Umówiłem się na prywatną wizytę do neurochirurga, który mnie kiedyś operował. Wizyta dokładnie 400 zł, a ja mam rentę 1800 zł na cały miesiąc. #przegryw
02:33. Siedzę przy kompie i mam flashbacki. Podczas kłótni matka krzyknęła do mnie, że mam się uciszyć, bo "nic nie robię i nic nie umiem". Strasznie mnie to zabolało. #przegryw
@dziobnij2: Wprawdzie byłoby to trudne, bo żałoba i smutek. Niemniej z formalnościami jakoś by poszło, trochę jeżdżenia, zakład grabarski, ksiądz, notariusz... każdemu trzeba coś odpalić, nawet niemało. Są krejzole, które załatwiają temat za życia. Trumnę wybierają i wpłacają zaliczkę, żeby bliscy mieli potem lżej.
@Dinkozaur30: Tak to działa, że po złożeniu wniosku jesteś wzywany na ponowną komisję lekarską (nawet jeśli teraz masz rentę na stałe). Lekarz może - tym razem - stwierdzić, że możesz iść do pracy i tracisz obie renty. Pozostajesz z niczym. To jest bardzo ryzykowne.
#przegryw #renta