@mirko_anonim: głupi jesteś ja wolę wygląd i wzrost niż bycie brzydalem z hajsem. Wygląd wzrost i dynamina są najważniejsze jeżeli chodzi o czerpanie z życia garściami.

Mógłbym mieć wygląd 0/10, mieć 160cm wzrostu i jakieś inne wady genetyczne ale chce być bogaty.


Nie wiesz co piszesz
  • Odpowiedz
Na naiwność można sobie pozwolić w okresie nastoletnim, wtedy łatwo wylizać rany, bluepillarstwo w poźniejszym okresie życia kończy się całkowitą destrukcja, schizofrenią, jeśli nie jesteś czadem
  • Odpowiedz
Niespełna 2 miesiące temu pewien Mirek postanowił, że przejedzie tyle kilometrów ile jego wpis otrzyma plusów (picrel).
Wykop hojnie go obdarował ok. 3400 plusów, a autor nie rzucił słów na wiatr i podjął się wyzwania.
Pokonał 168 km na wypożyczonych rowerach miejskich, a w planach miał odejmowanie następnych kilometrów już na swoim rowerze ale...

Niestety do tego nie dojdzie - @Itslilianka otrzymał kilka dni temu bana i akcja #itsliliankapedaluje
ElektrizPL - Niespełna 2 miesiące temu pewien Mirek postanowił, że przejedzie tyle ki...

źródło: c0006eacb74a598f195c2e7e195c86c9e4c09b15a05c379f951ab0ce548aca08

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim szczerze, bogactwo, czy nauka to również cope wpajany nam w procesie socjalizacji. Oczywiście, będąc na najwyższym szczeblu hierarchii społecznej dostajesz gratyfikację, jak większa konsumpcja, czy docenienie, jednakże to również w samo w sobie nie tłumaczy sensu życia. W moim odczuciu sens życia to wyłącznie konstrukt społeczny, stworzony celem walidacji ludzkiego strachu przed totalną bez namiętnością otaczającego świata. Poszukiwanie sensu z tego względu z góry jest skazane na porażkę, bo jest
  • Odpowiedz
Jaki jest sens tego życia?


Żaden, jesteśmy tylko farmą, do momentu aż przyjdzie reset, po czym na planecie nastąpi nowy zasiew życia, przez cywilizację, która się żywi naszą energią.
  • Odpowiedz
Spędziłęm chyba tyle lat w samotności, że chyba potrzebuje jakiejś terapii szokowej albo mocnych wrażeń, bo niedość że jestem apatyczny to jest to apatyczne życie mnie dobija.


@mirko_anonim: Nie potrzebujesz żadnej k#w@ terapii szokowej tylko kontaktu z ludźmi, to jest normalne i naturalne wbrew temu co właśnie różne przegrywy gadają, że facet potrzebuje samotności na przyklad.
  • Odpowiedz
Wstałem sobie wcześniej żeby posiedzieć w ciszy na tarasie, słońce wydaje się już inne, spadają pierwsze żółte liście. Zadna zmiana pory roku nie uderza mnie mocniej niż koniec lata, jest w tym jakiś skumulowany smutek, niewykorzystanego czasu, nieużywanego od dawna serca i straconych ludzi

Do całokształtu emocjonalnej wycieczki w pobliskim kościele zaczynają bić dzwony na pierwszą mszę, nie bylem tam od lat, ale zawsze ich dźwięk budzi we mnie lęk. Kościół kojarzy
dejwis - Wstałem sobie wcześniej żeby posiedzieć w ciszy na tarasie, słońce wydaje si...

źródło: IMG20240729061640

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dejwis: Fajny wpis. Osobiście uwielbiam jesień i nawet nie do końca rozumiem dlaczego. Kiedyś za dziecka było mi obojętne jaka pora roku obecnie była i wszystkie były okej. Teraz człowiek dorósł i nienawidzi zimy, a szczególnie tej, którą mamy już przynajmniej od 10+ lat, bo nawet o śnieg ciężko i zazwyczaj parę godzin szarówy i potem znowu ciemno. Co do kościoła, to ja nie poszedłem tam od czasów komunii i
  • Odpowiedz
  • 1
@ZuluScout: też lubię jesień, zwłaszcza kiedy jest bardzo ciepła, fajnie mi się jeździ wtedy motocyklem, trudno mi tylko na samym początku. A tak zim już nie ma w zasadzie okres zimy przypomina bardziej upośledzoną wiosnę.
Ja niestety mam, gdzieś dopiero jako 20 latek uświadomiłem sobie jakim terrorem emocjonalnym dla dziecka byla spowiedź i straszenie nieskończonym ogniem piekielnym przez katechetke, tym bardziej jak pada to na poddatny grunt neurotycznego dziecka
  • Odpowiedz
większość ludzi jak już jest [...] to wyłącznie na własną prośbę


@Cztero0404: Egzystencja w deterministycznej rzeczywistości to coś, do czego dochodzi kompletnie nie na własną prośbę, w związku z czym jakakolwiek egzystencjalna sytuacja wynikająca z wymuszonego zaistnienia nie może być logicznie rozpatrywana w kategorii czegoś, o co się prosiło. Dotyczy to zarówno sytuacji, która cechuje się (niepewnym i co najwyżej tymczasowym) stanem zaspokojenia potrzeb, jak i tej nacechowanej (pewnym
  • Odpowiedz
@Cztero0404:

mądrzy ludzie nie potrzebują trudnych słów żeby wytłumaczyć skomplikowane rzeczy


Skrupulatne wytłumaczenie tego, jak działa rzeczywistość, wymaga użycia dokładnie takich słów, jakie zostały użyte. Jeśli są dla ciebie zbyt trudne (kek), to niedziwnym jest, że tego działania nie jesteś w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim zamiast szukać książki (co skończy się wertowaniem opinii w jnternecie) zacznij od odkładania (albo najlepiej wyłączania) telefonu po przyjściu do domu. Nie będziesz miał telefonu w łapkach, będziesz zmuszony mieć inne zajęcia (i zobaczysz jak bardzo jesteś uzależniony), nie będziesz się wkręcał w "świat jest tragiczny".
Poza tym co do planów - zamiast kolejnej wersji całkowitej odmiany życia zrób dzisiaj parę pompek. Przygotujcie fajną zdrową kolację.
+Jak wyżej, zrobienie podstawowych
  • Odpowiedz