Słucham kawałka Seweryna Krajewskiego ''Kiedy mnie już nie będzie'' i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że mógłby to być hymn tzw. betabankomatów - facetów, którzy czują, że zostaną zastąpieni, ale mimo to chcą być ''oszukiwaniu czule'', zapamiętani, nawet jeśli ich obecność była ulotna i nieznacząca dla partnerek w dłuższej perspektywie czasu. Jest w tym taka smutna rezygnacja a jednocześnie wyraz miłości, jak i przygnębienia wynikającego z poczucia nieuchronnej straty.
#muzyka
N.....a - Słucham kawałka Seweryna Krajewskiego ''Kiedy mnie już nie będzie'' i nie m...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pymbelak:

kobiety też tak myślą, ale ciacho przeleciałabym go. Ale to się tyczy tylko przystojniaków,


To się tyczy może z 5% populacji męskiej. A OP raczej do nich nie należy skoro tu siedzi.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: chlopie, znam ludzi co tak żyją, a długów maja na 10 baniek - tylko mają na to wywalone jaja.Ja jak nie oddam koledze z pracy 5zł za colce z żabki to mam wyrzut sumienia co sobie o mnie pomyśli.
  • Odpowiedz
@Operator_imadla: O tych historiach się nie mówiło, bo panowało powszechne poczucie wstydu i strachu co ludzie powiedzą. Jak ktoś się wyhuśtał na linie to nie był brany za ofiarę, a bardziej jako tchórza czy idiotę.
  • Odpowiedz
Gdzieś koło godziny 23, kiedy położyłem się spać, obudziłem się roztrzęsiony po 20 minutach, bo znowu przyśnił mi się zmarły dziadek. Powiedziałem sobie: P------e to, dalej nie śpię - jednak teraz znowu mnie ciągnie do spania. Na 6 rano, muszę wstać do pracy, a znam swoje ciało i wiem, że jeśli teraz zasnę to już bym nie wstał. To będzie ciężki dzień w robocie.
#feels #nocnazmiana
SaintWykopek - Gdzieś koło godziny 23, kiedy położyłem się spać, obudziłem się roztrz...

źródło: temp_file7338137377591712412

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Arseri Pochodzę z bardzo patologicznej rodziny. Kiedy byłem dzieckiem, ciocia na zmianę z babcią przychodziły do mojego pokoju, żeby czytać mi Biblię. Prawie codziennie kazano mi chodzić do kościoła. Znałem całe formułki na pamięć i recytowałem je przed księdzem. Musiałem tam być(pod kościołem) godzinę wcześniej, żeby ludzie widzieli, że jesteśmy pierwsi. Kiedy dorastałem, wielokrotnie słyszałem, że fajnie by było gdybym został księdzem. Gdy poszedłem do technikum, dzięki YouTube zacząłem wątpić, a
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kurde mam wrażenie, że się zaciąłem jakoś w swoim życiu, ani w jedną ani w drugą stronę. Mam 30 lat, całkiem dobra praca, sporo oszczędności, mam różowy pasek ale nie mieszkamy razem, coś planujemy niby na jesień ale zoabczymy jak to wyjdzie. Mieszkania nie mam swojego bo wszystko drogie jak cholera, mimo ze stać by mnie było na kredyt to mentalnie chyba nie jestem w stanie wydać tyle
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach