Aktualnie 600k PLN jest porozrzucane po różnych obligacjach / kontach oszczędnościowych / lokatach. Aktualne oprocentowanie to 7-8%, w zależności gdzie coś wrzuciłem.
Póki co beka jarka zgodnie z planem elegancko spłaca się sama. Jednak może by to zoptymalizować? Za kilka tygodni uwolni

























Stałe oprocentowanie tylko przez 5 lat, a kredyt musi być na minimum 15