Tak kończą gospodarki, których jedynym atrybutem konkurencyjności jest TANIA SIŁA ROBOCZA. Energia droga, praktycznie najdroższa na świecie, podatki coraz wyższe, know how zero…
Czyja to jest wina? Tylko i wyłącznie Polaków i ich krótkowzroczności. Wina myślenia na dzien do przodu, bo takim horyzontem czasowym kieruje się przeciętny Polak w procesach decyzyjnych.
Nie




















https://wid.world/news-article/poland-in-the-21st-century-one-of-the-most-unequal-countries-in-europe/
Może być?