teraz banki spółdzielcze są co najwyżej obiektem kpin bo kojarzą się z emerytami, rolnikami i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sunkrest: Problemy wizerunkowe. Dziwna atmosfera wokół SKOK (Spółdzielcza kasa oszczędnościowo-kredytowa) po kilku aferach które zaczęły się kojarzyć Polakom z niebezpieczeństwem i przekrętami.

W Niemczech masz dużą rynkową obecność Sparkasse (kas oszczędnościowych).
  • Odpowiedz
Dlaczego tego typu banki nie są bardziej popularne?


@Sunkrest: widziałeś kiedyś reklamę takiego banku? 99% ludzi pewnie nawet nie wie, że coś takiego istnieje. W dodatku dawniej takie banki miały dużo wyższe opłaty i dużo gorsze systemy bankowe, nie mówiąc o jakichkolwiek rozwiązaniach mobilnych.
  • Odpowiedz
Będę brał kredyt na 600k na dokończenie budowy domu (obecnie jest w stanie surowym) i jego wykończenie. Z tego co się orientowałem, taki kredyt nie wymaga wkładu własnego, bo nim jest de facto nieruchomość. Banki w takiej formule oferują mi wypłatę pieniędzy w transzach, a zasady w każdym z banków są nieco różne (ilość transz/dokumentacja).
Pytanie, na co zwracać uwagę przy takiej formie kredytu, żeby wyjść na tym najkorzystniej. I kwestia czy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@J_Dilla: Co do korzyści to zależy jakie masz oprocentowanie - zmienne czy stałe. Ja nadpłaciłem już połowę sporego kredytu, nie zmniejszałem okresu, rata sama się obniżyła (różnicę między ratą poprzednią a po obniżce chciałem przeznaczyć na wcześniejsze spłaty samego kapitału bo przy zmiennych na początku płacisz prawie same odsetki) i co? Przez nieudaczników z PIS w------a inflacja, Glapa podniósł mocno stopy i ratę mam o połowę wyższą niż na początku
  • Odpowiedz
@J_Dilla: ja wziąłem kredyt ze stałym oprocentowaniem (1,7) zaraz po pierwszej podwyżce glapy. Kobieta z banku patrzyła na mnie z niedowierzaniem bo rata była kilkaset złotych większa niż ze zmienną stopą. Także wsiadłem do pociągu w ostatniej chwili. No ale odpowiadając na pytanie. Ja bym brał na 30 lat i nadpłacał od początku. Im więcej tym lepiej. Chyba, że masz dużo wiary w stałość dochodów i w siebie xD to
  • Odpowiedz
Hej, zbieram się do zakupu mieszkania u dewelopera i trafiłem na niepokojącą dla mnie sytuację, chciałem was podpytać czy widzicie tu jakieś ryzyko, bo osobiście jestem zielony w tych sprawach

Deweloper częściowo finansuje inwestycję kredytem. Budowa miała być ukończona do końca marca bieżącego roku, ale już wiadome jest, że będzie obsuwa. W biurze sprzedaży mówią, że klucze powinienem dostać około lipca/sierpnia.

Do tej pory deweloper miał kredyt u jednego z dużych banków,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Dział sprzedaży skierował mnie dziś do działu prawnego, który podobno bezpośrednio uczestniczył przy podpisywaniu nowej hipoteki. Podobno spłacili kredyt w banku, bo dostali lepszą ofertę w prywatnej spółce, z którą już wcześniej współpracowali - mają ukończoną inną inwestycję finansowaną w ten sposób, ze środków właśnie tej spółki.

Co myślicie? Wciąż śmierdzi, czy raczej wiarygodne usprawiedliwienie?
  • Odpowiedz
nastąpiły zmiany - nowym wierzycielem dla dewelopera zostaje jakaś inna, prywatna spółka, niebędąca bankiem i to na tą spółkę przechodzi hipoteka.


@asdf1324: Zmiana wierzyciela hipotecznego oznacza, że kredyt został spłacony i zastąpiony drugim. Trudno określić jakie były przyczyny takiej zmiany. Podane przez Ciebie informacje to za mało, aby cokolwiek stwierdzić. Należy sprawdzić dokumentację dewelopera, prospekt informacyjny, wzór umowy deweloperskiej, zgodą wierzyciela na bezobciążeniowe wyodrębnienie nieruchomości itp.

Taki przypadek sprawi, że
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#wroclaw #nieruchomosci #kredyt #kredythipoteczny

Na targecie jest mieszkanie od dewelopera we Wrocku. 12,2k za m2, dobrze skomunikowane bez problemu z dostępem do MPK (potencjał na wynajem, ale celuje jednak w zamieszkanie). Do tego kredyt hipoteczny na 500 tysięcy, oprocentowanie 7,60%, rata 4200zł na oprocentowaniu zmiennym wliczając wszystkie niezbędne dodatkowe opłaty przy zarobkach rzedu 9k netto. Biorę po 300 złotych z

Kredyt na pół bańki przy powyższych parametrach:

  • Spoko 29.2% (64)
  • Odradzam/wstrzymałbym się jeszcze pół roku/rok 70.8% (155)

Oddanych głosów: 219

  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Przy dochodach 9k rozważasz ratę 4k? xD Przecież cię nie stać na to mieszkanie, bierzecie ludzie pod uwagę, że może wam w życiu nie pójść? Choroba, wyłączenie z pracy, kryzys gospodarczy? Jak można sobie zakładać pętlę na 30 lat w wysokości połowy dochodów gdy jest się młodym człowiekiem? ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jak można sobie zakładać pętlę na 30 lat w wysokości połowy dochodów gdy jest się młodym człowiekiem? ¯\(ツ)/¯


@bylem_simpem: A jaka jest alternatywa, wynajem przez 30 lat za połowę swoich dochodów? xD

Z każdym rokiem rata będzie relatywnie niższa (inflacja), a wynajem droższy (waloryzacje i podwyżki).
  • Odpowiedz
@maur: a w jakim celu się nadpłaca kredyt? to chyba oczywiste.


@Uuroboros: Jeśli celem jest zmniejszenie kosztów kredytu to nadpłata powinna być jak największa. W skrajnym przypadku nadpłata kwotą wynoszącą 100% aktualnego kapitału da największą korzyść - skutkuje całkowitą spłata kredytu i zaprzestaniem naliczania dalszych odsetek :)

A tak na serio to zależy to od indywidualnej sytuacji. Przedsiębiorca zajmujący się handlem i obracający kapitałem w większości przypadków nie
  • Odpowiedz
  • 0
nadpłata kwotą wynoszącą 100% aktualnego kapitału


@marcpol: wydaje mi się że nie po to się bierze kredyt żeby go zaraz spłacić, tzn chcesz wydać środki które masz ale nie chcesz wydawać ich od razu. Albo środki które dopiero masz mieć ale też nie chcesz pozbawiać się oszczędności. zerknę na ten kalkulator
  • Odpowiedz
Pytanie do ludzi, czy taki myk by zadziałał.
Mam kredyt hipoteczny, biorę kredyt w innym banku, i wypłacam hajs z PPK na wkład własny, nowym kredytem spłacam stary i tym sposobem używam PPK do nadpłaty mojego kredytu bez podatku od zysków.
#kredythipoteczny #kredyt #finanse
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@amiga500: nie. Jak chcesz wypłacić kasę z wkładu własnego to on będzie przelany prosto do dewelopera / nowego właściciela.
Możesz wypłacić na dowolny cel ale tak wypłacisz tylko część środków
  • Odpowiedz
Minęło ponad 5 lat odkąd @ING_Bank_Slaski opublikował tę wspaniałą analizę, od tego czasu mieliśmy okresy dwucyfrowej inflacji, skumulowana inflacja za te lata to jakieś 45% a oprocentowanie mojego konta oszczędnościowego nigdy nie przekroczyło 1.5%.

W międzyczasie ING, jak i większość innych banków w PL rok po roku notował rekordowe zyski.

Co z tematem robią instytucje państwa? Otóż POTĘŻNY UOKiK zachęca sektor bankowy, by wychodził do klientów z lepszą ofertą
PavelNedved - Minęło ponad 5 lat odkąd @INGBankSlaski opublikował tę wspaniałą analiz...

źródło: image (4)

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarzucasz mi chłopski rozum a sam funkcjonowanie banku opisujesz równaniem z dwoma zmiennymi - z równania uciąłeś wynik który jest zyskiem sektora, który w ostatnich latach jest znaczny.


@PavelNedved: Uproszczenie, które ma pomóc zrozumieć zależności, jakie występują w bankach. Z jakiegoś niesamowitego powodu, uznajesz, że jestem jednym z libków/konfederatów od wolnego rynku. Nie bierzesz nawet pod uwagę, że mając poglądy po lewej stronie, mogę krytykować nielogiczne żądania, które tutaj wysuwasz?
  • Odpowiedz
Co prawda z 2023, ale sytuacja nie zmienia się raczej w ostatnich latach - marża odsetkowa w PL jest wysoka i zostawia margines na polepszenie warunków depozytów.


@PavelNedved: Nie, nie zostawia. Twój wykres nie ma najmniejszego sensu. Lokata na stały procent udzielona klientowi jest hedgowana poprzez swapa. Rynek swapów w PLN jest słaby, co oznacza, że bardzo często nie ma możliwości 'taniego' zabezpieczenia pozycji. Żaden bank nie może sobie pozwolić
  • Odpowiedz