jestem tak stary, że:
- czytałem foldery wakacyjne z wczasami typu egipt / tunezja niczym książki przygodowe, uważając, że takie wczasy w tych bajecznych hotelach przy plaży to jest jakaś kompletna abstrakcja dostępna tylko dla jakichś bogaczy z telewizji. Teraz do takiego hotelu na tydzień to mogę polecieć za 2 dniówki, a i czasem za jedną jak się dobrze poszpera i trochę


















( ͡° ʖ̯ ͡°)
Fundament całej tej "debaty" jest taki, że outdust nie potrafi tolerować i uszanować tego, że ktoś myśli inaczej. Niech każdy sobie wierzy bądź nie wierzy w co chce. Tylko po co na siłe się przyp....?
Jak ktoś kupi sobie bmw, a ty outdust np. lubisz skode to też będziesz się do kogoś sapał? Odpowiedz sobie na proste pytanie po co? Przecież to serio sensu żadnego nie ma.