Kolega przypomnial ważny postulat - standaryzacja umow. Ludzie pisza sami umowy najmu, potem sie okazuje ze połowa za pisow jest martwa bo niezgodna z prawem, sprzeczne z tym czy tamtym. A skąd człowiek ma to wiedziec?... moze iść do prawnika - ale to jak z rabinami, jedne powie tak, drugi nie. W tym kraju ponoc nie ma komu stwierdzić wyników wyborów bo jest wybrany nielegalnie.

A jakże byłoby miło, gdyby państwo przygotowało
del855 - Kolega przypomnial ważny postulat - standaryzacja umow. Ludzie pisza sami um...

źródło: temp_file6415786205147052774

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855: zwykle się tu z Ciebie śmieję, ale pomysł zaproponowania przez państwo standardowych wzorów umów (najlepiej wraz z objaśnieniami i przykładami pisanymi dla ludzi z 90 IQ i problemami z czytaniem ze zrozumieniem) jest dobry. Zresztą był podnoszony już lata temu, ale jakoś umarło.
  • Odpowiedz
"W Warszawie odnotowano spadek średniej ceny transakcyjnej o 1% kw/kw, podczas gdy w grupie sześciu największych miast ceny utrzymały się na poziomie zbliżonym do poprzedniego kwartału (–0,1% kw/kw). W dziesięciu miastach wojewódzkich, mniej dotychczas przewartościowanych, ceny wzrosły o 0,3%."

https://x.com/DawidParzyk/status/1941052984219099211

#nieruchomosci #mieszkanie #ekonomia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ceny w top miastach nie spadły w żaden sposób, ale w kolejnych kwartałach gdzie stopy już zostały obniżone mają być spadki? :D


@Mathas: to sobie zobacz lata 2008-2014. Ceny spadły nominalnie pomimo tego, że wtedy brakowało realnie "2 mln mieszkań". Zarobki rosły, bezrobocie spadało, oprocentowanie kredytów też. https://realtytools.pl/ceny-mieszkan-w-polsce/Warszawa

Od tamtej pory wybudowano z 3 mln mieszkań + jakieś 600k-700k zostanie oddanych w następnych 36 mc.
  • Odpowiedz
Często pojawia się zarzut, że jak przykręcimy śrubę inwestycyjną, to pojawią się problemy z mieszkaniami na najem, no bo jak inwestor (spekulant) nie wyłoży kapitału lub zdolności kredytowej chociaż – no to takie mieszkanie nie pojawi się na rynku najmu i gorzej, a nie lepiej.

Jest to oczywiście słuszna uwaga, dlatego muszę ją sobie/wam zracjonalizować, ale trzymając się logiki. Polska szkoła biznesu betonowego mówi wyraźnie: najem musi być zyskowny, czyli koszty obsługi kredytu/alternatyw
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855: od dawna już najem jest tańszy niż kredyt. Była krótka chwila przy zerowych stopach, że najem wychodził drożej ale to był ewenement. Najem jest tańszy od kredytu teraz o jakieś 20-30%.
  • Odpowiedz
@del855: dokładnie jak @Czekolatka pisze. Były takie momenty, gdy najmem wychodził drożej niż kredyt, ale to już przeszłość.

Teraz mieszkanie za 600k wynajmiesz za może 3k przy dobrych wiatrach. Więc masz ROI na poziomie 6%. Kredytu na tyle nie dostaniesz.

Przy wkładzie własnym na poziomie 100k, może wynajem pokryje odsetki.
  • Odpowiedz
Spadek PMI z 48 pkt do 44.8 (poniżej 50 to już jest źle). To jest prawdziwa przyczyna ostatniej obniżki stóp procentowych. Znaczące pogorszenie koniunktury. A przypominam, że ilość pieniądza w obiegu za maj wzrosła o blisko 1% m/m. Inflacja liczona CPI też wzrosła.
I w takich warunkach obniżamy stopy procentowe. Jedyny pomysł na rozwiązane problemów to standardowo zasypanie wszystkiego żetonami.
Idziemy na zeżarcie żywcem faktycznie produktywnej części społeczeństwa.

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/polski-pmi-mocno-ponizej-kluczowej-granicy-co-jest-nie-tak-z-przemyslem/fc351be

#nieruchomosci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: Niestety, Polska wydrukowała mld zł w Covidzie i część została rozkradziona, a reszta poszła w beton, który nie powoduje długoterminowego wzrostu PKB jak np. nowe technologie, więc nie ma jak tych długów spłacić większą produktywnością. Trzeba będzie znowu zbijać zadłużenie inflacją. Wierchuszka dzięki temu uwłaszcza się na majątku pracujących.
  • Odpowiedz
Żeby odmienić rynek mieszkaniowy w Polsce potrzeba np. 20 mld / rok z ktore mozna budowac 50.000 mieszkan 50m2 prawie pod klucz z garażem - wycena na podstawie ostatniego warszawskiego TBS.

Jest to ok 0.5% PKB - domanski mowi ze nie ma tyle.
Jednocześnie mamy takie kwoty:
- rok 2024 i 2025 to łączny deficyt ponad 500 mld
- na 800+ idzie blisko 70 mld co rok
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855 Plus 2 miliony pustostanów w samej Warszawie jest ich 200 tysięcy wymusić na samorządach opodatkowanie pustostanów w wysokości 4% wartości do 8%, rzucić 1% PKB na budowanie mieszkań uzyskanie z opodatkowania nadzwyczajnych zysków banków i obniżka stóp procentowych co obniży koszty obsługi długu dla państwa i pobudzi gospodarkę.

Plus podatek anty spekulacyjny od 3 mieszkania w górę progresywny od 5 mieszkania. Co pobudzi giełdę dokapitalizuje Polskie firmy. Które dzięki tanim
  • Odpowiedz
@malachit9: ja ich nie mam, bo nie stać mnie na mieszkanie

@Tajlosfit

To kobiety rodzą dzieci więc niska ilość urodzeń jest ich winą.


@malachit9: Różnica w nastawieniu do posiadania dzieci jest taka, że mężczyzna nie przejmuje się tym czy ma warunki na zapewnienie potomstwu dobrych warunków bytowych, bo i tak cały ciężar dbania
  • Odpowiedz