Nikt nie czyta długich opisów. Nikt nie czyta długich opisów. Nikt nie czyta długich opisów. Czytasz? Po co? Przecież dziś nikt nie czyta długich opisów… Widocznie nie jesteś nikt. Jesteś Ktoś. Ktoś, kto jednak czyta ten ciąg znaków. Mówię Ci daj spokój. To długi tekst. 2187 znaków. To dużo czy mało? Nie ważne, i tak nikt nie czyta długich opisów. W dodatku o niczym. Ot zlepek liter na które nawlekam swoje myśli. Teraz
@smiech2: masz rację, oleję też marcową, a co! A tak serio to możliwe, że dopiero będę w kwietniowej edycji. Nie zmienia to faktu, że bardzo mało tych prac ostatnio wszyscy wrzucają. I chyba co najbardziej mną wstrząsnęło, że @Periplanomeno_Asteri porzucił wykop, rozdzierając mi tym samym serce na milion kawałków. Zobaczyłam to dopiero dzisiaj i jeszcze nie mogę otrząsnąć się z pierwszego szoku.
@koneser_progresywnego_discopolo: mam jakby ten sam problem, z tym, że porzuciłam też oglądanie internetu i zamknęłam we własnej głowie. A ponieważ zaczęłam sądzić o różnych sprawach dosłownie "nic", to "nic" też zaczęłam tworzyć.
Czy są tu osoby które przyjmowały Inhibitory pompy protonowej jako pierwszy lek przy diagnozie refluksu i są chętne podzielić się opinią?
Niedawno lekarz gastrolog przepisał mi Zulbex 20mg, stawiając mi diagnozę refluksu, natomiast podczas wizyty chłop nie chciał nawet łaskawie wyjaśnić zasady działania tych leków zanim je przyjmę, a nawet w skrócie wyjaśnić na czym polega refluks. Ogólnie nie wzbudził mojego zaufania.
Moim podstawowym problemem jest utrzymujący się od kilku lat kaszel, który
@RudyLemur: najpierw to musisz znaleźć przyczynę, bo branie IPP to naprawdę błędne koło, które u mnie napędzało się przez 8 lat. Miałam podobny plan z lekiem dexilant, tylko, że moje "później doraźnie" trwało codziennie przez następne 2 lata. W moim przypadku problemem była po prostu nerwica. Zwróć też uwagę na to co jesz i ile jesz, to jest serio ważne.
1/2026 Temat: co robimy w ukryciu, czyli mroczne tajemnice Mirabelek i Mirków
To chyba ze 2 lata albo więcej od kiedy nie wrzucałam nic pod tagiem wyzwania plastycznego. Zrobione na szybko i dlatego nie miałam okazji zeskanować w domu.
Przypomnę, że trwa #wyzwanieplastyczne Aktualny temat: "Co robimy w ukryciu, czyli mroczne tajemnice Mirabelek i Mirków" by @Inevera Termin do końca stycznia.
A więc ruszamy - do tej pory 6 osób zgłosiło tematy - zostały wrzucone do excela. Pierwsze losowanie moje tematy omijają, więc z tych 6 osób wylosowano: 410853 mod 6 = 3 -> Inevera (i już się robi podejrzanie...)
Więcej już raczej w tym roku nie przeczytam, więc czas na krótkie czytelnicze podsumowanie 2025.
W 2025 przeczytałam 40 na 36 planowanych książek, więc w teorii przebiłam zamierzony cel o 4 pozycje, ale w praktyce zaplątały się tam 2 komiksy, więc uczciwie będzie liczyć 38/36.
Największe zaskoczenie to książka, po którą sięgnęłam nieco na przekór samej sobie, czyli Ja, która nie poznałam mężczyzn Jacqueline Harpman. Stronię od literatury feministycznej, a ta powieść nierzadko
#wyzwanieplastyczne ruszamy od nowego roku? Trzeba do końca tego roku stworzyć nową bazę tematów, tak żebyśmy wystartowali na początku stycznia, a losowanie było np. w ostatni weekend każdego miesiąca. na prowadzącą tag mianuję Panią @jeden_na_dziesiec ?
@jeden_na_dziesiec: :((( przykro, bardzo szkoda, teraz nie wiem na kogo zrzucić te brzemię. Poczekajmy do wieczora, może jakiś samozwańczy bohater się znajdzie.
@naps Graficzki napsowe to dobry pomysł i fajnie odciąży organizatora, ewentualnie może chcesz przejąć całość?
Proponuję też rozpatrzyć opcję wylosowania z góry 11 tematów na cały rok (bez października) i testowo sprawdzić jak to się potoczy, gdyby kolejny organizator zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach (tzw. klątwa erebeuzeta). Tylko wariaci
@smiech2: @naps pasi wszystko. Regulamin można spisać w jakimś osobnym poście przed pierwszym tematem na nowy rok i potem przy kolejnych edycjach linkować
Ja się na przykład nie upieram, choć ze względów organizacyjnych i doświadczeniach z przeszłości, lepiej żeby pewna pula tematów była już gotowa, czy to na kwartał, pół roku czy cały rok.
Hej! Stworzyłam ostatnio wydruki moich obrazów olejnych i zostało mi kilka sztuk. Pierwsza praca z psem to „Przewodnik” i wymiar wydruku wynosi 33x48cm(cena 250zł), druga to „Ostatni obwarzanek” 23x23cm(cena 150zł). W obu przypadkach wysyłka jest darmowa. Jest to papier wykonany z bawełny, gruby, matowy, o delikatnej i gładkiej powierzchni. W pełni archiwalny, jakość muzealna :) Zainteresowane osoby zapraszam na priv! #pomeart #grafika #malarstwo #sztuka
@Enigmameister: i co, zgadzasz się z tym opisem intj? bo ja chyba nie. A może dlatego, że nie lubię słowa "strategia" w tym kontekście, brzmi jak wyrachowanie.
Oryginalnie miał być żelazny krzyż na szyi jakiegoś SSmana... ale kilka dni temu podkusiło mnie i wrzuciłem moje obrazki na Inktobera na reddicie ... i w jakieś 24h wyłapałem tam bana ( ͡º͜ʖ͡º)
sama, przyznam, już nie wchodzę na mirkobloga od daaawna, przeglądam tylko tagi artystyczne i tyle. Tagi, które kiedyś tętniły życiem, teraz są martwe, albo wylewa się z nich jakieś szambo, którego nie da się czytać. Mam takie ciche odczucie (poparte własnym sposobem postępowania), że starsze pokolenie już sobie odpuściło ten szajs, a młode po prostu nie dowozi. Czy to różnice pokoleniowe?
31. Award Nie mogę uwierzyć, że tak szybko minął październik (・へ・) Dziękuję wszystkim towarzyszom niedoli i do zobaczenia za rok :) to nagroda dla was ʕ•ᴥ•ʔ #inktober
@koneser_progresywnego_discopolo: no wiem, skondensowanie prywatnych dram, które miałam przez ostatnie półtora miesiąca, pokazuje, że nawet jak wszystko płonie, to potrafię spiąć poślady i coś zrobić. Ale ten niedosyt...
Czytasz? Po co? Przecież dziś nikt nie czyta długich opisów…
Widocznie nie jesteś nikt. Jesteś Ktoś. Ktoś, kto jednak czyta ten ciąg znaków. Mówię Ci daj spokój. To długi tekst. 2187 znaków.
To dużo czy mało? Nie ważne, i tak nikt nie czyta długich opisów. W dodatku o niczym. Ot zlepek liter na które nawlekam swoje myśli.
Teraz
źródło: DługieOpisy1
Pobierz