Oczywiście, pomysłodawcy coraz to większego dokręcania śruby sami się nie ujawnią.
Wystawiają na "pierwszy strzał" bogu ducha winne kobiety (i facetów), którzy tylko pracują.
Jak w organizacjach przestępczych. Jeden gagatek firmuje swoją twarzą ukryte machloje, żeby potem pójść do odstrzału medialno - sądowego.
Zabiaraj ludziom benefity, niech pensja pozostanie taka sama od lat paru. Ile wytrzymają w tym absurdzie? Ile dadzą się okradać z pracy? Ważne, że menadżery i perezesiki zadowoleni. Sami
Wystawiają na "pierwszy strzał" bogu ducha winne kobiety (i facetów), którzy tylko pracują.
Jak w organizacjach przestępczych. Jeden gagatek firmuje swoją twarzą ukryte machloje, żeby potem pójść do odstrzału medialno - sądowego.
Zabiaraj ludziom benefity, niech pensja pozostanie taka sama od lat paru. Ile wytrzymają w tym absurdzie? Ile dadzą się okradać z pracy? Ważne, że menadżery i perezesiki zadowoleni. Sami


























W prscy z native speakerami to nie mam zadnych problemów