✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czego najbardziej żałujecie w życiu? Ja straconych szans. Głównie tego że nie założyłam rodziny kiedy była na to pora. I tego że zawsze szukałam czegoś lepszego, nie doceniając tego co mam. Ale takie rzeczy widać z perspektywy czasu

Macie takie rzeczy które nie dają wam zasnąć?

#rozowepaski #logikarozowychpaskow #feels #depresja #wykop30plus
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown: Ja cię nie diagnozuję, ale polemizuję z twoim punktem widzenia na ściśle zaproponowanym przykładzie, czyli WWO. WWO o które właśnie pytasz, a którego ocenę wyraźnie przedstawiłem - nie ma tutaj żadnej diagnozy dla ciebie, chyba że jednak dostrzegłeś jakieś podobieństwa.

Specjalnie napisałem, że teoretyzuję, żebyś nie miał wątpliwości. Zadałaś pytanie, jak miałbyś ich wykorzystać, to ci odpowiedziałem, a ty odpowiadasz na to żebym powstrzymał się z diagnozowaniem... Bronisz się,
  • Odpowiedz
Kiedyś jak zaczynałem przygody z grafiką to robiłem graficzne motywy do sony ericosnów.
Udostępniałem to na forach i ludzie pobierali. Miałem fchuj dużą rangę i pamiętam że łącznie było kilkadziesiąt tysięcy pobrań.

Idę sobie raz korytarzem w gimbazie i widzę jak typiarka ma mój theme... (taki dla dziewczyn różowy zrobiłem też)
Ja mówię:
- Ooo masz mój motyw na telefonie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jest tu ktoś z was kto miał podobny problem?

Rozumiem wiele swoich złożonych zachowań czy schematów, nie potrafię jeszcze panować nad złym nastrojem mojej borderowo-lajnowego charakteru. Ale nie rozumiem totalnie jednego.

W poprzednich związkach jak i ostatnio, z nowo poznaną dziewczyną mam to samo, jak z nią jestem to mam ochotę być sam, niezależnie od tego co robimy i gdzie jesteśmy. Najlepiej kupić sobie piwko i obejrzeć film. A jak będę już sam i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

eh koledzy, psycha siada. siedzę w Niemczech w pracy przez agencje, przyjechałem na miesiąc, żeby trochę dorobić na studia i móc czasami odpuścić pracę w weekend. warunki? jakiś stary pensjonat rozdzielony na parę kawalerek, jest akceptowalnie. ludzie? przed 30 z tatuażami wszędzie gdzie człowiek może sobie wyobrazić. wszechobecny syf, butelki po piwie, wódce, wszystko. jutro pierwszy dzień w pracy, ponoć nie jest bardzo ciężko- magazyn, rozładunek/załadunek. najbliższy sklep 6km stąd, a że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim podejrzewam że Gdybyście zostali w Gdańsku byłbyś zupełnie w innym miejscu w swoim życiu. Dorastanie w Wojewódzkim daje sporo przewagę, kontaktów oraz możliwości i znajomych
  • Odpowiedz
Po pewnym czasie samotność staje się tak przytłaczająca, że człowiek zmuszony jest szukać kontaktu z innymi, aby nie stracić resztek swojej ludzkiej natury. Z początku próbowałem zapełnić tę pustkę, skupiając się na własnym rozwoju. Regularne ćwiczenia, zakup mieszkania, nowy samochód prosto z salonu, coroczne wakacje za granicą – wszystko to miało mi przynieść satysfakcję i wypełnić emocjonalne braki. Niestety, rzeczywistość okazała się inna. Pomimo osiągnięć i zdobyczy materialnych, samotność nie zniknęła. Wieczorami
SosPomidorowy - Po pewnym czasie samotność staje się tak przytłaczająca, że człowiek ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SosPomidorowy:

Regularne ćwiczenia, zakup mieszkania, nowy samochód prosto z salonu, coroczne wakacje za granicą

samotność nie zniknęła


To jest kurła z mojego punktu widzenia mnie kompletnie niekompatybilne i niezrozumiałe. Samotność nie idzie w parze z obrotnością, zaradnością, zdolnością osiągania celów, uporządkowaniem pod deklem itd. No chyba, że jesteś jednym z tych typowych komputerowców, którzy potrafią trzepać kasę niemal bez kontaktu z drugim człowiekiem, to wtedy jestem w stanie pojąć.
  • Odpowiedz
  • 22
@SosPomidorowy mogę sobie tylko wyobrażać, co bym zrobił, gdybym był na Twoim miejscu. Nie wiem, czy Cię interesuje, co bym zrobił, ale zacząłbym od pomagania ludziom w takich miejscach jak hospicja, schroniska dla zwierząt, po prostu jakiś wolontariat. Oczywiście wybrałbym jedno, aby się zaangażować. Nie mam z tym zbyt wiele doświadczenia. Wolontaryjnie pomagałem około rok miejskiej bibliotece publicznej we Wrocławiu. Poznałem masę dobrych ludzi, z niektórymi dalej mam kontakt mimo że
  • Odpowiedz
Obrażają cię i śmieją się z ciebie w szkole? Ale przecież oni tylko tak żartują, nie przejmuj się nimi.
No i jak sie miałem nie przejmować, jak oprócz tych ludzi w szkole nie miałem żadnych innych okazji do nawiązywania znajomości i zakolegowania się.
Ech, dobrze że później poszedłem do internatu. To mi uratowało życie
#feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach